Gdy zostają mi produkty z wczorajszego obiadu lub kolacji, zawsze staram się je wykorzystać w kuchni. Nie lubię marnować żywności, dlatego z gotowanego makaronu, jajek na twardo oraz szynki, robię sałatkę z dodatkiem kukurydzy i groszku z puszki.
Jak przygotować sałatkę z makaronu, szynki i jajek?
Przygotowanie tej sałatki zajmuje mi niedużo czasu, bo wykorzystuję ugotowany makaron z poprzedniego obiadu. Wyjmuję go z lodówki i przekładam do miski. Kroję dość drobno szynkę i jajka na twardo, które zostały z wczoraj. Dokładam odsączoną z zalewy kukurydzę oraz groszek konserwowy.
Sałatkę urozmaicam pokrojonym szczypiorkiem, bo chcę dodać trochę świeżego smaku. Robię też sos z majonezu i jogurtu naturalnego. Wszystko doprawiam solą, pieprzem i dokładnie mieszam. Czasem sałatkę przed podaniem wstawiam jeszcze na 15 minut, by smaki się „przegryzły”, a potem od razu podaję na stół.
Przepis: Sałatka z makaronem i szynką
Smaczna i szybka sałatka z produktów z wczorajszego posiłku.
- Kategoria
- Przekąska
- Rodzaj kuchni
- Perska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Liczba porcji
- 2
- Liczba kalorii
- 300 w każdej porcji
Składniki
- 200 g ugotowanego makaronu
- 3 jajka na twardo
- 6 plasterków szynki
- 1 kukurydza konserwowa
- 1 groszek konserwowy
- szczypiorek lub natka pietruszki
Na sos:
- 2 łyżki majonezu
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- sól i pieprz
Sposób przygotowania
- Przygotowanie składnikówMakaron wyjmij z lodówki i przełóż do miski. Dodaj pokrojoną szynkę, jajka na twardo i szczypiorek. Dołóż odsączoną z zalewy kukurydzę i groszek.
- Łączenie z sosemW osobnej miseczce wymieszaj majonez i jogurt naturalny. Dopraw solą i pieprzem. Sos dodaj do sałatki i dokładnie wymieszaj.
Dlaczego warto użyć schłodzonego makaronu z poprzedniego dnia?
Makaron, który ugotowałam do obiadu z poprzedniego dnia, a potem przechowywałam w lodówce, jest wartościowym produktem. Zachodzi w nim proces retrogradacji, dzięki któremu zwykła skrobia zmienia się w tzw. skrobię oporną.
Trafia ona bezpośrednio do jelita grubego i działa jak naturalny prebiotyk, czyli wspiera mikroflorę, poprawia pracę jelit i daje uczucie sytości na dłużej. Zawsze też pamiętam, by makaronu nie przechowywać w lodówce dłużej niż 1 lub 2 dni i zużyć go do sałatki.
Czym urozmaicić to danie?
Do sałatki dodaję czasem podsmażone pieczarki, które zostały mi z poprzedniego dnia lub pieczoną pierś z kurczaka. Dokładam czerwoną paprykę, cebulkę lub ogórki kiszone. Staram się też „odchudzać” sos, dlatego majonez zastępuję skyrem naturalnym lub wyłącznie używam gęstego jogurtu naturalnego.
Czytaj też:
Do rzodkiewek dodaję prosty sos. Ta surówka znika z obiadu szybciej niż mizeriaCzytaj też:
Pierś z kurczaka smażę tylko tak. Chrupiąca z wierzchu i soczysta w środku
