Do tego dania najczęściej biorę parówki z wysoką zawartością mięsa i krótkim składem. Kroję je w grubsze plasterki, wrzucam na dobrze rozgrzaną patelnię i daję im chwilę poleżeć, żeby złapały rumiany kolor z jednej strony, dopiero potem przewracam.
Nie pomijaj tego kroku, bo parówki wrzucone od razu pod kapustę po prostu się podgrzeją i tyle. Podsmażone mają znacznie więcej smaku. Gdy są już gotowe, zdejmuję je na talerz. Na patelni zostaje trochę tłuszczu i właśnie na nim smażę cebulę. Po chwili dokładam marchewkę i poszatkowaną kapustę.
Pół główki kapusty wygląda na dużo, ale szybko siada
Kapustę szatkuję dość cienko, ale nie na włos. Lubię, kiedy po duszeniu nadal można ją nabrać widelcem, a nie zamienia się w miękką masę. Jeśli główka jest duża, około 700–800 g poszatkowanej kapusty w zupełności wystarczy na cztery porcje.
Nie upycham wszystkiego na patelni od razu. Wrzucam pierwszą część, mieszam przez minutę lub dwie i czekam, aż zwiędnie. Dopiero wtedy dokładam resztę kapusty.
Wody potrzeba naprawdę niewiele. Kapusta sama szybko puszcza sok, dlatego dolewam tylko około pół szklanki i przykrywam patelnię. Po 10–12 minutach jest już wyraźnie miększa.
Na końcu daję koncentrat pomidorowy i odrobinę majeranku. Parówki wracają dopiero na ostatnich kilka minut. Zdejmuję pokrywkę i pozwalam, żeby płyn trochę odparował. Kapusta ma być wilgotna i oblepiona sosem, a nie pływać w nim jak zupa.
Przepis na kapustę z parówkami z jednej patelni
Szybki obiad z białej kapusty i parówek to u mnie hit. Kapusta zostaje lekko jędrna, parówki są rumiane, a całość ma delikatnie pomidorowy sos.
- Kategoria: danie główne
- Czas przygotowania: około 30 minut
- Liczba porcji: 4
- Liczba kalorii: ok. 300 kcal w porcji
Składniki na kapustę z patelni:
- 1/2 średniej główki białej kapusty, około 700–800 g
- 1 opakowanie parówek dobrej jakości, około 300 g
- 1 duża cebula
- 1 marchewka
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- około 100 ml wody
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżeczka majeranku
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- sól i pieprz
- opcjonalnie koperek
Sposób przygotowania:
- Krojenie. Kapustę poszatkuj, cebulę pokrój w piórka, marchewkę zetrzyj na grubych oczkach, a parówki pokrój w grubsze plasterki.
- Smażenie. Rozgrzej dużą patelnię z olejem. Wrzuć parówki i smaż przez 3–4 minuty, aż mocno się przyrumienią. Zdejmij je na talerz. Nie myj patelni – to, co zostało po smażeniu, da smak cebuli i kapuście. Wrzuć cebulę, po 2 minutach dodaj marchewkę. Następnie partiami dokładaj kapustę. Za każdym razem przemieszaj i poczekaj chwilę, aż zmniejszy objętość.
- Duszenie. Dodaj majeranek, słodką paprykę i pieprz. Wlej około 100 ml wody, przykryj patelnię i duś przez 10–12 minut. W połowie przemieszaj. Nie dolewaj od razu więcej wody, bo kapusta sama zacznie puszczać sok.
- Łączenie. Dodaj koncentrat pomidorowy i podsmażone parówki. Wymieszaj i smaż bez przykrycia jeszcze 4–5 minut, aż nadmiar płynu odparuje. Dopiero na końcu spróbuj i ewentualnie dosól, bo same parówki wnoszą już sporo soli.
Nie muszą to być parówki
Ten obiad robię z parówkami, ale nie trzymam się ich za wszelką cenę. Jeśli w lodówce mam kiełbasę śląską albo podwawelską, kroję ją w plasterki i zaczynam dokładnie tak samo – od porządnego podsmażenia. Pasują również frankfurterki i cienkie kiełbaski.
Przy tłustszej kiełbasie olej najczęściej w ogóle nie jest potrzebny. Najpierw wrzucam ją na suchą patelnię i patrzę, ile tłuszczu sama odda. Do takiej kapusty niczego nie muszę już dokładać, ale przy większym głodzie podaję ją z gotowanymi ziemniakami albo kromką świeżego chleba.
Czytaj też:
Mam słoik kapusty i kilogram mięsa. Zamiast bigosu robię gulasz segedyński Czytaj też:
Mam ziemniaki i kilka parówek. Zamiast zapiekanki robię peruwiański obiad z patelni
