Mięso na 1 listopada piekę z warzywami. Po godzinie się rozpada
Na 1 listopada planuję obiad tak, żeby po powrocie z cmentarza nie stać długo przy kuchence. Karkówka daje mi tu spokój: nie wymaga pilnowania co minutę i dobrze sprawdza się, gdy przy stole ma usiąść kilka osób. To jeden z tych obiadów, przy których wolę zrobić porządny garnek mięsa niż szykować osobne porcje.
Tak urozmaicisz to danie
Do tej karkówki najczęściej podaję puree ziemniaczane albo kluski śląskie, bo szkoda zostawić sos na talerzu. Przy bardziej tradycyjnym obiedzie dokładam buraczki lub ogórki kiszone. Gdy przy stole jest więcej osób, wybieram czasem kaszę jęczmienną. Nie trzeba jej robić w ostatniej chwili i nie zamienia się szybko w ciężką masę.
Przypraw też nie dokładam bez końca. 1 łyżeczka majeranku daje bardziej domowy smak, a 1/2 łyżeczki ostrej papryki wystarczy, jeśli sos ma mieć trochę charakteru. Domową musztardę i chrzan wolę postawić na stole zamiast mieszać je z całym sosem. Jedni dodają sporą łyżeczkę, inni wcale, więc nie ma sensu narzucać wszystkim tej samej ostrości.
Jak przygotować taką karkówkę
Przy zakupie nie biorę pierwszego opakowania tylko dlatego, że mięso ma ładny różowy kolor. Jeśli producent podaje datę uboju, porównuję ją z datą pakowania i terminem przydatności. Sama najświeższa data nie gwarantuje jednak kruchości. Znaczenie ma również chłodzenie i sposób przechowywania. Opakowanie z dużą ilością płynu, szarymi brzegami albo mięsem wyglądającym na przesuszone zostawiam w sklepie. Długie duszenie nie naprawi kawałka, który już na początku jest w kiepskim stanie.
Nie szukam też najchudszej karkówki. Cienkie pasma tłuszczu między włóknami są tutaj zaletą, bo podczas obróbki mięso pozostaje soczyste. Kawałek powinien być sprężysty, bez lepkiej powierzchni i kwaśnego zapachu po otwarciu. Gdy kupuję mięso z lady, proszę o kawałek z równym przerostem zamiast takiego, w którym jedna połowa jest prawie samym tłuszczem.
Gotową karkówkę można zrobić wcześniej, ale nie trzymam jej godzinami na ciepłej płycie. Po ostudzeniu wkładam ją do lodówki i później podgrzewam na małym ogniu w sosie. Gdy płynu zrobi się za mało, dolewam 2-3 łyżki wody. To lepsze niż kolejne kilkanaście minut mocnego gotowania, po którym nawet miękka wieprzowina zaczyna się przesuszać.
Przepis: Pieczona karkówka z warzywami
Miękkie plastry karkówki duszone w prostym sosie z warzywami.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Czas gotowania
- 50 min.
- Liczba porcji
- 6
- Liczba kalorii
- 505 w każdej porcji
Składniki
- 1 kg karkówki wieprzowej
- 3 duże cebule
- 2 czerwone papryki
- 3 ząbki czosnku
- 200 ml wody
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 2 liście laurowe
- 4 ziarna ziela angielskiego
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
- Obsmażanie karkówkiPokrój karkówkę na plastry o grubości około 1,5 cm i dopraw je solą, pieprzem oraz słodką papryką. Rozgrzej olej w szerokim garnku lub głębokiej patelni i obsmaż mięso partiami z obu stron, aż mocno się przyrumieni. Przełóż gotowe kawałki na talerz.
- Duszenie mięsa z cebuląCebule pokrój w piórka i wrzuć do naczynia po karkówce. Smaż przez kilka minut, dodaj posiekany czosnek, a następnie ponownie włóż mięso. Wlej wodę, dodaj liście laurowe i ziele angielskie, przykryj i duś na małym ogniu przez około 35 minut.
- Dodanie papryki i wykończenie sosuPaprykę pokrój w paski i dodaj do mięsa. Duś pod przykryciem jeszcze około 15 minut, aż karkówka będzie bardzo miękka, a warzywa oddadzą część soków do sosu. Na końcu sprawdź doprawienie i w razie potrzeby dodaj sól oraz pieprz.