Masła nie chowam do lodówki. Francuzi robią 1 rzecz i długo zostaje miękkie oraz świeże
Masło można przechowywać na kilka sposobów i nie każdy wymaga trzymania całej kostki w lodówce. Dużo zależy od tego, jak szybko je zużywasz i czy zależy ci na miękkiej konsystencji do kanapek. Francuzi od dawna korzystają z prostego naczynia z wodą, ale równie dobrze sprawdzają się chłodzenie, mrożenie i trzymanie niewielkiej porcji pod przykryciem.
Francuska maślanica z wodą
To jedno z ciekawszych rozwiązań, jeśli lubisz mieć miękkie masło zawsze pod ręką. Specjalne naczynie składa się z dwóch części. Do jednej wciska się masło, a do drugiej wlewa niewielką ilość zimnej wody. Po złożeniu powstaje bariera ograniczająca kontakt z powietrzem, a kostka pozostaje miękka i łatwa do rozsmarowania.
Wodę trzeba regularnie wymieniać, najlepiej codziennie lub co drugi dzień, a samo naczynie dokładnie myć. Maślanicy nie stawiaj obok piekarnika, kaloryfera ani na nasłonecznionym parapecie. Ten sposób sprawdza się przede wszystkim w chłodnej kuchni. Podczas upałów bezpieczniej przenieść masło do lodówki.
Lodówka na dłuższe przechowywanie
Jeśli kostka schodzi powoli, lodówka pozostaje najprostszym rozwiązaniem. Masło trzymaj szczelnie owinięte albo przełóż do zamykanego pojemnika. Łatwo przejmuje zapach cebuli, wędlin, serów czy gotowych potraw, dlatego samo papierowe opakowanie po otwarciu nie zawsze wystarcza.
Nie trzymaj go tuż przy produktach o intensywnym aromacie. Dobrym rozwiązaniem jest też podzielenie kostki na dwie części. Jedna może czekać w chłodzie, a mniejszą porcję przełóż do maselniczki i zużyj na bieżąco. Dzięki temu całe opakowanie nie jest bez przerwy wyjmowane i ponownie chłodzone.
Zamrażarka, gdy kupujesz więcej masła
Masło bardzo dobrze znosi mrożenie. Jeśli kupiłeś kilka kostek na zapas albo trafiłeś na promocję, część możesz od razu włożyć do zamrażarki. Każdą kostkę szczelnie owiń i najlepiej dodatkowo włóż do woreczka lub pojemnika, żeby nie przejęła zapachu innych produktów.
Praktyczne jest też podzielenie masła na mniejsze porcje przed zamrożeniem. Później wyjmujesz dokładnie tyle, ile potrzebujesz do ciasta, sosu czy smażenia. Rozmrażaj je w lodówce, szczególnie gdy ma później trafić do wypieku i zależy ci na zachowaniu odpowiedniej konsystencji.
Maselniczka na blacie, ale tylko na krótko
Jeśli zużywasz masło codziennie, niewielką porcję możesz przechowywać w zamkniętej maselniczce poza lodówką. Wybierz miejsce chłodne, zacienione i oddalone od kuchenki. Nie wykładaj od razu całej kostki, jeśli wiesz, że będzie leżała przez wiele dni.
Taki sposób ma sens głównie wtedy, gdy masło znika szybko. W ciepłej kuchni może zacząć jełczeć, zmieniać zapach i smak. Latem albo przy wysokiej temperaturze w mieszkaniu lepiej z niego zrezygnować i wyjmować z lodówki tylko tyle, ile potrzebujesz.
Po czym poznać, że masło nie jest już dobre?
Pierwszym sygnałem jest zapach. Jełczejące masło pachnie ostro, kwaśno albo po prostu inaczej niż świeża kostka. Może też zmienić kolor na powierzchni i nabrać nieprzyjemnego posmaku. W takim przypadku nie próbuj ratować go pieczeniem czy smażeniem. Najwięcej daje dobre zabezpieczenie przed powietrzem, światłem, ciepłem i zapachami z otoczenia. Jeśli zużywasz masło szybko, wystarczy maselniczka albo francuska maślanica. Przy większym zapasie lepsza będzie lodówka lub zamrażarka.
FAQ – najczęściej zdawane pytania o prawidłowe przechowywanie masła
Jak działa francuska maślanica z wodą i kiedy warto z niej korzystać?
Francuska maślanica to specjalne naczynie składające się z dwóch części: do jednej wciska się masło, a do drugiej wlewa niewielką ilość zimnej wody. Po złożeniu woda tworzy barierę, która ogranicza kontakt mięsnego tłuszczu z powietrzem, dzięki czemu masło pozostaje idealnie miękkie i łatwe do rozsmarowania. Aby ten sposób działał, wodę trzeba regularnie wymieniać (najlepiej codziennie lub co drugi dzień), a samo naczynie myć. Metoda ta sprawdza się przede wszystkim w chłodnej kuchni – podczas upałów masło bezpieczniej przenieść do lodówki..
O czym pamiętać, trzymając masło na blacie w klasycznej maselniczce?
Trzymanie masła poza lodówką ma sens tylko wtedy, gdy zużywasz je szybko. Maselniczka powinna stać w miejscu chłodnym, zacienionym i z dala od źródeł ciepła, takich jak kuchenka, piekarnik czy kaloryfer. Wyłóż na blat tylko niewielką, mniejszą porcję, a resztę kostki zostaw w chłodzie – zapobiegnie to jełczeniu i zmianie smaku, co często zdarza się w wyższych temperaturach.
Czy masło można mrozić i jak zrobić to prawidłowo?
Tak, masło bardzo dobrze znosi mrożenie, co jest świetnym rozwiązaniem przy zakupie większych zapasów. Przed włożeniem do zamrażarki każdą kostkę (lub mniejszą porcję) należy szczelnie owinąć i dodatkowo włożyć do pojemnika lub woreczka, aby nie przejęła zapachów innych produktów. Zamrożone masło najlepiej rozmrażać powoli w lodówce, szczególnie jeśli planujesz użyć go do domowych wypieków.
Po czym poznać, że masło zjełczało i nie nadaje się już do spożycia?
Pierwszym i najważniejszym sygnałem jest zapach – zjełczałe masło pachnie ostro, kwaśno lub po prostu inaczej niż świeża kostka. Może też zmienić kolor na powierzchni oraz nabrać nieprzyjemnego posmaku. Zepsutego masła nie należy próbować ratować poprzez dodawanie go do pieczenia czy smażenia.