W Biedronce znalazłem kilka promocji, które łatwo połączyć z planem posiłków na najbliższe dni. Najpierw biorę gotowy zapas na dwa obiady, później dokładam kabanosy, a na piątek biorę jeszcze rybę. Przy każdej z tych ofert zwracam uwagę na warunki zakupu, bo rabaty naliczają się inaczej. Wszystkie potrwają do soboty 17 października.
Pierogi i krokiety biorę 2+1 gratis
Na początek wybieram chłodzone pierogi i krokiety Nasze Smaki. Promocja działa w formule 2+1 gratis, a najtańszy z trzech produktów dostaję bez dopłaty. Co ważne, opakowania można dowolnie mieszać, więc nie trzeba brać trzech takich samych. Wybieram na przykład pierogi ruskie, wersję z mięsem i krokiety, dzięki czemu nie jem przez dwa dni dokładnie tego samego.
Przy takim zestawie mam właściwie rozwiązany temat dwóch szybkich obiadów. Jednego dnia podgrzewam pierogi i podaję je z cebulką albo śmietaną, drugiego robię krokiety z barszczem lub prostą surówką. To nie jest promocja, przy której robię ogromny zapas. Biorę trzy opakowania właśnie dlatego, że wiem, kiedy je wykorzystam i nic nie zostaje zapomniane w lodówce.
Drugie tańsze kabanosy kosztują 1 zł
Do koszyka dorzucam też pakowane kabanosy, bo przy zakupie dwóch drugi, tańszy produkt kosztuje 1 zł. Oferta działa z kartą lub aplikacją Moja Biedronka, a produkty można dowolnie mieszać. Do wyboru są różne marki, gramatury i smaki, więc nie trzeba brać dwóch identycznych paczek.
Tutaj warto pamiętać o limicie: dziennie można kupić 10 sztuk, z czego maksymalnie 5 w cenie 1 zł, na jedną kartę Moja Biedronka. Ja traktuję kabanosy głównie jako zapas do szybkich kanapek, przekąskę do pracy albo coś, co można zabrać w drogę. Przy dwóch różnych opakowaniach łatwiej też dobrać jeden łagodniejszy i drugi bardziej wyrazisty smak.
Na piątkowy obiad łosoś 25% taniej
Na piątek zostawiam sobie jeszcze jedną promocję. Świeży filet z łososia atlantyckiego Marinero kosztuje z kartą lub aplikacją 5,99 zł za 100 g, czyli 59,90 zł za kilogram. Cena przed obniżką wynosiła 7,99 zł za 100 g, więc rabat sięga 25%.
To dobry moment, żeby zrobić prosty piątkowy obiad bez mięsa. Łososia najczęściej piekę z cytryną i koperkiem albo smażę krótko na patelni i podaję z ziemniakami oraz surówką z pomidorów i ogórków. Tu nie potrzeba wielu dodatków, bo sama ryba robi większość roboty, a niższa cena pozwala kupić porcję dla kilku osób bez tak dużego obciążenia dla portfela.
Czytaj też:
Od dziś w Biedronce kawa Lavazza o 40 zł tańsza. Popularna herbata 1+1 gratis Czytaj też:
Z Dino wychodzę zawsze z kilkoma takimi słoiczkami. Załatwiają mi śniadanie, obiad i kolację
