Przy tych ziemniakach nie wyciągam garnka z wodą i niczego wcześniej nie podgotowuję. Surowe plasterki trafiają od razu do naczynia ze śmietaną, czosnkiem i serem. Po pieczeniu są miękkie, kremowe i zwarte na tyle, że można nakładać je jak zapiekankę. Robię je wtedy, gdy zwykłe gotowane ziemniaki zaczynają mi się nudzić.
Najlepsze ziemniaki do tego dania
Do gratin wybieram ziemniaki z większą ilością skrobi, czyli przede wszystkim typ kulinarny BC albo C. Po upieczeniu dobrze miękną, a uwalniana skrobia pomaga zagęścić śmietankę między warstwami. Bardzo twarde, sałatkowe ziemniaki typu A zachowują kształt, ale całość nie będzie aż tak kremowa.
Po obraniu i pokrojeniu ziemniaków nie płuczę. Przy frytkach pozbywanie się nadmiaru skrobi ma sens, tutaj działałoby dokładnie przeciwko nam. To właśnie skrobia z powierzchni plasterków łączy się ze śmietanką podczas pieczenia i sprawia, że po wyjęciu z piekarnika między ziemniakami nie pływa rzadki sos.
Z czym podać takie ziemniaki
Gratin spokojnie może grać główną rolę na talerzu. Do tak kremowych ziemniaków podaję przede wszystkim coś świeżego albo kwaśnego, na przykład prostą sałatę z winegretem, ogórki kiszone lub surówkę z kapusty. Dobrym dodatkiem są też pieczarki podsmażone z tymiankiem albo fasolka szparagowa.
Gdy gratin jest dodatkiem do większego obiadu, pasuje do pieczonego kurczaka, polędwiczki wieprzowej albo ryby z piekarnika. Najlepiej wypada przy mięsie przygotowanym dość prosto, bez śmietanowych sosów. Na talerzu przydaje się wtedy coś kwaśnego, co przełamie tłustość sera i śmietanki.
Tak przygotujesz ziemniaki gratin
Równa grubość plasterków ma większe znaczenie niż ich idealny wygląd. Jedne nie mogą mieć 2 mm, a inne pół centymetra, bo cieńsze zaczną się rozpadać, zanim grubsze zmiękną. Mandolina bardzo to ułatwia, ale dobrze naostrzony nóż też wystarczy. Do gratin celuję w plasterki około 2-3 mm.
Wybieram raczej szerokie naczynie niż małą, bardzo głęboką formę. Przy zbyt wielu warstwach środek potrzebuje dużo więcej czasu, a wierzch zdąży się mocno przypiec. Śmietanka 30% jest tutaj wygodniejsza od chudszej, bo daje bardziej kremową konsystencję i dobrze łączy się ze skrobią z ziemniaków.
Po wyjęciu z piekarnika nie kroję gratin od razu. Kilkanaście minut odpoczynku sprawia, że śmietankowy sos gęstnieje, a warstwy przestają się przesuwać przy nakładaniu. Dzięki temu zamiast luźnych plasterków dostaję zwartą porcję z miękkim środkiem i mocno przypieczonym serem na górze.
Przepis: Ziemniaki po francusku
Ziemniaki zapiekane w śmietance z czosnkiem i serem.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Francuska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 1 godz. 30 min.
- Liczba porcji
- 6
- Liczba kalorii
- 498 w każdej porcji
Składniki
- 1,2 kg ziemniaków
- 350 ml śmietanki 30%
- 150 g sera Gruyère
- 20 g masła
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka tymianku
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Przygotowanie ziemniaków i śmietankiObierz ziemniaki i pokrój je na równe plasterki o grubości około 2-3 mm. Śmietankę wymieszaj z przeciśniętym czosnkiem, tymiankiem, gałką muszkatołową oraz solą i pieprzem do smaku.
- Układanie ziemniaków w naczyniuNaczynie żaroodporne wysmaruj masłem i ułóż w nim pierwszą warstwę ziemniaków, lekko zachodzących na siebie. Polej częścią śmietanki i posyp częścią startego sera, a następnie powtarzaj warstwy do wykorzystania składników, zostawiając trochę sera na później.
- PieczeniePrzykryj naczynie i piecz ziemniaki przez około 70 minut w 180°C z grzaniem góra dół. Zdejmij przykrycie, posyp pozostałym serem i piecz jeszcze 15-20 minut, aż ziemniaki bez oporu dadzą się przebić nożem, a wierzch mocno się przyrumieni. Po wyjęciu odstaw gratin na 10-15 minut przed krojeniem.
Czytaj też:
Do ziemniaków dodaję 1/2 szklanki tego płynu jak w Grecji. Chrupią, a w środku są aksamitne Czytaj też:
Ziemniaki po holendersku to sycące danie na jesień. Tanie, smaczne i ma wiele wersji
