Kawę z 2 dodatkami piję jesienią regularnie. Rozgrzewa, podnosi odporność, reguluje trawienie
Wiele osób nie wyobraża sobie poranka bez kawy. Napój ten pobudza do życia i dodaje energii. Poprawia też czujność i koncentrację. Jeśli pije się go regularnie, warto „uzdrowić” go ekstra składnikami. Jesienią dorzucam do kawy 2 aromatyczne produkty. Mam z tego liczne zyski.
Zalety imbiru i cynamonu
Kawę o tej porze roku regularnie wzbogacam różnymi przyprawami. Najczęściej sięgam po imbir i cynamon, bo dają naprawdę dobre efekty. Po pierwsze smakowe, po drugie zdrowotne.
Imbir zwiera związki o właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Dobrze radzi sobie z przeziębieniami, podnosi odporność. Warto go też stosować przy nudnościach i dolegliwościach trawiennych. Przyprawa ta łagodzi także uczucie ciężkości po posiłku.
Jeśli zaś chodzi o cynamon, to wykazuje on właściwości rozgrzewające, przeciwzapalne, antybakteryjne i antyoksydacyjne. Dzięki temu wzmacnia i chroni organizm przed działaniem wolnych rodników i stresem oksydacyjnym. Łagodzi też niestrawność, wzdęcia i uczucie ciężkości po posiłku. Wspomaga regulację poziomu cukru we krwi.
Przygotowanie aromatycznej, jesiennej kawy
Przygotowanie jesiennej kawy z cynamonem i imbirem trwa dosłownie chwilę. Wystarczy zaparzyć kawę i dodać do niej laskę cynamonu oraz trochę startego, świeżego imbiru (ok. 1 cm). Można też wsypać te przyprawy w postaci sproszkowanej. Trzeba się jednak liczyć z tym, że napój nabierze lekko śluzowatej konsystencji. Po dodaniu przypraw kawę należy wymieszać i odstawić na 3-4 minuty. W tym czasie dobrze przegryzie się z dodatkami i nabierze pożądanego aromatu.
Przed podaniem należy wyjąć cynamon i ewentualnie przecedzić kawę, by oddzielić imbir. Jeśli chcecie, do takiej kawy możecie też dodać trochę mleka, które złagodzi smak napoju. Jeśli potrzebujecie dosłodzić kawę, dodajcie do niej najlepiej odrobinę miodu. By zachował swoje pełne właściwości, kawa nie powinna być gorąca.
Wskazówka: Jeśli ktoś ma wrażliwy żołądek lub refluks, nie powinien przesadzać z ilością dodatków, a kawę najlepiej pić po jedzeniu.