Jarmuż kupuję najczęściej z myślą o jednym prostym sposobie wykorzystania. Odcinam twarde części, liście wrzucam do blendera i łączę je z kilkoma dodatkami, które łagodzą charakterystyczny smak. Powstaje gęsta, intensywnie zielona pasta podobna do pesto. Przekładam ją do niewielkich słoików, dzięki czemu mam gotowy dodatek do kilku kolejnych posiłków.
Jarmuż warto jeść z kilku zdrowotnych powodów
Jarmuż należy do warzyw o wysokiej wartości odżywczej, a przy tym dostarcza niewiele kalorii. W 100 g surowych liści znajduje się około 35-50 kcal oraz mniej więcej 3,6-4,1 g błonnika. To właśnie błonnik pomaga zwiększyć sytość posiłku i wspiera prawidłową pracę jelit. Jarmuż można więc regularnie włączać do urozmaiconego jadłospisu, szczególnie gdy zależy nam na większej ilości warzyw i błonnika bez znacznego zwiększania kaloryczności posiłku.
Liście jarmużu są szczególnie dobrym źródłem witamin C i K oraz beta-karotenu. Witamina C uczestniczy w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, witamina K jest potrzebna między innymi do prawidłowego krzepnięcia krwi i utrzymania zdrowych kości, a witamina A ma znaczenie dla wzroku oraz odporności.
W jego składzie są też karotenoidy oraz inne związki roślinne o właściwościach przeciwutleniających. Potas i błonnik są składnikami kojarzonymi z dietą wspierającą prawidłowe funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego, ale nie traktuję jarmużu jak produktu leczniczego. Samo warzywo nie chroni przed chorobami i nie zastąpi zbilansowanej diety. Jest po prostu wartościowym jej elementem, który łatwo wykorzystać w sałatkach, na kanapki zamiast masła czy do makaronu.
Przygotowanie pesto z jarmużu
Z liści usuwam grube środkowe nerwy i łodygi. Są twardsze, bardziej włókniste i po krótkim miksowaniu potrafią zostać w paście w postaci drobnych kawałków. Same liście dokładnie płuczę, a później dobrze osuszam. Woda pozostała po myciu niepotrzebnie rozrzedza pesto i osłabia jego smak.
Pestki słonecznika krótko podprażam na suchej patelni. Nie muszą mocno się przyrumienić, wystarczy, że zaczną pachnieć. Parmezan wnosi słoność i gęstość, dlatego z dodatkową solą czekam do samego końca. Oliwę dodawaj stopniowo, żeby masa nie była zbyt płynna. Uwaga: z podanych składników wyjdą dwa małe słoiki pesto. W zależności od tego, co będziesz z nim robić, na każdą łyżkę licz około 50 kalorii.
Przepis: Pesto z jarmużu
Gęsta zielona pasta z jarmużu, pestek słonecznika, parmezanu i czosnku.
- Kategoria
- Dodatek
- Rodzaj kuchni
- Wegetariańska
- Czas przygotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 8
- Liczba kalorii
- 151 w każdej porcji
Składniki
- 150 g liści jarmużu
- 60 g pestek słonecznika
- 40 g parmezanu
- 1 ząbek czosnku
- 80 ml oliwy
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżeczka startej skórki z cytryny
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Przygotowanie jarmużu i pestekUsuń z jarmużu twarde łodygi i grube nerwy, a liście dokładnie umyj i osusz. Pestki słonecznika wsyp na suchą patelnię i podpraż przez kilka minut, aż zaczną wyraźnie pachnieć.
- Miksowanie pestoPrzełóż jarmuż do blendera, dodaj pestki, parmezan, czosnek, sok oraz skórkę z cytryny. Zacznij miksować i stopniowo dolewaj oliwę, aż otrzymasz gęstą, lekko ziarnistą pastę.
- Doprawianie i przekładanie do słoikaDodaj sól i pieprz do smaku i krótko zmiksuj. Przełóż pesto do czystego słoika, wyrównaj powierzchnię, przykryj cienką warstwą oliwy i wstaw do lodówki.
Tak przechowuj takie pesto
Gotową pastę przekładam do czystych, suchych i niewielkich słoików. Wierzch wyrównuję i przykrywam cienką warstwą oliwy, żeby ograniczyć dostęp powietrza i spowolnić ciemnienie. Słoiki od razu wstawiam do lodówki i przechowuję maksymalnie przez 5 dni.
Samo zakręcenie słoika nie oznacza, że produkt nadaje się do przechowywania w szafce, ponieważ nie jest pasteryzowany. Jeśli natomiast masa lekko pociemnieje, nie oznacza to, że się popsuła, wystarczy wszystko wymieszać, wyrównać i dodać olej lub oliwę na wierzch.
Czytaj też:
Ta zdrowa i pyszna roślina już pojawiła się w lasach. Z aromatycznych liści robię najlepsze pesto Czytaj też:
Nie wyrzucam tej zieleniny z lodówki. W 15 minut robię z niej pesto bez bazylii
