Wystarczy łyżeczka dziennie. To czarne złoto obniża cukier, cholesterol i ciśnienie

Wystarczy łyżeczka dziennie. To czarne złoto obniża cukier, cholesterol i ciśnienie

Dodano: 
Nasiona czarnuszki
Nasiona czarnuszki Źródło: Shutterstock / Maryia_K
Już kilka ziarenek ożywi smak potrawy, a łyżeczka dziennie może działać cuda. Pomaga zbić wysoki cholesterol, cukier i ciśnienie. Niesie ulgę przy alergiach i chroni przed metalami ciężkimi. Warto więc włączyć je do diety.

Tym cudownym produktem jest czarnuszka siewna (Nigella sativa), która jest też nazywana czarnym kminem, „czarnym złotem Egiptu” lub „złotem faraonów”. Jej nasiona mają charakterystyczny, korzenno-gorzki smak z pikantnymi nutami, a przy tym niezwykle cenny wpływ na organizm.

Jaki skład ma czarnuszka (czarny kmin)?

Nasiona nawet w połowie składają się ze zdrowych tłuszczów, głównie nienasyconych. Stugramowa porcja czarnuszki zapewnia 560-570 kalorii, do 18 gramów białka oraz 12 gramów błonnika, który wspomaga trawienie.

Czarny kmin to prawdziwa skarbnica związków mineralnych, takich jak wapń, potas, magnez, żelazo i cynk. Związki te wspierają układ mięśniowy, nerwowy, kostny oraz immunologiczny. Jednocześnie nasiona stanowią świetne źródło witaminy B1, zapewniając też wit. B3, B9 i B6.

Przyprawa jest także bogata w antyoksydanty i inne bioaktywne związki, takie jak tymochinon, fitosterole czy alkaloidy. To właśnie one sprawiają, że ma tak cenne właściwości.

Na co pomaga czarny kmin?

Jedzenie tych nasion wspiera metabolizm, zapewniając udowodnione korzyści zdrowotne. Do najważniejszych należy poprawa lipidogramu. W badaniach obserwowano obniżenie poziomu cholesterolu LDL, całkowitego i trójglicerydów. Jednocześnie wzrastało stężenie cholesterolu HDL, który chroni przed miażdżycą. Codzienne spożywanie czarnuszki przez dłuższy czas może też zmniejszać skurczowe i rozkurczowe ciśnienie krwi, a przy tym zapobiegać powstawaniu zakrzepów.

Przyprawa ma również działanie przeciwcukrzycowe, redukujące poziom glukozy po posiłku oraz na czczo. Zawarte w niej związki mają właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwnowotworowe oraz immunostymulujące. Co więcej, ułatwiają ochronę przed toksycznymi metalami ciężkimi narządów takich, jak mózg, nerki, płuca, wątroba i serce.

Natomiast ze względu na właściwości antyhistaminowe i przeciwzapalne czarny kmin pomaga łagodzić katar sienny. Ułatwia oddychanie przy astmie i wyciszenie nadreaktywnego układu odpornościowego w przypadku atopowego zapalenia skóry i alergii.

Najlepsza porcja to 1-5 g czarnuszki dziennie w postaci nasion całych lub świeżo utartych w moździerzu. Taka ilość może zapewniać korzyści metaboliczne i najwyżej 30 kalorii.

Do jakich potraw można dodać czarnuszkę?

Czarnuszki warto używać w małych ilościach do wytrawnych wypieków, zwłaszcza bułeczek, chlebów czy placków naan. Dodana do dressingu, urozmaici smak sałatki, warzyw pieczonych i gotowanych. Podkręci zupy typu krem oraz potrawy z roślin strączkowych, w tym gulasze i hummusy, jak również sosy i dipy na bazie jogurtu, twarogu i innych serów. Ponadto stanowi doskonały dodatek do pieczonych mięs i dań z jajek.

Nasiona dobrze łączą się z z sezamem, kminem rzymskim, kminkiem, kolendrą i gorczycą. Pasuje do nich też tymianek, oregano, mięta, papryka, czosnek i imbir.

Kto powinien unikać nasion czarnuszki?

Ich jedzenie może nie być odpowiednie dla osób uczulonych na rośliny z rodziny jaskrowatych. Większe ilości od zalecanych mogą wywołać dyskomfort żołądkowy, w tym nudności i ból brzucha. W przypadku ciąży i karmienia piersią po czarnuszkę najlepiej sięgać jedynie okazjonalnie i w małych dawkach.

Co więcej, związki aktywne z czarnego kminu mogą wchodzić w interakcje z lekami obniżającymi ciśnienie i glukozę we krwi, wpływającymi na poziom serotoniny, uspokajającymi, antykoagulantami, przeciwpadaczkowymi, immunosupresyjnymi i na potencję. Nie należy więc ich łączyć. W przypadku chorób przewlekłych stosowanie czarnuszki w celach prozdrowotnych należy omówić z lekarzem.

Czytaj też:
Uspokaja żołądek i zachwyca aromatem. Dziś ta przyprawa rzadko gości w polskich kuchniach
Czytaj też:
Polacy go nie znają, choć jest w sklepach. Chroni przed tyciem, niszczy wirusy i poprawia pamięć