Jest zdrowszy i tańszy od łososia atlantyckiego. Biedronka ma go teraz w dobrej cenie

Dodano:
Świeży łosoś Źródło: Shutterstock / Box Lab
Jedz ryby na zdrowie, tak mówią żywieniowcy. Niestety nie wszystkie ryby są aż takie zdrowe, a poza tym ich ceny są bardzo wygórowane. Na szczęście można też trafić na doskonałe okazje, jak ta w Biedronce.

Ryby są bardzo zdrowe, jednak trzeba wiedzieć, po które naprawdę warto sięgać. Ogólna zasada jest taka, że najzdrowsze są tłuste ryby morskie. A to dlatego, że zawierają dużo cennych, nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy te korzystnie wpływają na serce i układ krążenia, a także na pracę mózgu.

Jak się jednak okazuje na walory zdrowotne ryb duży wpływ mają też miejsca, z których są poławiane, a także fakt, czy są dziko rosnące czy też pochodzą z hodowli. I te właśnie wytyczne jakiś czas temu wpłynęły na zmniejszenie popularności łososia atlantyckiego. Okazało się bowiem, że zazwyczaj pochodzi on z hodowli, a jego walory zdrowotne w związku z tym pozostawiają wiele do życzenia.

Dlaczego łosoś atlantycki nie jest taki zdrowy?

Większość łososi atlantyckich dostępnych w naszych sklepach nie jest rybami dziko rosnącymi, a pochodzi z hodowli. Ryby te są hodowane w celach komercyjnych w wielu krajach, np. w Norwegii, Szkocji, Kanadzie. Hodowla łososia atlantyckiego odbywa się w specjalnych klatkach, które są umieszczane w wodach morskich. Niestety ryby nie zawsze mają tam odpowiednie warunki do rozwoju. Klatki są często przetłoczone, nie panuje w nich odpowiednia higiena, co wpływa na złą kondycję ryb. Na dodatek ryby te są karmione paszami, których jakość nie jest najwyższa. Wskutek tego walory zdrowotne ryb ulegają obniżeniu, a ich mięso może zawierać dodatkowo metale ciężkie i szkodliwe związki chemiczne.

Dlatego istotne jest, by kupować łososia atlantyckiego pochodzącego z certyfikowanych hodowli. Powinny być one oznaczone jednym z czterech certyfikatów: ASC, GlobalGAP, BAP lub Organic Certification. Takie oznaczenie jest gwarancją, że kupujesz produkt wysokiej jakości, który jest wytwarzany w sposób przyjazny dla środowiska i zwierząt.

Czym się różni łosoś pacyficzny od łososia atlantyckiego?

Dużą konkurencją dla łososia atlantyckiego jest łosoś pacyficzny. Łosoś pacyficzny to tak naprawdę zbiorcza nazwa dla kilku gatunków ryb z rodziny łososiowatych dziko żyjących w zlewisku Oceanu Spokojnego i Atlantyckiego. Mięso łososia pacyficznego jest ciemniejsze, niż łososia atlantyckiego. A to dlatego, że łosoś atlantycki zawiera więcej tłuszczu, co wynika z faktu, że jest hodowany na masę. Łososia pacyficznego wyróżnia też większa zawartość witamin B12 i D oraz selenu. Ryba ta zawiera także mniej szkodliwych metali ciężkich i dioksyn, niż łosoś atlantycki, nawet ten dziki.

Łososia atlantyckiego od pacyficznego różni też cena. Ten pierwszy jest o wiele droższy od drugiego. Obecnie w sieci sklepów Biedronka filet z łososia atlantyckiego dostępny jest w cenie 62,90 zł za kilogram. To o 10% mniej niż jego regularna cena. Natomiast filet z łososia pacyficznego w dniach od 2 do 3 kwietnia kosztuje 44,90 zł za kilogram. Jest to więc doskonała okazja, by spróbować tej ryby. Zwłaszcza, że w tej chwili jest to jedna z najtańszych ryb na rynku.

Jak przyrządzić łososia pacyficznego?

Łosoś pacyficzny jest podobny w smaku do łososia atlantyckiego. Co prawda zawiera nieco mniej tłuszczu, ale też jest bardzo delikatny. Ryba ta zawiera stosunkowo niewiele ości, które bardzo łatwo usunąć w czasie filetowania. Łososia pacyficznego można więc przyrządzać podobnie, jak atlantyckiego. Obie ryby doskonale nadają się do pieczenia i grillowania, a także do gotowania na parze czy w małej ilości płynu. Upieczoną czy ugotowaną rybę warto podać np. z sosem koperkowym, ziołowym czy cytrynowym.

Źródło: smaki.pl, Biedronka
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...