Amerykańscy kucharze nie smażą pankejków od razu. Czekają 15 minut, a 1 dodatek robi różnicę

Amerykańscy kucharze nie smażą pankejków od razu. Czekają 15 minut, a 1 dodatek robi różnicę

Dodano: 
Pankejki polane syropem klonowym
Pankejki polane syropem klonowym Źródło: Shutterstock / Louis Adam
Pankejki można wrzucić na patelnię od razu po wymieszaniu ciasta, ale kwadrans odpoczynku daje lepszy efekt. W tym przepisie ważny jest też jeden składnik, którego nie warto oszczędzać.

Po wymieszaniu ciasta nie łapię się od razu za patelnię. Zostawiam miskę na blacie i przez kwadrans nic przy niej nie robię. W tym czasie nastawiam kawę, wyciągam dodatki i dopiero później zaczynam smażenie.

Ciasto na pankejki musi swoje odstać

Świeżo wymieszane ciasto jest zwykle trochę rzadsze niż po odstaniu kilkunastu minut. Mąka chłonie mleko, masa gęstnieje i łatwiej formować placki na patelni. Krótki odpoczynek pomaga też rozluźnić gluten i placki są delikatniejsze. Nie jest to zresztą tylko mój domowy patent. W amerykańskich recepturach na pancakes często pojawia się właśnie krótki odpoczynek ciasta przed smażeniem. Tak jest choćby w King Arthur Baking, gdzie po wymieszaniu masa czeka około 15 minut, zanim trafi na patelnię.

Tu masło trafia do ciasta, nie na patelnię

W tej wersji daję aż 75 g roztopionego masła. Tłuszcz jest już rozprowadzony w całej masie, dlatego na dobrej patelni z nieprzywierającą powłoką pankejki można smażyć bez dolewania oleju.

Nie traktuj jednak zasady „zero tłuszczu na patelni” zbyt ortodoksyjnie. Na stalowej albo mocno zużytej patelni pierwsza partia może wymagać delikatnego natłuszczenia. Również część profesjonalnych receptur z masłem w cieście zaleca lekkie posmarowanie powierzchni.

Masło trzeba też roztopić wcześniej i chwilę przestudzić. Wlane prosto z gorącego rondelka do jajek i mleka nie zrobi ciastu żadnej przysługi.

Z czym podać pancakes, by się nie zasłodzić

Przy 1/3 szklanki cukru pudru w cieście nie potrzeba już wielu słodkich dodatków. Dobrze sprawdzają się świeże borówki, maliny, pokrojone śliwki albo kilka łyżek gęstego jogurtu. Jeśli ma być bardziej po amerykańsku, można polać placki niewielką ilością syropu klonowego. To ulubiona wersja moich dzieci.

Placki można też podać z miodem, kremem czekoladowym i dodatkowym cukrem pudrem. Pankejk ma być maślany, miękki i lekko słodki. Kiedy wszystko przykryje gruba warstwa dodatków, całe te 15 minut czekania na dobre ciasto trochę traci sens.

Jak zrobić puszyste pankejki z masłem

Szykując ciasto, nie robię idealnie gładkiej masy, ponieważ przy pankejkach lepiej nie mieszać ciasta dłużej, niż jest to konieczne. Łatwo bowiem przesadzić i placki wyjdą bardziej gumowate niż puszyste. Placki smażę partiami po 3–4 sztuki, bo łatwiej mi wtedy kontrolować temperaturę patelni i moment przewracania. Nie mogą być zbyt duże, bo środek może zostać surowy, a wierzch będzie już mocno zrumieniony. Z podanych proporcji wychodzi mi porcja pankejków, która spokojnie wystarcza na śniadanie dla 4 osób.

Przepis: Pankejki

Miękkie, grube placki o delikatnie maślanym smaku.

Kategoria
Przekąska
Rodzaj kuchni
Amerykańska
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
10 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
500 w każdej porcji

Składniki

  • 2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 1,5 szklanki mleka
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 75 g roztopionego masła
  • 1 szczypta soli

Sposób przygotowania

  1. MieszanieWsyp do miski mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder i sól. W drugim naczyniu połącz jajka z mlekiem, dodaj roztopione i lekko przestudzone masło. Wlej mokre składniki do suchych i krótko wymieszaj.
  2. OdstawianieZostaw ciasto na około 15 minut w temperaturze pokojowej. Nie mieszaj go później przez kolejne kilka minut. Wystarczy krótko poruszyć masę łyżką.
  3. SmażenieDobrze rozgrzej patelnię z nieprzywierającą powłoką na średnim ogniu. Nakładaj niewielkie porcje ciasta i smaż bez dodatkowego tłuszczu. Gdy na powierzchni pojawią się pęcherzyki, a brzegi zaczną wyglądać na ścięte, przewróć placek.
  4. DopiekanieSmaż pankejki jeszcze chwilę z drugiej strony, aż się zarumienią. Nie dociskaj ich łopatką, bo wypchniesz ze środka powietrze, na którym zależy nam w tych grubych, miękkich plackach.

Czytaj też:
Zwykłe naleśniki zamieniłam na japońskie. Są wysokie i puchate jak chmurki
Czytaj też:
Amerykańskie pankejki mogą się schować. Te z twarogu są lżejsze i sycą na długo