Nie muszę już jechać pod Tatry, by skosztować tego specjału. Jego przygotowanie wprawdzie zajmuje trochę czasu, bo najpierw muszę upiec ziemniaki, ale na późniejszy efekt każdy chętnie czeka. Nadzienie z boczku, oscypka i sera żółtego sprawia, że ślinka cieknie na samą myśl o tym daniu z pieca.
Jak przygotować ziemniaki do tej potrawy
Zaczynamy od dokładnego wyszorowania dużych ziemniaków pod bieżącą wodą. Nigdy nie obieram ich ze skórki. To ona daje smakowitą chrupkość i wzbogaca smak tego regionalnego rarytasu. Osuszone ziemniaki nakłuwam w kilku miejscach widelcem, szczelnie zawijam każdy kartofel w folię aluminiową i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni Celsjusza na około godzinę.
Po wyjęciu z pieca warzywa zostawiam, by lekko przestygły, a potem ostrożnie rozwijam je z folii. Uważam na gorącą parę w środku i kroję każdy ziemniak wzdłuż na pół. Łyżeczką wydrążam miękki miąższ i przekładam do miski. Przy skórce ziemniaka zostawiam około półcentymetrową warstwę, dzięki której „łódeczki” zachowają swój kształt i nie rozpadną się podczas ponownego zapiekania.
Jak przyrządzić ziemniaki po góralsku
Po uszykowaniu kartofli przygotowuję składniki, które wypełnią ich wnętrze. Na suchej patelni podsmażam boczek na chrupko, a po ostudzeniu siekam go na drobne kawałki. Cebulkę i szczypiorek kroję, a wyrazisty oscypek ścieram na tarce o dużych oczkach. Do miski z wydrążonym miąższem ziemniaczanym dodaję masło, śmietanę, starty oscypek, a także po połowie przygotowanego wcześniej szczypiorku, boczku i cebulki.
Farsz starannie mieszam, doprawiam do smaku i rozgniatamy na gładką masę. Tak przygotowanym nadzieniem wypełniam wydrążone ziemniaki i układam je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą sztukę z wierzchu posypuję startym żółtym serem i wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza na około 15 minut.
Ser w tym czasie się roztopi, a po wyjęciu gotowego dania z pieca, wierzch dekoruję resztą podsmażonego boczku i szczypiorku. Do tego góralskiego smakołyku zwykle podaję surówkę z kiszonej kapusty albo chrupiącą mizerię. Przyda się też odrobina sosu chrzanowego lub lekkiego dipu jogurtowo-czosnkowego.
Przepis: Ziemniaki po góralsku
Zapiekane kartofle z oscypkiem, boczkiem i serem żółtym.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Tradycyjna
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 1 godz. 15 min.
- Liczba porcji
- 8
- Liczba kalorii
- 700 w każdej porcji
Składniki
- 8 dużych ziemniaków
- 120 g masła
- 100 ml kwaśnej śmietany 18%
- 12 plastrów boczku wędzonego
- 1 pęczek szczypiorku
- 3 cebulki szalotki
- 200 g oscypka
- 250 g sera żółtego
- sól i pieprz
Sposób przygotowania
- Pieczenie ziemniakówZiemniaki wyszoruj szczoteczką, ale ich nie obieraj ze skórki. Ponakłuwaj je w kilku miejscach widelcem. Zawiń każdy w folię aluminiową i piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza przez 60 minut.
- WydrążaniePo upieczeniu wyjmij ziemniaki, trochę je ostudź i ostrożnie rozwiń z folii. Każdy ziemniak natnij wzdłuż na pół i delikatnie wydrąż miękki miąższ do osobnej miski.
- Szykowanie dodatkówSzczypiorek i szalotki drobno posiekaj. Boczek usmaż na chrupko na suchej patelni i pokrój na drobne kawałki. Oscypek i ser żółty zetrzyj osobno na tarce o dużych oczkach.
- Przygotowanie farszu i napełnianieDo miski z wydrążonym miąższem dodaj masło, śmietanę, starty oscypek, posiekaną szalotkę i po połowie boczku oraz szczypiorku. Dopraw solą, pieprzem i dokładnie wymieszaj na jednolitą masę. Wypełnij nią wydrążone łódeczki ziemniaczane.
- ZapiekanieZiemniaki ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posyp z wierzchu startym żółtym serem. Zapiekaj przez ok. 15 minut w 200 stopniach Celsjusza, aż ser się roztopi.
Czytaj też:
Ziemniaki po holendersku to sycące danie na jesień. Tanie, smaczne i ma wiele wersji Czytaj też:
Z ziemniaków i kapusty gotuję tę portugalską zupę. Nawet rosół idzie w odstawkę
