Placki ziemniaczane wyglądają na banalne, ale przy smażeniu naprawdę łatwo je zepsuć. Najczęściej problemem jest zbyt chłodny olej. Ja dodaję jeszcze do masy łyżkę octu i dopiero wtedy smażę. Nie czuć go później w plackach, a razem z dobrze rozgrzanym tłuszczem pomaga ograniczyć ich nasiąkanie. Placki szybciej łapią kolor, brzegi robią się chrupiące, a środek zostaje miękki.
Najlepsze dodatki do placków
Placki ziemniaczane możesz podać klasycznie ze śmietaną, jogurtem naturalnym albo prostym sosem czosnkowym. Do wersji obiadowej pasuje też gulasz, sos pieczarkowy lub duszone warzywa. Chrupiące placki dobrze kontrastują z kremowym dodatkiem, dlatego nie trzeba nakładać na nie dużej ilości sosu.
Jeśli lubisz wersję na słodko, posyp gorące placki niewielką ilością cukru. Możesz też podać je z musem jabłkowym lub kwaśną śmietaną. Dobrze pasuje także gęsty jogurt naturalny, szczególnie jeśli chcesz przełamać słodycz lekką kwasowością. Przy takim dodatku ogranicz pieprz w masie, ale sól zostaw, bo podkreśla smak ziemniaków. Samych placków nie dosładzaj przed smażeniem, żeby cukier nie zaczął zbyt szybko się przypalać.
Tak przygotujesz placki ziemniaczane
Po starciu ziemniaków nie zostawiam ich pływających we własnym soku. Odciskam masę, ale płynu nie wylewam od razu. Po kilku minutach na dnie miski osadza się skrobia. Wodę zlewam, a skrobię dorzucam z powrotem do ziemniaków. Dzięki temu masa lepiej się trzyma i nie trzeba ratować jej kolejnymi łyżkami mąki, bo wtedy placki robią się zwyczajnie cięższe.
Druga rzecz to temperatura. Jeśli olej jest ledwo ciepły, placki od początku zaczynają go chłonąć, zamiast od razu się smażyć. Dlatego pierwszą porcję kładę dopiero na dobrze rozgrzaną patelnię. Nie znaczy to jednak, że palnik ma być ustawiony na maksimum przez cały czas. Gdy brzegi zbyt szybko ciemnieją, lekko zmniejszam ogień. Między kolejnymi partiami znów daję olejowi chwilę, żeby odzyskał temperaturę.
Łyżka octu na kilogram ziemniaków w zupełności wystarcza. Większa ilość nie da lepszego efektu, za to może już zostawić kwaśny posmak. Po usmażeniu odkładam placki na kratkę albo na chwilę na ręcznik papierowy. Nie trzymam ich tam długo, bo wtedy para zatrzymana od spodu szybko odbiera im chrupkość.
Przepis: Placki ziemniaczane z octem
Chrupiące placki ziemniaczane z prostym dodatkiem.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 25 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 371 w każdej porcji
Składniki
- 1 kg ziemniaków
- 1 duża cebula
- 2 jajka
- 30 g mąki pszennej
- 15 ml octu spirytusowego
- olej rzepakowy do smażenia
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Przygotowanie ziemniakówObierz ziemniaki i cebulę, a następnie zetrzyj je na drobnych oczkach tarki. Przełóż masę na sitko i odciśnij nadmiar płynu do miski. Odstaw go na kilka minut, zlej wodę z wierzchu, a skrobię, która osiądzie na dnie, dodaj z powrotem do ziemniaków.
- Łączenie składnikówDodaj do ziemniaków jajka, mąkę oraz 15 ml octu. Dopraw solą i pieprzem, a następnie dokładnie wymieszaj masę. Powinna być wilgotna, ale na tyle zwarta, żeby po nałożeniu na patelnię nie rozpływała się na boki.
- SmażenieRozgrzej na patelni warstwę oleju. Tłuszcz musi być wyraźnie gorący, zanim nałożysz pierwszą porcję masy. Formuj cienkie placki i smaż je na dość wysokiej temperaturze po kilka minut z każdej strony, aż mocno się zrumienią. Między kolejnymi partiami pozwól olejowi ponownie się rozgrzać. Gotowe placki przełóż na ręcznik papierowy lub kratkę.
Czytaj też:
Placki ziemniaczane robię jak Strzelczyk. Ścieram jesienne warzywo i mam lepsze niż zwykłe Czytaj też:
Złocistych placków nie robię z samych tartych ziemniaków. Daję to tanie warzywo i mam hit z patelni
