Nie wszystko w rybnej puszce jest tym, na co wygląda. Skala problemu jest ogromna
Konserwy i marynaty rybne cieszą się dużą popularnością, ale nie każda puszka lub słoik zawiera dokładnie to, czego można się spodziewać po etykiecie. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sprawdziła produkty dostępne w sklepach i u producentów. Wyniki pokazują, że przed zakupem warto poświęcić chwilę na przeczytanie składu, nazwy produktu oraz informacji o zawartości ryby i sposobie jej przygotowania.
Co wykazała kontrola
IJHARS skontrolowała konserwy i marynaty rybne oferowane przez 106 producentów i sklepów. Nieprawidłowości wykryto w 65,1 proc. skontrolowanych podmiotów. Problemy dotyczyły zarówno jakości samych produktów, jak i informacji umieszczanych na opakowaniach. W 2,7 proc. partii zastrzeżenia wzbudziły wygląd, barwa i tekstura ryb, natomiast w 37,2 proc. wykryto niezgodności z deklarowanym składem, masą netto, wartością odżywczą lub obecność niedeklarowanego kwasu benzoesowego i jego soli.
Jeszcze częściej zastrzeżenia dotyczyły oznakowania. Błędy stwierdzono w 44,9 proc. skontrolowanych partii. Producenci nie podawali wszystkich składników, nie wyróżniali alergenów, stosowali nieprecyzyjne nazwy lub błędnie opisywali rodzaj ryby i sposób jej przetworzenia. Kontrolerzy zwrócili również uwagę na nieprawidłowe informacje o masie netto, terminach trwałości i warunkach przechowywania. Uchybienia wykryto także w przypadku marynat sprzedawanych luzem, gdzie często brakowało wykazu składników albo danych producenta. W związku z wykrytymi naruszeniami zastosowano sankcje przewidziane przez przepisy prawa żywnościowego.
Problem z sardynkami. Na to zwróć uwagę
Przed zakupem sprawdź nazwę produktu, ponieważ powinna jasno wskazywać gatunek ryby, jej postać oraz rodzaj zalewy lub sosu. Warto wiedzieć, że nie każda konserwa oznaczona jako „sardynka” zawiera sardynę europejską (Sardina pilchardus). Może być przygotowana również ze śledzia atlantyckiego (Clupea harengus) lub szprota europejskiego (Sprattus sprattus), ale w takim przypadku producent ma obowiązek podać nazwę zwyczajową i łacińską użytej ryby oraz obszar jej połowu. Zwróć też uwagę na skład, masę ryby po odsączeniu i datę minimalnej trwałości.