Szatkuję pół kapusty i biorę opakowanie parówek. Cały obiad robię na jednej patelni

Szatkuję pół kapusty i biorę opakowanie parówek. Cały obiad robię na jednej patelni

Dodano: 
Kapusta z parówkami z jednej patelni
Kapusta z parówkami z jednej patelni Źródło: Shutterstock / Elenglush
Kapusta na początku ledwo mieści się na patelni, ale po kilku minutach zostaje z niej mniej niż połowa. Wtedy wkraczają podsmażone parówki, koncentrat i przyprawy. Po pół godzinie mam pełną patelnię obiadu.

Do tego dania najczęściej biorę parówki z wysoką zawartością mięsa i krótkim składem. Kroję je w grubsze plasterki, wrzucam na dobrze rozgrzaną patelnię i daję im chwilę poleżeć, żeby złapały rumiany kolor z jednej strony, dopiero potem przewracam.

Nie pomijaj tego kroku, bo parówki wrzucone od razu pod kapustę po prostu się podgrzeją i tyle. Podsmażone mają znacznie więcej smaku. Gdy są już gotowe, zdejmuję je na talerz. Na patelni zostaje trochę tłuszczu i właśnie na nim smażę cebulę. Po chwili dokładam marchewkę i poszatkowaną kapustę.

Pół główki kapusty wygląda na dużo, ale szybko siada

Kapustę szatkuję dość cienko, ale nie na włos. Lubię, kiedy po duszeniu nadal można ją nabrać widelcem, a nie zamienia się w miękką masę. Jeśli główka jest duża, około 700–800 g poszatkowanej kapusty w zupełności wystarczy na cztery porcje.

Nie upycham wszystkiego na patelni od razu. Wrzucam pierwszą część, mieszam przez minutę lub dwie i czekam, aż zwiędnie. Dopiero wtedy dokładam resztę kapusty.

Wody potrzeba naprawdę niewiele. Kapusta sama szybko puszcza sok, dlatego dolewam tylko około pół szklanki i przykrywam patelnię. Po 10–12 minutach jest już wyraźnie miększa.

Na końcu daję koncentrat pomidorowy i odrobinę majeranku. Parówki wracają dopiero na ostatnich kilka minut. Zdejmuję pokrywkę i pozwalam, żeby płyn trochę odparował. Kapusta ma być wilgotna i oblepiona sosem, a nie pływać w nim jak zupa.

Przepis na kapustę z parówkami z jednej patelni

Szybki obiad z białej kapusty i parówek to u mnie hit. Kapusta zostaje lekko jędrna, parówki są rumiane, a całość ma delikatnie pomidorowy sos.

  • Kategoria: danie główne
  • Czas przygotowania: około 30 minut
  • Liczba porcji: 4 
  • Liczba kalorii: ok. 300 kcal w porcji

Składniki na kapustę z patelni:

  • 1/2 średniej główki białej kapusty, około 700–800 g
  • 1 opakowanie parówek dobrej jakości, około 300 g
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • około 100 ml wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • sól i pieprz
  • opcjonalnie koperek

Sposób przygotowania:

  1. Krojenie. Kapustę poszatkuj, cebulę pokrój w piórka, marchewkę zetrzyj na grubych oczkach, a parówki pokrój w grubsze plasterki.
  2. Smażenie. Rozgrzej dużą patelnię z olejem. Wrzuć parówki i smaż przez 3–4 minuty, aż mocno się przyrumienią. Zdejmij je na talerz. Nie myj patelni – to, co zostało po smażeniu, da smak cebuli i kapuście. Wrzuć cebulę, po 2 minutach dodaj marchewkę. Następnie partiami dokładaj kapustę. Za każdym razem przemieszaj i poczekaj chwilę, aż zmniejszy objętość.
  3. Duszenie. Dodaj majeranek, słodką paprykę i pieprz. Wlej około 100 ml wody, przykryj patelnię i duś przez 10–12 minut. W połowie przemieszaj. Nie dolewaj od razu więcej wody, bo kapusta sama zacznie puszczać sok.
  4. Łączenie. Dodaj koncentrat pomidorowy i podsmażone parówki. Wymieszaj i smaż bez przykrycia jeszcze 4–5 minut, aż nadmiar płynu odparuje. Dopiero na końcu spróbuj i ewentualnie dosól, bo same parówki wnoszą już sporo soli.

Nie muszą to być parówki

Ten obiad robię z parówkami, ale nie trzymam się ich za wszelką cenę. Jeśli w lodówce mam kiełbasę śląską albo podwawelską, kroję ją w plasterki i zaczynam dokładnie tak samo – od porządnego podsmażenia. Pasują również frankfurterki i cienkie kiełbaski.

Przy tłustszej kiełbasie olej najczęściej w ogóle nie jest potrzebny. Najpierw wrzucam ją na suchą patelnię i patrzę, ile tłuszczu sama odda. Do takiej kapusty niczego nie muszę już dokładać, ale przy większym głodzie podaję ją z gotowanymi ziemniakami albo kromką świeżego chleba.

Czytaj też:
Mam słoik kapusty i kilogram mięsa. Zamiast bigosu robię gulasz segedyński
Czytaj też:
Mam ziemniaki i kilka parówek. Zamiast zapiekanki robię peruwiański obiad z patelni