Kroję cebulę bez jednej łzy. Te domowe triki zawsze działają
Pamiętam, jak w dzieciństwie uciekałem z kuchni, gdy tylko mama zaczynała kroić cebulę. Zawsze kończyło się to płaczem całej rodziny. Zaskoczyło mnie, gdy po latach pokazała mi kilka prostych sztuczek, które sprawiły, że problem zniknął. Teraz to ja jestem w domu specjalistą od bezbolesnego siekania.
Jak siekać cebulę bez łez?
Cały problem tkwi w lotnych związkach siarki, które cebula uwalnia, gdy ją kroimy. Te opary, w kontakcie z wilgocią naszych oczu, tworzą kwas, który je podrażnia. Organizm broni się, produkując łzy, żeby go zmyć. Kluczem jest więc albo ograniczenie uwalniania się tych oparów, albo niedopuszczenie, by dotarły do naszych oczu.
Najważniejsza zasada, o której mało kto pamięta, to ostry nóż. Tępy nóż miażdży komórki cebuli, uwalniając o wiele więcej drażniących substancji. Ostry nóż gładko je przecina. To już połowa sukcesu.
Sposoby na siekanie cebuli bez płaczu
Oto kilka sprawdzonych metod, od tych najbardziej naukowych, po te, które stosowała jeszcze moja babcia.
Schłodzenie cebuli
To mój ulubiony i najskuteczniejszy sposób. Wystarczy włożyć obraną cebulę na 15-20 minut do zamrażarki lub na pół godziny do lodówki. Niska temperatura spowalnia reakcje chemiczne i sprawia, że podczas krojenia uwalnia się o wiele mniej drażniących oparów. Proste, a działa cuda.
Mokry ręcznik przy desce
To kolejny patent, który ma naukowe uzasadnienie. Opary siarki lgną do wody. Jeśli obok deski do krojenia położymy mokry ręcznik, papierowy czy zwykły, bawełnianym lub zmoczymy samą deskę, duża część oparów zostanie „schwytana” przez wodę, zanim zdąży dotrzeć do naszych oczu.
Praca przy wentylacji
To prosta logika, która często umyka. Krojenie cebuli pod włączonym okapem kuchennym lub przy uchylonym oknie sprawia, że cyrkulacja powietrza na bieżąco wywiewa drażniące opary. Dzięki temu nie gromadzą się one wokół naszej twarzy.
Zapałka między zębami
To stary trik mojej babci, który brzmi jak zabobon, ale ma swoje grono zwolenników. Chodzi o to, by trzymać w zębach nieodpaloną zapałkę, siarkową główką na zewnątrz. Teoria mówi, że siarka na główce zapałki pochłania część lotnych związków z cebuli. Czy działa? Warto spróbować, nic to nie kosztuje.