Z jednego kurczaka mam trzy obiady. Wcześniej przepłacałem za filety

Dodano:
Porcjowanie kurczaka Źródło: Shutterstock / Lazy_Bear
Zamiast kupować drogie filety, wybieram całego kurczaka. To nie tylko o wiele tańsze, ale też daje mi masę możliwości. Mam mięso na zupę, pieczeń i kotlety jednocześnie.

Zawsze wydawało mi się, że porcjowanie kurczaka to skomplikowana, rzeźnicka robota. Kupowałem gotowe elementy, myśląc, że tak jest prościej. Zaskoczyło mnie, gdy mama pokazała mi, że podzielenie go na części to zaledwie 10 minut pracy, a oszczędność i ilość jedzenia, jakie zyskuję, są ogromne. Teraz to mój stały patent na mądre zakupy.

Co zyskujesz kupując całego kurczaka?

To prosta matematyka. Cena za kilogram całego kurczaka jest o wiele niższa niż cena za kilogram samych piersi czy udek. Z jednego, dużego kurczaka (ok. 2 kg) uzyskuję mięso na co najmniej trzy różne obiady dla całej rodziny.

Dzięki temu mam pełną kontrolę nad jakością. Sam decyduję, co robię ze skórą, jeśli chcę, żeby danie było chudsze i miało mniej tłuszczu, po prostu ją zdejmuję. Zyskuję też bezcenny korpus, który jest najlepszą, naturalną bazą do rosołu, o niebo lepszą niż jakakolwiek kostka.

Jak prawidłowo porcjować kurczaka?

Podstawą sukcesu jest bardzo ostry nóż z wąskim czubkiem. Zapomnij o siłowaniu się z kośćmi, kluczem jest technika. Kurczaka kładę na stabilnej desce i szukam stawów. Zawsze nacinam mięso właśnie między stawami; nóż powinien przez nie przechodzić jak przez masło, bez użycia dużej siły.

Pamiętam o ważnej zasadzie: czyszczę części od razu po wycięciu. Gdy tylko odetnę pierś czy udko, usuwam zbędne błonki, nadmiar tłuszczu czy wystające kostki. Dzięki temu do lodówki lub zamrażarki trafia już mięso, które po wyjęciu wymaga tylko przyprawienia. To oszczędza mnóstwo czasu podczas przygotowywania właściwego obiad.

Jak dzielę kurczaka, żeby nic nie marnować?

Z jednego kurczaka mam prawdziwy zestaw obiadowy. Oto co z niego uzyskuję:

  • Dwie piersi kurczaka – to najcenniejsza część. Idealne na klasyczne kotlety w panierce, soczyste roladki z nadzieniem lub pokrojone w kostkę do szybkiego dania z patelni w stylu chińskim.
  • Dwa udka i dwa podudzia (pałki) – to najbardziej soczyste mięso. Udka najczęściej piekę w całości z ziemniakami i ziołami. Z kolei pałki to idealny materiał na smażonego, chrupiącego kurczaka w panierce.
  • Dwa skrzydełka – chociaż mają mało mięsa, to prawdziwa bomba smaku. Najczęściej dorzucam je do garnka razem z korpusem, żeby wzbogacić smak rosołu. Ale można je też zamarynować i upiec na ostro jako pyszną przekąskę. Najlepiej zbierać je w zamrażarce po każdych zakupach, a gdy uzbiera się większa porcja, upiec je wspólnie na jednej blaszce
  • Korpus i drobne kawałki – to, co zostaje po wycięciu wszystkich elementów, to najlepsza baza na świecie. Z korpusu gotuję pyszny, aromatyczny rosół lub bulion do zup i sosów. A te małe kawałki mięsa, które zostają przy kościach, po ugotowaniu obieram i wykorzystuję do potrawki lub farszu do pierogów.

Jak przechowywać podzielone mięso?

Porcjowanie kurczaka to dopiero połowa sukcesu, trzeba go jeszcze mądrze przechować. Części, które planuję zjeść w ciągu najbliższych dwóch dni, trzymam w lodówce w szczelnie zamkniętych pojemnikach (najlepiej szklanych).

Resztę mrożę od razu po podziale. Każdy element pakuję osobno do woreczków strunowych i dokładnie opisuję (co jest w środku i kiedy zostało zamrożone). Dzięki temu unikam sytuacji, w której po miesiącu zastanawiam się, czy dany woreczek to pierś, czy może kawałki na gulasz.


FAQ – najczęstsze pytania o porcjowanie kurczaka

Dlaczego kupowanie całego kurczaka jest bardziej opłacalne niż kupowanie gotowych części?

Kupno całego kurczaka to przede wszystkim oszczędność finansowa, ponieważ cena za kilogram jest znacznie niższa niż w przypadku piersi czy udek. Z jednego dużego kurczaka (ok. 2 kg) można przygotować mięso na co najmniej trzy różne obiady dla całej rodziny. Dodatkowo zyskujesz pełną kontrolę nad jakością mięsa oraz bezcenny korpus, który jest idealną bazą do domowego rosołu.


Jakich narzędzi i techniki najlepiej używać do porcjowania?

Kluczem do sukcesu jest użycie bardzo ostrego noża z wąskim czubkiem. Zamiast siłować się z kośćmi, należy naciąć mięso między stawami – nóż powinien przechodzić przez nie bez większego oporu. Ważne jest również, aby czyścić mięso (usuwać błonki i nadmiar tłuszczu) od razu po  wycięciu, co oszczędza czas podczas późniejszego gotowania.


Co można przygotować z poszczególnych części podzielonego kurczaka?

Z jednego kurczaka uzyskujemy:
Dwie piersi: idealne na kotlety, roladki lub dania typu stir-fry.
Udka i podudzia: doskonałe do pieczenia w całości lub smażenia w panierce.
Skrzydełka: świetne jako baza do rosołu lub pieczona przekąska.
Korpus i drobne kawałki: najlepsza baza do aromatycznego bulionu; ugotowane mięso z kości można wykorzystać jako farsz do pierogów.


Jak przechowywać porcjowane mięso kurczaka?

Części przeznaczone do spożycia w ciągu dwóch dni należy trzymać w lodówce w szczelnych, najlepiej szklanych pojemnikach. Resztę mięsa warto zamrozić natychmiast po podziale. Najlepiej pakować elementy osobno do woreczków strunowych i dokładnie opisywać ich zawartość oraz datę mrożenia, aby uniknąć pomyłek w przyszłości.


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...