Bobu nie podaję już tylko z masłem. Gotuję z niego włoski krem z chrupiącym boczkiem
Wiosenny wyjazd do Włoch przyniósł mi kulinarne odkrycie. Sama nie wpadłam na to, by ugotować kremową zupę z bobu, a tam to tradycja. Zielone nasiona są nie tylko pyszne i zdrowe, ale też o wiele lżejsze niż dojrzałe. Dlatego traktuje się je jako warzywo podobnie jak groszek, a nie typowe nasiona strączkowe. Młody bób ma tylko 85 kcal w stu gramach, witaminy C i K, kwas foliowy, żelazo, sporo błonnika i białka. Dania z niego są więc wartościowe. To robi się bardzo prosto, ale smak wychodzi wielowymiarowy.
Tak robię zupę krem z bobu z boczkiem
Jeśli mam bardzo młody bób, nie muszę go obierać. Większe i starsze nasiona są jednak pokryte szarą i twardą skórką, która na domiar złego nie da się łatwo zdjąć na surowo. Sposobem na jej zmiękczenie jest zanurzenie bobu we wrzątku lub gotowanie przez 1-2 minuty. Potem przekładam go do wody z kilkoma kostkami lodu. Zielony środek wychodzi po ściśnięciu.
Dodatkiem zagęszczającym są natomiast ziemniaki. Najbardziej polecam stare typu C lub BC, bo mają najwięcej skrobi. Uzupełnieniem są tylko cebula i zioła, a „kropkę nad i” zapewnia chrupki włoski boczek. To właśnie od niego zaczynam szykowanie.
Boczek smażę na patelni bez tłuszczu, by go wytopić. Zdejmuję kostki, by dołożyć przy podaniu, a na patelni pełnej aromatu podsmażam cebulę. Później dochodzą kolejno kostki ziemniaków i bób. Wszystkie składniki dostają dawkę cieplną, dzięki której lepiej smakują i szybciej miękną. Wtedy mogę wlać gorący bulion, z którym całość gotuje się w sposób ciągły.
Po około kwadransie bób powinien być miękki, ale w razie potrzeby gotuję go kilka minut dłużej. Aby zupa nie była po prostu papką, blenduję tylko 3/4 ziaren. Pozostałe dokładam do garnka i konsystancja jest już ciekawsza. Wzbogaca ją także boczek, natomiast mięta zapewnia świeży kontrast. Sprawdza się również zwykła natka pietruszki. Zamiast zabielać całość śmietaną, po nalaniu do talerzy skrapiam wierzch oliwą.
Przepis: Zupa krem z bobu z boczkiem
Kremowe danie na bazie wiosennego warzywa.
- Kategoria
- Zupa
- Rodzaj kuchni
- Włoska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Czas gotowania
- 30 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 360 w każdej porcji
Składniki
- 500 g młodego bobu
- 150 g obranych ziemniaków (2 małe sztuki)
- 100 g pancetty lub innego boczku
- 1 cebula
- 4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- 0,7 l bulionu warzywnego
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku (opcjonalnie)
- sól i pieprz
- posiekana świeża mięta lub natka pietruszki do podania
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówMłody bób pozostaw w całości. Tylko jeśli ma grubsze i twardsze skorupki, zblanszuj go przez minutę we wrzątku, przełóż do zimnej wody, osącz i obierz. Ziemniaki i boczek pokrój w drobną kostkę, a cebulę posiekaj. Zagotuj bulion.
- Podsmażanie bazyNa suchą patelnię wrzuć boczek. Podsmaż, aż będzie chrupiący. Zdejmij go z patelni, wlej połowę oliwy i wrzuć cebulę. Smaż przez 2-3 minuty, mieszając, po czym dołóż ziemniaki. Smaż kolejne 2-3 minuty i dodaj bób. Po 3-4 minutach wlej wrzący bulion.
- Gotowanie zupyDopraw zupę solą oraz pieprzem i dołóż tymianek, jeśli go używasz. Gotuj przez 15-20 minut, aż bób będzie miękki. Wtedy odłóż 1/3 ziaren na bok, a zawartość garnka zblenduj. Wsyp bób z powrotem. Podawaj porcje z pozostałą oliwą, usmażonym boczkiem i świeżymi ziołami.
Włoska zupa z bobu w innych wersjach
Do tej zupy można dołożyć też inny boczek dojrzewający lub wędzony, w tym klasyczny polski. Zbyt duża ilość wędzonki może jednak zdominować bób, dlatego nie należy przesadzać. Jeśli wędlina (także szynka czy salami) nie jest surowa, można pociąć ją w paski i udekorować danie bez podsmażania.
Bazę potrawy można wzbogacić o młode pory i czosnek, natomiast do gotowania dorzucić łodygę selera naciowego. Popularne są wersje zabielane słodką śmietanką lub mascarpone, z dodatkiem grzanek oraz posypane starym serem, zwykle parmezanem lub pecorino.