Taką mizerię podawano za PRL-u w całej Polsce. Bez koperku, za to z kwaśnym dodatkiem

Dodano:
Mizeria Źródło: Shutterstock / paulinarz
Taką mizerię przygotowywano w restauracjach i barach w całej Polsce według tych samych norm. To prosty przepis, który przez lata praktycznie się nie zmienił.

O tym przepisie wiele razy opowiadała mi moja mama, która w czasach PRL była szefową knajpy w jednej z mazurskich miejscowości. Wspominała, że restauracje pracowały według oficjalnych receptur i norm, dlatego goście mogli dostać niemal taką samą mizerię niezależnie od tego, gdzie jedli obiad. Zachowana karta receptury pokazuje dokładne proporcje, z których korzystała ówczesna gastronomia.

Tak przygotujesz mizerię

Najlepszy efekt uzyskasz z młodych, jędrnych ogórków o cienkiej skórce i niewielkiej ilości pestek. Pokrój je na możliwie cienkie plasterki, dzięki czemu łatwo połączą się ze śmietaną, a jednocześnie zachowają swoją chrupkość.

Mizerię przygotowuj tuż przed podaniem. Sól sprawia, że ogórki szybko puszczają sok, dlatego zbyt długie przechowywanie po wymieszaniu ze śmietaną sprawia, że surówka staje się rzadsza i traci swoją świeżość.

Choć przepis jest bardzo prosty, właśnie na tym polega jego siła. Kilka podstawowych składników wystarcza, aby przygotować surówkę, która od dziesięcioleci trafia na polskie stoły. Nic dziwnego, że mizeria do dziś pozostaje jednym z najczęściej wybieranych dodatków do domowych obiadów.

Przepis: Mizeria wedłu starego przepisu

Przepis według normy z czasów PRL.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
15 min.
Liczba porcji
10
Liczba kalorii
79 w każdej porcji

Składniki

  • 1300 g świeżych ogórków
  • 200 g śmietany
  • 30 g octu 10%
  • 15 g soli
  • 5 g pieprzu

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie ogórkówOgórki umyj, obierz i pokrój w cienkie plasterki.
  2. Łączenie składników i podanieDodaj śmietanę, ocet, sól oraz pieprz. Całość dokładnie wymieszaj. Podawaj od razu po przygotowaniu.

Tak urozmaicisz mizerię

Przepis z karty technologicznej jest bardzo prosty i właśnie w takiej postaci przygotowywano mizerię w wielu lokalach gastronomicznych. W domach często wzbogacano ją jednak posiekanym koperkiem, szczypiorkiem albo niewielką ilością cukru, który delikatnie łagodził smak octu. Takie dodatki pojawiały się już poza oficjalną recepturą.

Mizeria najlepiej pasuje do schabowego, kotletów mielonych, pieczonego kurczaka oraz młodych ziemniaków z koperkiem. Równie dobrze sprawdza się jako dodatek do dań z grilla, dlatego mimo upływu lat wciąż pozostaje jedną z najczęściej przygotowywanych polskich surówek.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...