Zamiast ziemniaków smażę zdrowsze plasterki. Zapomniane warzywo z PRL to hit jesieni

Dodano:
Plasterki topinamburu na patelni Źródło: Shutterstock / Maren Winter
Przyrządza się go jak kartofle i wygląda podobnie, ale ma więcej smaku i korzystnych składników. Jeszcze niedawno był w Polce lepiej znany. Warto do niego wrócić.

To warzywo było dawniej bardziej popularne od ziemniaków. W czasach PRL-u wciąż gościło na stołach, przy czym nazywano je po prostu bulwami. Mowa o słoneczniku bulwiastym lub inaczej karczochu jerozolimskim. Sezon na niego przypada na okres zimowy i wiosenny, dlatego warto korzystać. Ma lekko orzechowy, słodkawy smak z nutą słonecznika i zapewnia moc dobroczynnych związków.

Zapomniane warzywo zastąpi ziemniaki

Topinambur jest wdzięcznym zamiennikiem kartofli, który tak samo można gotować, smażyć, piec, zmieniać w purée i dodawać do sałatek, zup czy dań jednogarnkowych. Można przyrządzić go tak, jak w czasach Polski Ludowej, na przykład ugotować w wodzie i podać z masłem i tartą bułką. Dawniej plasterki smażono również po opanierowaniu w mące, jajkach i tartej bułce.

Innym sposobem było smażenie podgotowanych połówek w gęstym cieście z mąki, śmietany i jajek z odrobiną proszku do pieczenia. Serwowano je z sosem pomidorowym. Po wstępnej obróbce można było także zapiekać kawałki w sosie beszamelowym pod pierzynką z żółtego sera. Opcji jest wiele.

Słonecznik bulwiasty to dobre źródło potasu oraz inuliny, czyli błonnika rozpuszczalnego w wodzie. Działa dobroczynnie na mikroflorę jelitową, może wspierać trawienie, odporność oraz utrzymanie lepszego lipidogramu i glikemii. Choć nie oferuje dużej oszczędności kalorii w porównaniu z ziemniakami, po obróbce ma niższy indeks glikemiczny i bardziej sprzyja sytości.

Tak robię topinambur z patelni

Skórka tego warzywa jest cienka i jadalna. Warto jej nie usuwać, bo pod nią znajduje się więcej składników smakowych i odżywczych niż w reszcie bulwy. Wystarczy wyszorować dokładnie szczoteczką. W razie potrzeby można odciąć fragmenty, które są zdrewniałe lub brzydkie. Następnie topinambur trzeba ugotować we wrzątku z dodatkiem soli (płaska łyżeczka na litr), aż będą półmiękkie. Czas zależy od ich wielkości, jednak przeciętnie wynosi około 15 minut.

Po ugotowaniu bulwy odparowuję, by lepiej się smażyły. Kroję na plasterki zupełnie jak ziemniaki, ale na patelni najpierw ląduje pokrojona cebula. Po kilku chwilach dorzucam topinambur i smażę, od czasu do czasu mieszając. Plasterki miękną do końca i rumienią się na wierzchu, a także zyskując smakowity zapach. Przed podaniem posypuję je natką pietruszki, a można i startym parmezanem.

Przepis: Topinambur z patelni

Plasterki słonecznika bulwiastego usmażone jak ziemniaki.

Kategoria
Przekąska
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
10 min.
Czas gotowania
20 min.
Liczba porcji
2
Liczba kalorii
300 w każdej porcji

Składniki

  • 500 g topinamburu
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin lub oleju rzepakowego
  • posiekana natka pietruszki do dekoracji
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Gotowanie topinamburuOczyść topinambur pod wodą za pomocą szczoteczki i ew. odetnij twarde fragmenty. Gotuj w osolonym wrzątku przez około 15 minut, aż lekko zmięknie, odcedź go i odstaw. Gdy odparuje, pokrój go na plasterki.
  2. Smażenie plasterkówPokrój cebulę w półksiężyce. Rozgrzej oliwę na patelni i smaż, aż lekko się zeszkli. Dołóż topinambur i smaż przez 5-7 minut, aż zmięknie i się przyrumieni. Dopraw do smaku solą i pieprzem.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...