Ugotowane ziemniaki, półtłusty twaróg i marchewkę zamieniam w lekką, puszystą masę, z której formuję pulpeciki. Wystarczy dosłownie chwila na patelni, by zamieniły się w chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku kąski. Ten prosty patent można już dziś wypróbować.
Te ziemniaki najlepiej nadają się na pulpeciki
Do przyrządzenia masy najlepiej sprawdzą się ziemniaki mączyste, czyli typu C. Można też sięgnąć po bardziej mączyste odmiany typu B. Świeżo ugotowane kartofle będą dobre, ale równie dobrze sprawdzą się te z poprzedniego dnia. Przy okazji jest to świetny sposób na wykorzystanie produktów z wczorajszego obiadu.
Trzeba tu zwrócić uwagę na rozdrobnienie ziemniaków. Ja zazwyczaj dokładnie tłukę je tłuczkiem albo przeciskam przez praskę i w ten sposób zyskuję gładką masę. Warzywa po ugotowaniu należy też porządnie odparować, a przed połączeniem ich z kolejnymi składnikami, starannie ostudzić. Inaczej masa może wyjść wodnista, zbyt rzadka, a danie się po prostu nie uda.
Z ziemniaków, twarogu i marchewki robię złociste pulpeciki
Gdy baza z kartofli jest już gotowa, szybko wyrabiam masę, a potem smażę te bezmięsne kulki. W misce łączę tłuczone ziemniaki z pokruszonym twarogiem i drobno startą marchewką, którą odciskam z nadmiaru soku. Dodaję jajko, posiekaną natkę pietruszki, cebulkę i wsypuję odrobinę mąki ziemniaczanej. Przydaje się też trochę bułki tartej dla związania masy, a całość doprawiam solą oraz pieprzem.
Następnie zagniatam dłońmi na jednolitą, dość zwartą masę. Wilgotnymi dłońmi formuję niewielkie kuleczki i lekko oprószam je bułką tartą albo mąką ziemniaczaną, co daje chrupiącą skórkę. Pulpeciki smażę na dobrze rozgrzanym oleju na średnim ogniu przez około 7 minut, a w trakcie obracam je, by ze wszystkich stron dobrze się usmażyły i zyskały złocisty kolor.
Potem wyjmuję je na papierowy ręcznik, żeby odsączyć z nadmiaru tłuszczu i podaję od razu na gorąco. Danie smakuje z sosem jogurtowo-czosnkowym z dodatkiem koperku i z chrupiącą mizerią. Pulpeciki są doskonałe z sosem pomidorowym albo z surówką z marchewki i jabłka. Czasem traktuję je jako samodzielną potrawę lub podaję z bitkami w sosie albo kotletami z kurczaka.
Przepis: Pulpeciki ziemniaczane
Złociste kulki na bazie kartofli, twarogu i marchewki.
- Kategoria
- Przekąska
- Rodzaj kuchni
- Europejska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 370 w każdej porcji
Składniki
- 500 g ugotowanych ziemniaków
- 150 g półtłustego twarogu
- 1 marchewka
- 1 mała cebula
- natka pietruszki
- 1 jajko
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki bułki tartej + do obtoczenia
- sól i pieprz
- olej do smażenia
Sposób przygotowania
- Przygotowanie masyUgotowane i wystudzone ziemniaki dokładnie utłucz tłuczkiem na gładką masę albo przeciśnij przez praskę. Twaróg rozgnieć widelcem, a drobno startą marchewkę odciśnij z nadmiaru soku i dołóż do reszty składników. Dodaj posiekaną natkę pietruszki, cebulę i wbij jajko. Wsyp mąkę ziemniaczaną, bułkę tartą i dopraw solą oraz pieprzem.
- Wyrabianie i formowanieMasę dokładnie wymieszaj i zagnieć na spójną masę. Zwilżonymi wodą dłońmi nabieraj porcje masy i formuj pulpeciki. Każdy z nich lekko obtocz w bułce tartej lub mące ziemniaczanej.
- Smażenie pulpecikówNa patelni lub w głębokim rondelku dobrze rozgrzej większą ilość oleju. Wkładaj pulpeciki na gorący olej i smaż na średnim ogniu przez około 7 minut, obracając od czasu do czasu, aż ze wszystkich stron kulki będą złociste. Potem wyjmij je łyżką cedzakową i odsącz na ręczniku papierowym.
Czytaj też:
Ziemniaki po holendersku to sycące danie na jesień. Tanie, smaczne i ma wiele wersji Czytaj też:
Do ziemniaków dodaję 1 kromkę chleba. Z tej masy robię chrupiące nuggetsy
