Wylewam z rosołu, ale nie za każdym razem. Kucharze stosują trik umiejętnie

Dodano:
Gotowanie rosołu Źródło: Shutterstock / Paweł Michalowski
Aromatyczny, klarowny rosół to idealna zupa, którą gotuję pieczołowicie w weekend. Ten sposób na wywar ma swoje zalety, choć sporo osób jest mu przeciwnych.

Przyrządzanie domowego rosołu to proces wieloetapowy, który zaczyna się od sporządzenia wywaru z mięsa. Już na początku pojawia się jednak pytanie: czy odlewać wodę po jego zagotowaniu? Zdania są podzielone, bo to ważna kwestia, od której zależy końcowy efekt.

Pierwsza woda z rosołu ma swoje zalety

Gdy mięso zaczyna się gotować, po kilku minutach w garnku pojawia się nieestetyczna piana. Zawiera rozpuszczalne związki białkowe, które ścinają się i gromadzą na powierzchni. W tym momencie wodę wylewa się, po czym zalewa świeżą. To pozwala uzyskać lżejszy w smaku, bardziej klarowny wywar.

Przeciwnicy metody twierdzą jednak, że rosół traci część smaku, bo w pierwszej wodzie są też takie substancje. Argumentują, że zupa staje się płaska w odbiorze, natomiast szumowiny można usunąć łyżką. Są jednak sytuacje, gdy wstępne zblanszowanie mięsa to dobre rozwiązanie.

Pierwszą wodę wylewam w tych sytuacjach

Tak przyrządzony wywar jest łagodniejszy i lżejszy dla podniebienia i żołądka, ale także pod względem kalorii, bo wraz z wodą odlewa się część tłuszczu. Jest to korzystne dla osób na diecie. Płyn pozostaje klarowny nawet bez szumowania, a zupa wolniej się psuje. Ten sposób stosuję przede wszystkim latem, gdy wysoka temperatura spowalnia studzenie zupy. Usunięcie związków rozpuszczonych w tej pierwszej wodzie sprawia, że wywar wolniej traci świeżość.

Pozwala to także pozbyć się niepożądanych aromatów z mięsa, zwłaszcza nie najlepszej jakości lub połączonego z podrobami. W wywarze zmniejsza się ponadto zawartość puryn, dzięki czemu jest lepszą opcją dla osób z dną moczanową.

Najlepsze mięso na rosół

Choć wiele osób woli gotować rosół z samej kury, za optymalne smakowo uważa się połączenie drobiu z wołowiną. Ma odpowiednią ilość kolagenu, tłuszczu i związków zapewniających piąty, rosołowy smak umami. Klasyczny zestaw to korpus i skrzydełka z kurczaka oraz szponder. Bardziej esencjonalną wersję można uzyskać, wymieniając skrzydełka na udka. Delikatniejszą zupę dadzą udka i korpus z pręgą wołową.

Gdy jednak chcę uzyskać najbardziej klarowny wywar, biorę pręgę i udka bez skóry. Taki dobór mięsa daje najmniej wolnego tłuszczu i minimalizuje ryzyko mętnienia wody. Można również użyć dobrze oczyszczonego szpondra, by rosół wyszedł bardziej esencjonalny. Najmniej polecanym elementem jest pierś kurczaka. Choć ją również dodaje się ze skórą i wnosi przez to nieco tłuszczu, nie zapewnia wiele smaku.


FAQ – najczęstsze pytania dotyczące odlewania pierwszej wody z rosołu

Czy warto odlewać pierwszą wodę z rosołu?

Odlanie pierwszej wody po kilku minutach gotowania mięsa pozwala uzyskać klarowniejszy i lżejszy wywar. Dzięki temu zabiegowi płyn pozostaje przejrzysty nawet bez konieczności ręcznego usuwania szumowin łyżką.


Jak odlewanie wody wpływa na smak i wartości odżywcze rosołu?

Przeciwnicy tej metody wskazują, że rosół może stać się bardziej płaski w odbiorze, ponieważ w pierwszej wodzie znajdują się substancje smakowe. Z drugiej strony, pozwala to na pozbycie się niepożądanych aromatów mięsa (szczególnie gorszej jakości lub z dodatkiem podrobów) oraz części tłuszczu, co czyni zupę mniej kaloryczną i łatwiej strawną.


Czy odlewanie pierwszej wody jest korzystne dla zdrowia?

Dzięki usunięciu części tłuszczu, tak przygotowany wywar jest lżejszy pod względem strawności i kalorii. Metoda jest ponadto lepszą opcją dla osób z dną moczanową, ponieważ wylewanie pierwszej wody pozwala zmniejszyć zawartość puryn w gotowym wywarze.


Czy ten sposób przygotowania wpływa na trwałość rosołu?

Usunięcie związków rozpuszczonych w pierwszej wodzie sprawia, że wywar staje się bardziej stabilny i wolniej traci świeżość. Jest to rozwiązanie szczególnie polecane latem. Gdy wysoka temperatura spowalnia proces studzenia zupy, sprzyja to jej szybszemu psuciu się.


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...