Pasta z 2 składników bez blendowania. Na kanapki nie muszę już mieć szynki i sera

Dodano:
Kanapki z pastą jajeczną Źródło: Shutterstock / iva
Co położyć na chleb? Gdy rano brak mi wyboru lub pomysłu, w lodówce zawsze znajdę dwa produkty. Wystarczy, by powstała pasta lepsza od wędliny czy innego dodatku.

Wciąż mam w lodówce jajka, które ugotowałam na święta. Przez cały czas trzymałam je w chłodzie, więc ich zjedzenie mogę rozłożyć na cały tydzień. Nie wiem, czy kiedykolwiek mi się znudzą, bo jak na razie to dla mnie najlepszy wybór na śniadanie. Ta szybka pasta to klasyka smaku, która syci mnie dłużej niż ser i wędlina.

Jak zrobić najszybszą pastę jajeczną?

Jeśli mam jajka na twardo, przygotowanie smarowidła trwa tylko około 5 minut. Jednak nawet z gotowaniem to jedna z najszybszych propozycji. Wkładam je do zimnej wody i podgrzewam 8 minut od momentu wrzenia (przy niewielkich sztukach). Nie dłużej, bo nie chcę sinych obwódek wokół żółtek.

Ostudzone jajka obieram i ścieram na tarce o grubym oczku. Są miękkie, więc idzie to ekspresowo i wkrótce mogę dołożyć majonez. Doprawiam do smaku solą i pieprzem – i pasta gotowa. Czasem jeszcze sypnę szczypiorku, jeśli akurat mam posiekany i zamrożony.

Składniki można też jednak zblendować, przez co smarowidło będzie gładkie jak mus i puszyste. Inną opcją jest posiekanie jajek nożem, choć jeszcze lepiej rozdrobnić tak same białka, a żółtka rozetrzeć z majonezem.

Przepis: Najszybsza pasta jajeczna

Ekspresowa pasta jajeczna z dwóch składników

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
10 min.
Czas gotowania
10 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
281 w każdej porcji

Składniki

  • 8 jajek
  • 4 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania

  1. Gotowanie jajekJajka włóż do zimnej wody i gotuj 8–10 minut, licząc od momentu jej zagotowania. Wystudź i obierz ze skorupek.
  2. Przygotowanie pastyZetrzyj jajka na grubym oczku i umieść w misce. Dodaj majonez i wymieszaj. Pastę dopraw do smaku solą i pieprzem.

Jak szybko obrać jajka?

Ugotowane jajka najlepiej schłodzić szokowo w jak najzimniejszej wodzie, co nie tylko ułatwia i przyspiesza obieranie. Zatrzymuje też proces ich gotowania w środku, przez który żółtka mogą wyjść zbyt suche. Zamiast jednak wymieniać w garnku kolejne porcje zimnej wody, leję ją strumieniem na jajka i kilka razy odlewam.

Gwałtowna zmiana temperatury powoduje lekkie kurczenie się białka. Dzięki temu odkleja się od błonki pod skorupką i obie te warstwy schodzą gładko. Metoda może być jednak mniej skuteczna w przypadku bardzo świeżego produktu.

Schłodzone jaja wrzucam po jednym do słoika i obijam o ścianki. Jeśli skorupka nie odpadnie sama, da się od razu obrać, bo będzie już równo potłuczona.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...