Zamiast mielonych smażę hreczanyki. Bieszczadzkie kotlety prócz mięsa mają zdrowy składnik
Dawniej gospodynie miały sposoby na to, by kotletów wystarczyło dla wszystkich. W kuchni podkarpackiej do mięsa dokładano hreczkę, czyli kaszę gryczaną. To jeden z najzdrowszych rodzajów, który wtapia się w masę kolorystycznie i podkręca ją swoimi wyrazistymi nutami. Hreczanyki to niedrogie i odżywcze danie.
Sposób na sycące kotlety mielone z kaszą
Choć w dzisiejszych przepisach na takie kotlety traktuje się kaszę gryczaną jako dodatek, kiedyś było dokładnie odwrotnie. W przepisie górowały nasiona, których objętość po ugotowaniu znacznie rosła. By porcje nie rozsypywały się, grykę mielono w maszynce razem z mięsem. Dziś można rozdrobnić ją za pomocą ręcznego blendera, zostawiając w masie nie do końca zmiksowane cząstki.
Ten składnik jest sycący, bo zapewnia ponad 14 g białka w stugramowej porcji suchego ziarna i niemal 6 g błonnika. To także bogactwo związków mineralnych. Podana ilość zawiera ponad połowę zalecanej dawki magnezu, około 1/3 cynku i sporo potasu. Choć nie są tak dobrze przyswajalne, jak na przykład z orzechów, ich biodostępność zwiększa nieco proces palenia kaszy. Choć jednocześnie poprawia jej smak i wydłuża trwałość, przyczynia się do spadku poziomu witamin z grupy B, ale te akurat są też w mięsie.
Oprócz nich do masy trafiają ponadto jajka, zeszklona cebula i przyprawy. Kotleciki często smaży się po obtoczeniu w tartej bułce, ale nie jest niezbędna. Kasza gryczana również ładnie się rumieni, a przy tym chłonie mniej tłuszczu.
Tak robię podkarpackie hreczanyki
Zaczynam od ugotowania palonej kaszy gryczanej. Aby nie wyszła na sypko, tylko lepiej sprawdziła się jako spoiwo, nie płuczę jej wstępnie ani nie dodaję tłuszczu do wody. Nigdy nie dolewam też większej ilości niż to konieczne. Porcję gryki odmierzam szklanką, po czym dozuję dokładnie dwukrotnie większą objętość płynu. Dzięki temu zostanie w całości wchłonięty, nie wypłukując z nasion skrobi ani cennych związków.
Przed dalszym wykorzystaniem ziarna studzę i rozdrabniam. Oprócz podsmażonej cebuli do mojej mieszanki trafia świeży czosnek. Nadaje daniu więcej charakteru. Gdy dorzucę mielone mięso wieprzowo-wołowe, jaja, posiekaną natkę pietruszki, pieprz i sól, wyrabiam zwięzłą masę. Porcje kładę bez panierki na rozgrzany tłuszcz i zrumieniam. Hreczanyki najlepiej smakują mi z sosem grzybowym, tłuczonymi ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty.
Przepis: Podkarpackie hreczanyki
Tradycyjne kotlety z mielonego mięsa i kaszy gryczanej.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 15 min.
- Czas gotowania
- 45 min.
- Liczba porcji
- 10
- Liczba kalorii
- 180 w każdej porcji
Składniki
- 300 g mielonego mięsa mieszanego
- 200 g palonej kaszy gryczanej
- 2 jajka
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- sól i pieprz
- olej do smażenia kotletów
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówUgotuj kaszę gryczaną, ostudź i przepuść raz przez maszynkę lub z grubsza zblenduj. Cebulę posiekaj i podsmaż na oleju, wystudź. Czosnek przeciśnij przez praskę.
- Mieszanie masyPołącz mięso z kaszą, dodając cebulę, czosnek, jajka i natkę pietruszki, dopraw solą i pieprzem. Wyrób dokładnie masę.
- Formowanie i smażenie kotletówZwilż dłonie i formuj z masy niewielkie kotlety. Kładź je na rozgrzany olej i smaż po 3-4 minuty na stronę, aż będą rumiane.