Żółte kwiaty zbieram właśnie teraz i robię z nich herbatę. Darmowa, pomaga na alergię i wzrok
Roślina, którą widzimy na wiosnę wokół nas, to forsycja pośrednia (Forsythia intermedia). Ma cenne, jadalne kwiaty o lejkowatym kształcie, które pojawiają się przed liśćmi. W Polsce rzadziej uprawia się dobrze przebadaną forsycję zwisłą, która jest ważnym środkiem Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Nasza hybryda zawiera jednak podobne składniki aktywne i również może wspierać organizm. Choć popularne są nalewki i syropy z kwiatów, najczęściej pije się ją w postaci herbatek.
Na co działa herbata z forsycji?
Kwiaty forsycji obfitują w substancje bioaktywne. Mają one znane właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne i zwalczające szkodliwe drobnoustroje. Sięganie po nie działa też moczopędnie i może pomagać w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi. A potencjalnie wpływać korzystnie także na lipidogram i zmniejszać skłonność do zakrzepów.
Charakterystyczny kolor surowca pochodzi od luteiny i zeaksantyny. Są to związki karotenowe, które gromadzą się w plamce żółtej oka i chronią ją przed promieniowaniem ultrafioletowym. W ten sposób wspierają dobre widzenie zwłaszcza po zmroku. Natomiast kwercetyna hamuje wydzielanie histaminy, co przekłada się na jej właściwości antyalergiczne. Wpływ ten wzmacnia rutyna, która pomaga uszczelniać naczynia krwionośne i hamować wysięk z błon śluzowych.
W kwiatach forsycji zwykle występuje też kwas syringowy, który może chronić wątrobę i ograniczać rozwój jej stłuszczenia. Badania pokazują ponadto obiecujący wpływ na wyciszanie procesów autoimmunologicznych, gdzie sprawcą problemów jest nadmiernie aktywny układ odpornościowy.
Jak zrobić herbatę z forsycji?
Do jej przygotowania można użyć kwiatów świeżych, jak i suszonych w cienkiej warstwie, w cieniu i przewiewie. Powinny być zebrane w czystym miejscu. Uważa się, że są najbogatsze w fitozwiązki w pełni oraz pod koniec kwitnienia.
Jak podaje znany autorytet, botanik i fitoterapeuta dr Henryk Różański, na dwie dzienne porcje naparu można użyć 10-15 g kwiatów w dowolnej postaci. To mniej więcej 1-1,5 szklanki świeżych lub 2-3 szklanki suszonych, wrzuconych luźno do naczynia.
Kwiaty należy zalać gorącą wodą i odstawić na 40 minut. Później napar trzeba przecedzić i pić po połowie naraz. Aby „wyciągnąć” z nich więcej cennych składników, radzi on skropić wcześniej kwiecie mocnym spirytusem. Dobrze też nie używać wrzącej wody – wystarczy temperatura 80 stopni.
Kto nie powinien sięgać po kwiaty forsycji?
Przeciwskazaniem jest uczulenie na inne rośliny z rodziny oliwkowatych, do których należy m.in. ligustr, lilak i jaśmin. Herbatek i innych leczniczych przetworów z forsycji nie powinny pić osoby z poważnymi chorobami nerek, bo działają moczopędnie. Nie należy łączyć ich z lekami rozrzedzającymi krew. Ze względu na brak dostatecznych badań nie jest to produkt dla kobiet w ciąży i karmiących piersią, a także pacjentów ze schorzeniami autoimmunologicznymi.
FAQ – najczęstsze pytania o herbatę z kwiatów forsycji
Jakie właściwości ma herbata z forsycji?
Herbata ta wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne. Dzięki zawartości luteiny i zeaksantyny może wspierać wzrok, a obecność kwercetyny i rutyny nadaje jej właściwości antyalergiczne oraz uszczelniające naczynia krwionośne. Dodatkowo napar może działać moczopędnie, pomagać w utrzymaniu właściwego ciśnienia krwi oraz chronić wątrobę.
Jak przygotować herbatę z kwiatów forsycji?
Do przygotowania naparu należy użyć 10-15 g świeżych lub suszonych kwiatów, które zalewa się gorącą wodą (najlepiej o temperaturze około 80 stopni) i odstawia na 40 minut. Aby zwiększyć przyswajalność cennych związków, warto przed zalaniem wodą skropić kwiaty mocnym alkoholem. Gotową herbatę należy przecedzić i wypić w dwóch porcjach w ciągu dnia.
Jakie są przeciwwskazania do picia herbaty z forsycji?
Naparu nie powinny pić osoby uczulone na rośliny oliwkowate (np. jaśmin, lilak), pacjenci z poważnymi chorobami nerek oraz przyjmujący leki rozrzedzające krew. Ze względu na brak badań nie jest on zalecany kobietom w ciąży i karmiącym piersią. Ostrożność powinny zachować także osoby z chorobami autoimmunologicznymi.