Nie wkładam polędwiczek od razu do piekarnika. Robię 1 rzecz i mięso rozpływa się w ustach

Nie wkładam polędwiczek od razu do piekarnika. Robię 1 rzecz i mięso rozpływa się w ustach

Dodano: 
Polędwiczka wieprzowa pieczona w boczku
Polędwiczka wieprzowa pieczona w boczku Źródło: Shutterstock / hlphoto
Od kiedy przed pieczeniem robię jeden prosty krok, mięso polędwiczek zawsze zostaje soczyste, kruche i pełne smaku. Potem wystarczy owinąć je boczkiem i wstawić do piekarnika.

Polędwiczki w chrupiącym boczku wyglądają efektownie i od razu przyciągają wzrok. Przygotowuję je naprawdę szybko, ale moją receptą na kulinarny sukces jest dokładne osuszenie mięsa przed smażeniem, mocno rozgrzana patelnia i pilnowanie czasu pieczenia. Dzięki temu mięso jest soczyste i kruche.

Dlaczego trzeba obsmażyć polędwiczki przed pieczeniem

Wstępne obsmażenie polędwiczki na mocno rozgrzanej patelni, gwarantuje później miękkość i wyjątkowy smak. Wszystko dlatego, że krótkie zrumienienie mięsa tworzy na jego powierzchni wyrazistą skórkę, która odpowiada za głęboki, pieczeniowy aromat. Nie da się tego osiągnąć dzięki samemu pieczeniu w piekarniku.

Przed smażeniem dokładnie osuszam polędwiczkę ręcznikiem papierowym. Mokra powierzchnia szybko obniża temperaturę patelni, więc mięso zamiast się rumienić, zaczyna puszczać wodę. Dopiero dobrze osuszoną polędwiczkę kładę na mocno rozgrzanym tłuszczu.

Smażenie powinno trwać naprawdę krótko, bo zaledwie po 1–2 minuty z każdej strony. Tu chodzi wyłącznie o to, by nadać mu złocisty kolor z zewnątrz, ale jednocześnie środek musi pozostać surowy. Odpowiednio dopiecze się on dopiero w piekarniku.

Jak przygotować polędwiczki wieprzowe pieczone w boczku

Zrobienie tego delikatnego mięsa na obiad przebiega w kilku krokach. Oczyszczone i osuszone mięso oprószam pieprzem, czosnkiem i odrobiną soli. Potem smaruję je bardzo cienko musztardą, bo dodaje ona smaku. Mięso obsmażam na oliwie lub maśle klarowanym na mocno rozgrzanej patelni po około 1–2 minuty z każdej strony.

Wyjmuję polędwiczkę na talerz i na desce układam plastry boczku tak, by na siebie nachodziły. Posypuję je świeżym tymiankiem z rozmarynem, a gdy mięso przestygnie, ciasno zawijam je w boczek. Na koniec wszystko wkładam do blachy i piekę w 180 stopniach Celsjusza ok. 20 minut.

Po upieczeniu daję polędwiczce odpocząć przez 5 minut, by soki równomiernie się rozeszły, i dopiero wtedy kroję ją w grube plastry. Obiad podaję z ziemniakami, surówką z buraków czy surówką z marchewki i jabłka.

Przepis: Polędwiczki wieprzowe w boczku

Delikatne mięso pieczone w plastrach wędzonego boczku na obiad.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Europejska
Czas przygotowania
15 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
500 w każdej porcji

Składniki

  • 600 g polędwiczki wieprzowej
  • 120 g wędzonego boczku w plastrach
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżka oliwy lub masła klarowanego do smażenia
  • świeży rozmaryn i tymianek
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie mięsaPolędwiczkę oczyść z błon, opłucz i dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Oprósz mięso pieprzem, czosnkiem, niewielką ilością soli i cienko posmaruj musztardą.
  2. ObsmażanieRozgrzej bardzo mocno mocną patelnię z łyżką oliwy lub masła klarowanego. Obsmażaj mięso z każdej strony po około 2 minuty.
  3. Zawijanie w boczekNa desce do krojenia ułóż plastry boczku, by lekko na siebie nachodziły. Na brzeg boczku ułóż drobno posiekany świeży tymianek i rozmaryn. Gdy polędwiczka przestygnie, ułóż ją na plastrach boczku i ciasno zwiń w rulon.
  4. PieczeniePrzełóż obsmażoną polędwiczkę do formy do pieczenia. Obok połóż kilka gałązek świeżego tymianku i rozmarynu. Piecz w 180 stopniach Celsjusza przez ok. 20 minut.
  5. PodaniePo wyjęciu z piekarnika odczekaj około 5 minut przed krojeniem, a potem pokrój polędwiczkę w grubsze plastry i podawaj.

Czytaj też:
Najpierw obsmażam, a potem duszę w tym sosie. Polędwiczka jak z restauracji to hit na obiad
Czytaj też:
Polędwiczki w sosie kurkowym szykuję na patelni. Obiad, jak z restauracji robię w pół godziny