Zamiast układać liście na kanapce, robię z nich sałatkę. Nic nie spada i smakuje dużo lepiej

Dodano:
Kanapka z mieszanką sałat i jajkiem Źródło: Shutterstock / Agnes Kantaruk
Na kanapki lubię dołożyć coś zielonego, ale na przednówku nie jest tak łatwo. Gdy zamiast dorodnych główek sałaty mam tylko listki w torebkach, ratują mnie proste, ale pyszne sałatki.

Choć mogłoby się wydawać, że sałaty to tylko liście i wartości mają tyle, co przysłowiowa trawa, tak wcale nie jest. Choć są lekkie i delikatne, obfitują w chlorofil i związki zasadotwórcze, dzięki którym organizm łatwiej radzi sobie z mniej zdrowymi produktami. Dlatego jem je o każdej porze roku bez ograniczeń, obowiązkowo dokładając do kanapek.

Jaka sałata do kanapek?

Na pieczywie i pomiędzy kromkami najlepiej sprawdzają się sałaty o dużych liściach. Najbardziej lubię masłową, bo ma delikatny, orzechowy smak i gładkie liście, które łatwo umyć i osuszyć. W sezonie jem też równie neutralną sałatę dębolistną i karbowaną, choć suszenie tej ostatniej to długi proces.

Zimą muszę przerzucić się na rzymską lub lodową. Gdy jednak i tych zabraknie w moim sklepie, sięgam po małe listki – szpinak baby, rukolę, roszponkę oraz gotowe mieszanki. Stanowią najszybszą opcję, bo listki są już umyte i pocięte. Jeśli chcę delikatnej, maślanej nuty, wybieram mix z roszponką, sałatą lodową czy szpinakiem. Miksy z rukolą, żółtą cykorią (endywią) i czerwoną cykorią radicchio są już bardziej charakterne. Gdzieś pomiędzy jest sałata rzymska i botwinka.

Układanie małych listków na chlebie nie ma jednak sensu, bo zaraz spadają i zwiewa je, gdy niosę talerz z kuchni. Odkąd jednak zaczęłam robić z nich sałatki, moje kanapki trzymają formę i są dużo pyszniejsze niż wcześniej.

Sałatka kanapkowa z mieszanki sałat

Kawałki liści wrzucam do miski. Na pół dużej paczki, czyli niecałe 100 g, dodaję 3 łyżki majonezu, najlepiej lekkiego (około 30 g tłuszczu). Dokładam po łyżeczce żółtej musztardy i sosu sojowego, pół łyżeczki syropu klonowego lub z agawy oraz pieprz. Dolewam też kilka łyżek niezbędnego składnika, którym jest łagodny ocet. Mnie najbardziej pasuje delikatny, lekko słodki ocet ryżowy, ale sprawdzi się też ten z białego wina albo jabłkowy.

Do mieszanki z łagodnymi sałatami używam mniej octu, by nie przytłoczyć ich smaku. Te bardziej gorzkie skorzystają na dodatkowej łyżce, jednak trzeba dozować go porcjami i próbować. Wiem też, że po wymieszaniu całości sos wydaje się cienki. Dorzucam wtedy jeszcze 2 łyżki majonezu, który powleka i lekko skleja listki. Wychodzi z tego cała miska i w sumie około 240 kcal. Taka ilość wystarcza mi na 6 kromek chleba, więc każda porcja ma tylko 40 kcal. Wystarczy dołożyć jajka na twardo, szynkę lub ser – i kanapki gotowe.

Mieszanka 3 liści na chleb

Gdy tylko trafię do większego sklepu, kupuję szpinak, rukolę i małe główki sałaty rzymskiej. Siekam je na drobne kawałki, by łatwiej było ugryźć kanapkę. Używam do tego tylko noża ceramicznego, który nie powoduje ciemnienia przekrojonych warzyw i pomaga zachować więcej wartości odżywczych. Do miski trafia ta sama kombinacja składników, co wcześniej, ale tylko łyżka octu. Zamiast niego biorę drobne kosteczki z połówki marynowanej czerwonej papryki, która podkręca smak i kolor mieszanki.

Szpinak z papryką na kanapki

Tę sałatkę kanapkową robię z liści pokrojonych w paseczki, do których dokładam ten sam sos majonezowy i połówkę świeżej czerwonej papryki. Kawałki muszą myć malutkie, żeby nie spadały z pieczywa. Do tego idzie posiekany szczypiorek i całość staje się wyjątkowo smakowita. Tę wersję sałatki udało mi się trzymać w lodówce najdłużej, bo mięsisty szpinak nie więdnie tak szybko ze słabym octem.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...