Na 1 listopada skrzydełka marynuję dzień wcześniej. Pod koniec pieczenia robię 1 rzecz i skórka chrupie

Dodano:
Skrzydełka w marynacie Źródło: Shutterstock / Nataliia Maksymenko
Obiad na 1 listopada planuję już teraz i wiem, że przyrządzę soczyste i wyraziste w smaku skrzydełka z kurczaka. Najpierw trafią na noc do marynaty, a następnego dnia do piekarnika.

W ten szczególny dzień stawiam na miękkie i naprawdę delikatne skrzydełka z kurczaka. Nigdy nie wychodzą mi suche, bo wcześniej marynuję je w oleju i sosie sojowym z dodatkiem aromatycznych przypraw oraz płynnego miodu, które podkręcają smak.

Jak zamarynować skrzydełka z kurczaka

Najlepszy i najbardziej soczysty efekt uzyskuję, gdy marynuję skrzydełka z końcówkami. Mięso wychodzi miękkie i nigdy nie wysycha podczas późniejszego pieczenia. Drób najpierw starannie oczyszczam i osuszam ręcznikiem papierowym, co ułatwi wchłanianie przypraw. W misce łączę olej, sos sojowy, miód, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz ulubione przyprawy.

Zwykle wsypuję mieloną słodką oraz ostrą paprykę i dodaję trochę płynnego miodu. Składniki mieszam do uzyskania gładkiej i jednolitej emulsji. Marynatę można też wzbogacić sokiem z cytryny, by dodać świeżości lub odrobiną musztardy dla bardziej pikantnego smaku.

Jeśli brakuje mi sosu sojowego, alternatywą będzie sos teriyaki albo ocet jabłkowy, które nadadzą głębi i delikatnej słodyczy tej mieszance. Tak przygotowaną marynatą zalewam skrzydełka, dokładnie jeszcze je w niej obtaczam i przykrywam miskę folią spożywczą. Wstawiam ją do lodówki najlepiej na całą noc, by mięso dobrze przeszło wszystkimi aromatami.

Jak upiec mięso drobiowe w takim wydaniu

Zaczynam od rozgrzania piekarnika do 190 stopni Celsjusza i ułożenia zamarynowanego mięsa w brytfance lub naczyniu żaroodpornym. Skrzydełka piekę przez około 40 minut, aż ładnie się zrumienią. Moim sprawdzonym trikiem na uzyskanie idealnie chrupiącej i złocistej skórki jest podniesienie temperatury do 220 stopni Celsjusza w ostatnich minutach pieczenia.

Po wyjęciu gotowego dania z piekarnika nie warto spieszyć się z błyskawicznym podaniem. Skrzydełka odstawiam na chwilę, by „odpoczęły” i podaję z pieczonymi lub gotowanymi ziemniakami albo ryżem. Mięso smakuje z dodatkiem sosu czosnkowego, sałatą ze śmietaną lub delikatną surówką z marchewki i jabłka.

Czasem w prosty sposób odgrzewam skrzydełka w piecu, wyjmuję je 15 minut wcześniej z lodówki, by nabrały temperatury pokojowej. Piekarnik rozgrzewam do 220 stopni Celsjusza i układam mięso na kratce do pieczenia. Wsuwam pod nią blaszkę wyłożoną papierem, do której będzie spływał tłuszcz. Skrzydełka podgrzewam przez około 10 minut (w trybie góra-dół lub z termoobiegiem).

Przepis: Marynowane skrzydełka z kurczaka

Soczyste mięso z aromatycznej mieszanki na obiad.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
15 min.
Czas gotowania
40 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
600 w każdej porcji

Składniki

  • 1 kg skrzydełek z kurczaka
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki
  • 1 łyżeczka płynnego miodu
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie marynatyW misce połącz olej, sos sojowy, płynny miód, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawy. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki, aż powstanie jednolita emulsja.
  2. Marynowanie skrzydełekSkrzydełka oczyść, osusz ręcznikiem papierowym i zalej przygotowaną marynatą. Dokładnie je w niej obtocz, przykryj miskę folią spożywczą i wstaw do lodówki na całą noc.
  3. PieczenieRozgrzej piekarnik do 190 stopni Celsjusza. Ułóż zamarynowane skrzydełka w brytfance albo naczyniu żaroodpornym i piecz przez około 40 minut. Na ostatnie kilka minut podkręć temperaturę do 220 stopni Celsjusza, by mięso wyszło rumiane i chrupiące.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...