Mam ziemniaki z wczorajszego obiadu. Zamiast kopytek robię z nich kremowe purée w 10 minut
Gdy po obiedzie zostaje mi kilka ugotowanych ziemniaków, nie zawsze mam ochotę robić z nich kopytka, kluski czy podsmażać je następnego dnia na patelni. Wtedy sięgam po prostszy sposób – ponownie je podgrzewam, ale ze śmietanką. Po kilku minutach robią się miękkie i znów łatwo je rozgnieść.
Zimne ziemniaki znowu robią się miękkie
Nie rozgniatam ziemniaków od razu po wyjęciu z lodówki. Zimne i twarde znacznie trudniej przemienić w jednolitą masę bez grudek. Wkładam je więc do garnka i wlewam śmietankę. Jeśli ziemniaki były gotowane w całości, większe sztuki kroję na kilka kawałków. Dzięki temu szybciej ogrzeją się także w środku.
Garnek przykrywam i ustawiam mały ogień. Śmietanka nie powinna mocno wrzeć. Ma się tylko dobrze rozgrzać razem z ziemniakami.
Pamiętaj, by do takiego purée wykorzystywać wyłącznie ziemniaki, które po poprzednim posiłku zostały schowane do lodówki. Jeśli przez noc stały na kuchennym blacie, nie nadają się do jedzenia następnego dnia.
Zbyt gęste purée można łatwo poprawić
Po utłuczeniu ziemniaków z dodatkiem 100 ml śmietanki od razu widać, czy purée ma dobrą konsystencję. Jeśli nadal jest zbyt gęste, dolewam 1–2 łyżki ciepłej śmietanki albo tłustego mleka i dokładnie mieszam. Więcej płynu dodaję dopiero w razie potrzeby, bo zbyt rzadkie purée trudniej później zagęścić. Purée powinno być kremowe, ale nadal na tyle zwarte, że nie rozpływa się po całym talerzu.
Jak zrobić kremowe purée z wczorajszych ziemniaków
Po odgrzaniu ziemniaki rozgniatają się już bez większego problemu. Nie próbuję jednak przyspieszać pracy, wykorzystując blender. Przy ziemniakach łatwo przesadzić z intensywnym rozdrabnianiem. Zamiast miękkiego purée można wtedy dostać ciężką, kleistą i ciągnącą masę. Zwykły tłuczek w zupełności wystarczy. Dopiero do tak przygotowanej masy dodaję masło. W ciepłych ziemniakach szybko się rozpuszcza. Koperek wsypuję na sam koniec.
Przepis: Purée z wczorajszych ziemniaków
Prosty sposób na wykorzystanie tego, co zostało po obiedzie. Bez smażenia i bez zagniatania ciasta na kopytka.
- Kategoria
- Dodatek
- Rodzaj kuchni
- Międzynarodowa
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 270 w każdej porcji
Składniki
- ok. 700 g ugotowanych ziemniaków
- 100 ml śmietanki 30%
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka posiekanego koperku
- sól
- pieprz
Sposób przygotowania
- PodgrzewanieUgotowane ziemniaki włóż do garnka. Jeśli są duże, pokrój je na mniejsze kawałki. Wlej śmietankę, przykryj garnek i podgrzewaj wszystko na małym ogniu, aż ziemniaki będą gorące.
- TłuczenieGorące ziemniaki dokładnie rozgnieć tłuczkiem.
- DoprawianieDodaj masło i posiekany koperek. Krótko wytłucz całość jeszcze raz albo wymieszaj łyżką. Spróbuj przed soleniem, bo ziemniaki mogły być już doprawione podczas pierwszego gotowania. Na końcu dodaj pieprz.
Co zamiast koperku dodać do purée
Koperek nie jest obowiązkowy. Do ziemniaków bardzo dobrze pasuje drobno posiekany szczypiorek albo natka pietruszki. A ziemniaki czasem robię nawet bardziej konkretną wersję. Na patelni podsmażam posiekaną cebulę na złoty kolor i mieszam ją z gotowym purée. Jeśli chcę podać ziemniaki jako bardziej sycący dodatek, dorzucam też kilka kawałków chrupiącego boczku podsmażonego z cebulą. Wtedy daję jednak mniej masła.
Dobry efekt daje również pieczony czosnek. Miękkie ząbki rozgniatam widelcem i mieszam z ziemniakami razem z masłem. Purée robi się wyraźniejsze w smaku, ale czosnek po pieczeniu jest łagodniejszy niż surowy.