Teraz naleśniki wychodzą mi bardziej puszyste i mięciutkie, bo przygotowuję je na serwatce. Przez lata był ona traktowana jako produkt uboczny przy wyrobie twarogu czy sera, ale używana jest również jako wartościowy składnik w kuchni. Dobrze wpływa na pracę jelit, a do tego jest lekkostrawna.
Dlaczego warto wlać serwatkę do ciasta naleśnikowego
Ten niezwykły płyn powstaje przy wyrobie sera, a dodany do ciasta naleśnikowego nadaje mu lekkości i wyrazistego smaku. Choć serwatka aż w 93% składa się z wody, to pozostałe kilka procent stanowi prawdziwą bombę odżywczą. Dostarcza ona pełnowartościowe białka serwatkowego, witaminy A i witaminy z grupy B oraz minerałów, takich jak wapń, fosfor czy potas.
Świeża serwatka działa jak naturalny probiotyk, bo zawarty w niej kwas mlekowy i żywe bakterie regulują pH w jelitach, hamują rozwój szkodliwych bakterii i podkręcają perystaltykę całego układu pokarmowego. Zawiera też cukier mleczny oraz białka krowie, dlatego z tego produktu powinny zrezygnować osoby z silną nietolerancją laktozy oraz alergią na mleko.
Jak przygotować naleśniki w takim wydaniu
Zaczynam od roztrzepania jajek ze szczyptą soli, cukrem, do których wlewam serwatkę o temperaturze pokojowej i dodaję niewielką ilość roztopionego masła albo ewentualnie oleju. Do tak przygotowanej bazy stopniowo dosypuję przesianą mąkę pszenną, ciągle mieszając lub miksując na wolnych obrotach. Uzyskane ciasto powinno być jednolite i mieć konsystencję gęstej śmietanki.
Zawsze pamiętam, by odstawić je na około 15 minut. W tym czasie gluten w mące napęcznieje, co zapewni plackom elastyczność i zapobiegnie ich rwaniu się. Naleśniki smażę na dobrze rozgrzanej patelni i wcześniej delikatnie posmarowanej odrobiną tłuszczu. Wylewam niewielkie porcje ciasta, rozprowadzam je równomiernie, a następnie smażę na średnim ogniu.
Zwykle trwa to około 1 minuty z jednej strony, a gdy brzegi ładnie się zrumienią, przewracam placek na drugą stronę na kolejne kilkadziesiąt sekund. Potem naleśniki podaję z ulubionymi dodatkami, czyli z domowym twarożkiem i konfiturę wiśniową. Puszyste placki smakują również z płynnym miodem czy z musem jabłkowym.
Przepis: Naleśniki na serwatce
Puszyste i mięciutkie placki, które się nie rwą.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 6
- Liczba kalorii
- 280 w każdej porcji
Składniki
- 2 szklanki serwatki
- 2 duże jajka
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżki roztopionego masła lub oleju
- 1 szczypta soli
- 1 płaska łyżeczka cukru lub cukru wanilinowego
- olej do natłuszczenia patelni
Sposób przygotowania
- Robienie ciasta naleśnikowegoDo miski wbij jajka, dodaj szczyptę soli i cukier. Roztrzep je krótko trzepaczką lub mikserem. Wlej serwatkę i roztopione oraz lekko przestudzone masło (albo olej). Wsypuj przesianą mąkę pszenną, cały czas mieszając lub miksując na wolnych obrotach, aż ciasto będzie jednolite.
- Odpoczynek i smażenieOdstaw gotowe ciasto na około 15 minut. Potem rozgrzej patelnię i przed usmażeniem pierwszego placka natłuść ją lekko olejem. Wylewaj niewielkie porcje ciasta i smaż naleśniki na średnim ogniu przez 1 minutę z jednej strony, a z drugiej około 30 sekund.
Czytaj też:
Nie zawierają mąki, ani mleka. Elastyczne, mięciutkie naleśniki robię z 2 składników Czytaj też:
Naleśniki robię tylko po francusku. Wlewam 5 łyżek do ciasta, a placki nigdy się nie rwą
