Placki ziemniaczane lubię, ale czasem mam ochotę na coś lżejszego i bez pilnowania patelni. Wtedy sięgam po dynię, ścieram ją na grubych oczkach i robię niewielkie kotleciki. W piekarniku łapią rumiane brzegi, a pestki dyni na wierzchu dodają jeszcze więcej chrupkości. Dobrze sprawdzają się na obiad, ale można je też zabrać na zimno do pracy.
Najlepsze dodatki do takiego dania
Najbardziej pasują do nich chłodne, lekko kwaśne sosy. Dobry będzie sos jogurtowo-czosnkowy, tzatziki albo jogurt wymieszany z musztardą i odrobiną cytryny. Przy obiedzie dokładam prostą sałatę z pomidorem i ogórkiem albo surówkę z kapusty. Dynia ma naturalną słodycz, dlatego kwaśny i świeży dodatek dobrze ją równoważy.
Kotleciki można też podać jako dodatek do pieczonego kurczaka lub ryby zamiast ziemniaków. Na zimno dobrze smakują z twarożkiem, fetą albo hummusem. Przy bardziej wyrazistej wersji pasuje odrobina chili w sosie lub kilka plasterków kiszonego ogórka. Same kotleciki są delikatne, więc dodatkami łatwo przesunąć je w stronę łagodnego albo ostrzejszego obiadu.
Tak przygotujesz chrupiące kotleciki z dyni
Do tego przepisu wybieram dynię o dość zwartym miąższu. Hokkaido daje mocniejszy kolor i wyraźniejszy smak, a piżmowa jest delikatniejsza i lekko słodka. Bardzo wodnista dynia utrudnia uzyskanie rumianej powierzchni, dlatego po starciu warto ocenić jej wilgotność. Gdy na dnie miski szybko pojawia się sporo soku, lekko odciskam starty miąższ.
Grube oczka tarki są tu ważniejsze niż przy klasycznych plackach. Cieńsze wiórki łatwiej zamieniają się w miękką masę, natomiast grubsze zachowują strukturę także po upieczeniu. Bułki tartej dodaję tylko tyle, żeby masa trzymała kształt. Zbyt duża ilość zrobi z kotlecików suche krążki i przykryje smak dyni. Ser pomaga związać środek i daje dodatkowe rumienienie na brzegach.
Na blasze zostawiam między kotlecikami trochę miejsca. W ciasnym ułożeniu zbiera się więcej pary i powierzchnia trudniej się przypieka. Pestki dyni lekko wciskam w wierzch, żeby podczas pieczenia nie odpadały. Najlepsze są średniej grubości kotleciki: zbyt wysokie długo pozostają miękkie w środku, a bardzo cienkie łatwo przesuszyć. Po wyjęciu daję im kilka minut, bo wtedy środek staje się stabilniejszy i łatwiej przenieść je na talerz.
Przepis: Pieczone kotleciki z dyni
Warzywne pieczone kotleciki z dyni.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Wegetariańska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 25 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 347 w każdej porcji
Składniki
- 800 g miąższu dyni
- 2 jajka
- 100 g bułki tartej
- 80 g sera gouda
- 30 g pestek dyni
- 20 ml oliwy
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Przygotowanie masy dyniowejZetrzyj dynię na grubych oczkach tarki i przełóż do dużej miski. Dodaj jajka, bułkę tartą, starty ser, oregano, czosnek granulowany oraz sól i pieprz, a następnie dokładnie wymieszaj.
- Formowanie kotlecikówWyłóż blachę papierem do pieczenia i posmaruj go cienko oliwą. Uformuj z masy 12 niewielkich kotlecików, ułóż je z odstępami i posyp pestkami dyni, delikatnie wciskając je w powierzchnię.
- Pieczenie kotlecikówPiecz w 200°C przez około 25 minut, aż brzegi i wierzch wyraźnie się zrumienią. Po wyjęciu pozostaw kotleciki na blasze przez kilka minut, a następnie przełóż je na talerze.
Czytaj też:
Placki ziemniaczane poszły u mnie w odstawkę. Robię je po turecku z 2 warzyw i czegoś jeszcze Czytaj też:
Na placki ścieram coś innego niż ziemniaki. Lżejsza wersja nie ustępuje im smakiem
