Do ziemniaków dodaję 1/2 szklanki tego płynu jak w Grecji. Chrupią, a w środku są aksamitne

Do ziemniaków dodaję 1/2 szklanki tego płynu jak w Grecji. Chrupią, a w środku są aksamitne

Dodano: 
Pieczone ziemniaki w łódeczkach
Pieczone ziemniaki w łódeczkach Źródło: Shutterstock / from my point of view
Ziemniaki trafiają do piekarnika surowe i spędzają w nim ponad godzinę. Mimo to nie rozpadają się, a po odkryciu naczynia pięknie się rumienią. Całą robotę robi tu prosty grecki patent.

Gdy spróbowałam greckich łódeczek, przestałam piec ziemniaki z wciąż tymi samymi przyprawami. Teraz dokładam składnik, z którym wychodzą podręcznikowo. Zyskują też ten niepowtarzalny śródziemnomorski smak.

Sposób na idealnie upieczone kartofle

W Polsce najczęściej piecze się podgotowane ziemniaki, by skrócić ich przygotowanie. Jednak w Grecji wrzucają je do piekarnika na surowo. Mają przy tym sposób na to, by były pyszne, a jednocześnie zachowały swój kształt i konsystencję przez tak długi czas obróbki cieplnej. Używają soku z cytryny, który hamuje rozpadanie się kawałków. Dzięki niemu miękną w środku i pięknie przypiekają się na zewnątrz.

Dodatek soku cytrynowego jest spory, bo wynosi nawet pół szklanki na kilogram bulw ważonych przed obraniem. W greckiej marynacie często pojawia się jeszcze jeden specjalny produkt. Umożliwia połączenie składników sosu i podkręca całość jeszcze bardziej. To łagodna musztarda, najlepiej żółta. Ja używam słodkiej odmiany amerykańskiej, ale sprawdzi się każda inna, byle gładka. Dobór produktów to jednak początek, bo ważna jest również odpowiednia technika pieczenia.

Tak robię ziemniaki po grecku z cytryną

Do ich przygotowania najlepsze są ziemniaki dość mączyste, dlatego staram się wybierać odmiany typów BC lub B. Obrane kroję w łódki i mieszam z sosem. W jego skład oprócz soku cytrynowego i musztardy wchodzi też spora ilość oliwy, rozdrobniony świeży czosnek, suszone oregano, grubo mielony czarny pieprz i sól.

Całość przekładam do tak dużego naczynia, by kartofle nie były w nim spiętrzone. Zanim trafią do piekarnika, na dno wlewam jeszcze pół szklanki wody. Dolewam ją po ściance, by nie spłukała marynaty z kawałków. Jest niezbędna, by wytworzyć środowisko parowe. Całość przykrywam szczelną pokrywą albo folią aluminiową. Następnie piekę przez godzinę w dość wysokiej temperaturze, bo aż 220 stopni Celsjusza.

Po tym czasie ziemniaki powinny być już miękkie. Wtedy odkrywam je i wstawiam jeszcze na kwadrans, by odparować nadmiar płynu. Pilnuję przy tym, żeby nie przypalić składników. Podaję, gdy są zrumienione, często z odrobiną włoskiego parmezanu.

Przepis: Ziemniaki po grecku z cytryną

Pieczone łódeczki w aromatycznej marynacie.

Kategoria
Przekąska
Rodzaj kuchni
Grecka
Czas przygotowania
15 min.
Czas gotowania
1 godz. 15 min.
Liczba porcji
6
Liczba kalorii
366 w każdej porcji

Składniki

  • 1 kg ziemniaków
  • 125 ml soku z cytryny
  • 125 ml wody
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 3 łyżki słodkiej żółtej musztardy
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1 łyżeczka soli
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie składnikówObierz ziemniaki i pokój w kliny. Czosnek posiekaj, dodaj do soku z cytryny wraz z oliwą, musztardą i przyprawami. Ubij trzepaczką na emulsję i wymieszaj z ziemniakami.
  2. Pieczenie ziemniakówPrzełóż łódeczki wraz z sosem do dużego żaroodpornego naczynia, by znajdowały się w pojedynczej warstwie. Wlej z brzegu wodę, przykryj szczelnie naczynie i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni Celsjusza. Piecz przez około 60 minut.
  3. Dopiekanie daniaGdy ziemniaki będą miękkie, odkryj je i piecz jeszcze przez 15-20 minut, aż płyn odparuje, a brzegi kartofli się zrumienią.

Czytaj też:
Sałatkę ziemniaczaną robię niczym Grecy. Ziemniaki gotuję tylko w ten sposób
Czytaj też:
Grecy nie jedzą innej jajecznicy. Obłędnie pyszne i zdrowe śniadanie to kilka prostych składników