Panierka zawsze odchodzi od schabowych? Wystarczy jeden szczegół przed smażeniem

Panierka zawsze odchodzi od schabowych? Wystarczy jeden szczegół przed smażeniem

Dodano: 
Smażenie panierowanych kotletów
Smażenie panierowanych kotletów Źródło: Shutterstock / Chatham172
Kotlety schabowe potrafią wyglądać świetnie, a i tak kończą z panierką na patelni. Wiele osób szuka winy w tłuszczu lub bułce tartej, choć problem leży zupełnie gdzie indziej. Wystarczy jeden prosty nawyk, by panierka trzymała się idealnie.

Problem odchodzącej panierki przytrafia się każdemu, kto choć od czasu do czasu przygotowuje schabowe. Największym wrogiem chrupiącej otoczki jest wilgoć. Jeśli mięso jest mokre, a my od razu obtaczamy je w mące, podczas smażenia woda zamienia się w parę. Ta nie ma gdzie uciec, więc dosłownie wypycha panierkę, tworząc pod nią puste przestrzenie. Efekt znamy aż za dobrze.

Dlatego zanim w ogóle pomyślisz o panierowaniu, dokładnie osusz każdy plaster schabu ręcznikiem papierowym. Mięso powinno być niemal suche w dotyku – to podstawa, od której wszystko się zaczyna.

Mąka to tylko cienka warstwa

Mąka ma jedno zadanie: połączyć mięso z jajkiem. Problem pojawia się wtedy, gdy jest jej za dużo. Gruba warstwa zamiast pomagać, działa jak sucha bariera, która łatwo się kruszy. Po obtoczeniu kotleta w mące warto więc dokładnie go otrząsnąć. Na mięsie powinna zostać jedynie cienka, delikatna warstwa – wystarczająca, by jajko dobrze się trzymało.

Jajko musi być idealnie gładkie

Częsty błąd podczas panierowania to niedokładnie roztrzepane jajka. Jeśli w masie zostają pasma białka, panierka nie oblepi mięsa równomiernie. Podczas smażenia takie miejsca szybciej się odklejają.

Jajka najlepiej roztrzepać dokładnie na jednolitą masę. Warto dodać do nich szczyptę soli, a jeśli chcesz dodatkowo wzmocnić efekt, również łyżeczkę oleju. Tłuszcz w masie jajecznej sprawia, że panierka jest bardziej elastyczna i lepiej przylega do mięsa.

Bułkę tartą trzeba „wbić” w kotleta

Samo obtoczenie w bułce tartej często nie wystarcza. Luźne okruchy nie trzymają się mięsa i odpadają, gdy kotlet zaczyna się kurczyć na patelni. Po obtoczeniu kotleta w bułce tartej warto docisnąć go mocno otwartą dłonią z obu stron. Dzięki temu panierka lepiej połączy się z jajkiem i mięsem. Dopiero potem można delikatnie strząsnąć nadmiar okruchów.

Nie smaż mięsa prosto z lodówki

Zimne mięso wrzucone na gorący tłuszcz gwałtownie się kurczy i intensywnie oddaje parę wodną. To niemal gwarancja, że panierka zacznie odchodzić. Najlepiej wyjąć schab z lodówki na około 20–30 minut przed smażeniem, by ogrzał się do temperatury zbliżonej do pokojowej. Dzięki temu mięso smaży się równiej, a panierka lepiej się trzyma.

Widelec zostaw w szufladzie

Nakłuwanie kotleta widelcem to jeden z najgorszych nawyków. Przebicie panierki i mięsa sprawia, że soki wypływają na zewnątrz i dosłownie odrywają otoczkę od środka. Do przewracania kotletów używaj szczypiec lub łopatki. Dzięki temu panierka pozostanie nienaruszona, a mięso będzie soczyste.

Mały trik, który robi różnicę

Jeśli masz chwilę, po panierowaniu odłóż kotlety na deskę na 5–10 minut. Ważne, by się nie stykały. W tym czasie mąka, jajko i bułka tarta połączą się w jednolitą powłokę. Taka panierka znacznie lepiej znosi kontakt z gorącym tłuszczem i rzadko kiedy odchodzi od mięsa.

Stosując te proste zasady, bez problemu przygotujesz schabowe jak z dobrej restauracji – z idealnie przylegającą, złotą i chrupiącą panierką.

Czytaj też:
Wkładam to mięso na noc do lodówki. Następnego dnia obiad robi się sam i każdy chce dokładkę
Czytaj też:
Schabowe smażę tylko na tym tłuszczu. Panierka wychodzi złocista i chrupiąca jak dawniej