Zimą gotuję tę zupę bez zastanowienia. Jedna porcja nie wystarcza, a rozgrzewa od pierwszej łyżki

Zimą gotuję tę zupę bez zastanowienia. Jedna porcja nie wystarcza, a rozgrzewa od pierwszej łyżki

Dodano: 
Zupa marchewkowa z soczewicą
Zupa marchewkowa z soczewicą Źródło: Shutterstock / Food magic
Za oknem mróz, a ja sięgam po garnek i robię zupę. Ma intensywny kolor, korzenny aromat i syci tak, że zawsze proszą o dokładkę. Proste składniki i chwila gotowania, a od pierwszej łyżki czuć przyjemne ciepło w całym ciele.

Już od samego patrzenia na tę zupę robi się cieplej. Energetyczna barwa i lekko orzechowy smak z korzenną nutką wyróżnia tę zupę spośród innych. Gotuję ją z marchewki, czerwonej soczewicy i dodaję kumin, kurkumę i imbir. Każdemu polecam ten prosty przepis na rozgrzewający posiłek.

Jak ugotować zupę marchewkową z soczewicą?

Najpierw podsmażam pokrojoną marchewkę na oleju z dodatkiem przypraw. Potem zawartość patelni trafia do garnka, gdzie zalewam ją bulionem i wsypuję czerwoną soczewicę. Gotuję ok. 20 minut do miękkości warzyw i doprawiam jeszcze do smaku. Gdy lekko przestygnie, to zupę blenduję i podaję z odrobiną kwaśnej śmietany.

Przepis: Zupa marchewkowa z soczewicą

Rozgrzewająca i syta zupa na zimowy obiad.

Kategoria
Zupa
Rodzaj kuchni
Indyjska
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
25 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
250 w każdej porcji

Składniki

  • 1/2 kg marchwi
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 100 g czerwonej soczewicy
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki imbiru mielonego
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • sól i pieprz
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania

  1. Podsmażanie marchewkiPokrój marchewkę w kostkę, podsmaż na oleju i dodaj kmin, kurkumę i imbir. Wymieszaj i podsmażaj jeszcze ok. 5 minut.
  2. Gotowanie zupyZawartość patelni przełóż do garnka, zalej bulionem i wsyp czerwoną soczewicę. Gotuj ok. 20 minut do miękkości warzyw. Dopraw solą i pieprzem. Po ugotowaniu przestudź i zblenduj.

Dlaczego ta zupa dobrze rozgrzewa?

Zupę z marchewki i czerwonej soczewicy doprawiam kuminem, kurkumą i imbirem – przyprawami, które nadają jej intensywny aromat i wyraźnie rozgrzewający charakter. To klasyczne dodatki kuchni indyjskiej, ale świetnie sprawdzają się też w zimowych potrawach, takich jak zupy, sosy czy dania jednogarnkowe. Kumin jest ceniony za to, że wspiera trawienie i pomaga ograniczyć wzdęcia, szczególnie przy potrawach z roślin strączkowych.

Kurkuma nadaje zupie głęboki kolor i korzenną nutę, a przy okazji wspiera pracę układu trawiennego i metabolizm. Dopełnieniem jest imbir, który rozgrzewa, pobudza krążenie i często pojawia się w daniach jedzonych zimą. Dzięki połączeniu marchwi i soczewicy zupa dostarcza białka oraz błonnika, syci na długo i idealnie sprawdza się w chłodne dni.

Kto nie powinien jeść tej zupy?

Te rozgrzewające przyprawy nie są wskazane osobom o wrażliwym układzie pokarmowym, chorym na kamicę żółciową, wrzody żołądka i choroby zapalne jelit. Również pacjenci, którzy przyjmują leki rozrzedzające krew, przeciwcukrzycowe i kobiety w ciąży nie powinny stosować tych przypraw.

Czytaj też:
W Biłgoraju mówią na niego łysy piróg. Jest lepszy niż pasztet i babka ziemniaczana
Czytaj też:
Do mielonego nie daję już bułki. Wsypuję tani produkt, który robi porządek w jelitach