Awaryjne bułeczki robię z zaskakującym dodatkiem. Są miękkie i długo pozostają świeże

Awaryjne bułeczki robię z zaskakującym dodatkiem. Są miękkie i długo pozostają świeże

Dodano: 
Domowe bułki
Domowe bułki Źródło: Shutterstock / formy3little
Gdy zabraknie mi pieczywa, zawsze pamiętam o tym przepisie. Jest prosty i niezawodny, a bułeczki wychodzą lepsze niż z piekarni. Tajemnicą jest jeden składnik.

Pieczywo można teraz kupić niemal przez cały dzień. Sprzedają je piekarnie i większość sklepów spożywczych. Mimo to często zdarza się, że po prostu w domu zabraknie chleba czy bułek. Gdy więc nie chce wam się wychodzić z domu albo właśnie jest niedziela, możecie własnoręcznie przygotować bułeczki. Nie ma przy nich dużo pracy, a wychodzą doskonałe.

Ten dodatek dużo zmienia

Bułeczki z tego przepisu zawsze wychodzą miękkie. Duża w tym zasługa jednego składnika, a mianowicie gotowanych ziemniaków. Zazwyczaj sięgam po te, które zostały mi z obiadu. Ewentualnie gotuję 2 sztuki i zamieniam je w purée. Co dają ziemniaki ciastu? Sprawiają, że jest nie tylko miękkie, ale też przyjemnie wilgotne. Dzięki temu bułeczki długo zachowują świeżość. Najlepiej po odcedzeniu ziemniaki dobrze osuszyć, a następnie jeszcze ciepłe wytłuc lub przepuścić przez praskę. Potem pozostanie tylko dodawać do nich pozostałe składniki.

Przygotowanie domowych bułeczek

Te bułeczki ziemniaczane piekę na drożdżach. Oczywiście można by było zastąpić drożdże proszkiem do pieczenia i wtedy nie trzeba by było czekać, aż ciasto wyrośnie. Jednak na proszku bułeczki nie wychodzą tak miękkie i sprężyste. Wolę więc nieco poczekać, ale zjeść o wiele smaczniejsze pieczywo.

Ilość pracy ograniczam sobie jednak do minimum. Zamiast przygotowywać rozczyn, drożdże wkruszam do lekko ciepłych ziemniaków. Mieszam je z pozostałymi składnikami, przykrywam ściereczką i czekam, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Wtedy ciasto ponownie wyrabiam, dzielę na porcje i z każdej formuję kulkę. Porcje ciasta układam w posypanym mąką naczyniu żaroodpornym. Lubię w nim piec nie tylko pieczywo, ale też ciasta. Dzięki temu, że szkło jest grube, spód nigdy się nie przypala. Po ułożeniu w naczyniu czekam, aż kulki ciasta urosną i dopiero wtedy wstawiam je do piekarnika o temperaturze ok. 200 st. C. Pieczenie zajmuje ok. 20 minut. Po przestudzeniu bułeczki są gotowe do jedzenia.

Przepis: Bułeczki ziemniaczane

Domowe pieczywo z dodatkiem gotowanych ziemniaków.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
europejska
Czas przygotowania
30 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
10
Liczba kalorii
220 w każdej porcji

Składniki

  • 300 g ugotowanych ziemniaków
  • 25 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej
  • 2-3 łyżki oleju
  • 150 ml letniej wody
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie ciastaZiemniaki odcedź, odparuj, przepuść przez praskę, przestudź by były ciepłe, a nie gorące. Pokrusz na nie drożdże, dodaj pozostałe skłądniki, wymieszaj łyżką. Miskę przykryj ściereczką, odstaw ciasto na ok. 1,5-2 godziny do wyrośnięcia.
  2. Formowanie i pieczenieGdy ciasto wyrośnie, ponownie je wyrób i podziel na 10 części. Z każdej uformuj kulkę. Kule ułóż w formie posypanej mąką. Przykryj je ściereczką, pozostaw do wyrośnięcia. Piecz ok. 20 minut w 200 st. C, aż będą rumiane.

Wskazówka: Przed pieczeniem każdą bułeczkę warto posmarować jajkiem i posypać np. makiem, sezamem, czarnuszką. Bułeczki będą smaczniejsze i eleganckie.

Czytaj też:
Czerstwe kromki zamieniam w turecki chleb w jajku. Tosty francuskie nie mają podjazdu
Czytaj też:
Ten chleb zrobił furorę w USA. Nie trzeba go ugniatać i używać miksera