Myślałem, że bez drożdży się nie da. Te jogurtowe placuszki są puszyste jak chmurki
Te jogurtowe placuszki to mój patent na najlepszą, lekką kolację na słodko. Są o niebo lżejsze i delikatniejsze niż klasyczne racuchy. Poznaj mój najszybszy sposób na słodką, lekką kolację.
Jak zrobić placuszki jogurtowe?
Cały ich sekret tkwi w gęstym jogurcie naturalnym i sodzie oczyszczonej. Kwaśny jogurt w reakcji z sodą sprawia, że ciasto staje się niewiarygodnie puszyste i pełne bąbelków powietrza, bez grama drożdży. Placki są lekkie, wilgotne w środku i nie opadają po usmażeniu.
Istotne jest, żeby ciasta nie mieszać zbyt długo. Wystarczy kilka ruchów łyżką, tylko do połączenia składników. Zbyt intensywne mieszanie sprawi, że ucieknie z niego całe powietrze i placki wyjdą twarde. Druga sprawa to smażenie, robię to na małym ogniu, na dobrze rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu. Dzięki temu mają czas, żeby urosnąć i upiec się w środku, zanim skórka się spali.
Przepis: Puszyste placuszki jogurtowe
Delikatne i szybkie placuszki, które idealnie sprawdzą się na leniwe śniadanie lub lekką kolację.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Międzynarodowa
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 293 w każdej porcji
Składniki
- 250 g gęstego jogurtu naturalnego
- 150 g mąki pszennej
- 2 jajka
- 30 g cukru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 30 ml oleju rzepakowego do smażenia
Sposób przygotowania
- Przygotowanie ciastaDo dużej miski przełóż jogurt, dodaj jajka, cukier i szczyptę soli. Wymieszaj wszystko trzepaczką na gładką masę.
- Łączenie składnikówDo masy dodaj przesianą mąkę z sodą oczyszczoną. Wymieszaj wszystko krótko łyżką, tylko do połączenia składników. Nie przejmuj się, jeśli zostaną małe grudki.
- Smażenie placuszkówNa patelni rozgrzej niewielką ilość oleju. Łyżką nakładaj małe porcje ciasta, formując okrągłe placuszki. Smaż na małym ogniu po około 2-3 minuty z każdej strony, aż będą złociste i wyrośnięte.
Z czym podać takie placuszki?
Te placuszki są tak pyszne i delikatne, że można je jeść same, prosto z patelni. Ale kilka prostych dodatków sprawia, że stają się prawdziwą ucztą.
- Świeże owoce i miód – garść malin, borówek lub plasterki banana to najlepsze i najzdrowsze towarzystwo. Całość polana odrobiną płynnego miodu lub syropu klonowego to kwintesencja prostego, pysznego deseru.
- Domowa konfitura lub dżem – to klasyka, która zawsze się sprawdza. Moje ulubione to kwaśna konfitura wiśniowa lub dżem z czarnej porzeczki. Ich cierpki smak to idealny kontrast dla delikatnych placuszków.
- Cukier puder i cynamon – czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Oprószone obficie cukrem pudrem wymieszanym ze szczyptą cynamonu smakują jak najlepsze racuchy i pachną w całym domu.
- Krem czekoladowy – to opcja dla prawdziwych łasuchów. Solidna łyżka ulubionego kremu czekoladowo-orzechowego na ciepłym placuszku to czysta przyjemność, której ciężko się oprzeć.