Żeby schudnąć, wystarczy odstawić alkohol. Kiedy ta zasada się sprawdzi?

Żeby schudnąć, wystarczy odstawić alkohol. Kiedy ta zasada się sprawdzi?

Dodano: 
Spotkanie przy alkoholu, zdj. ilustracyjne
Spotkanie przy alkoholu, zdj. ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Giovanna Gomes
Alkohol nie tylko szkodzi zdrowiu, ale także tuczy, o czym często zdajemy się zapominać. Czy odstawienie alkoholu pomaga szybciej chudnąć? Na co zwracać uwagę, aby odchudzanie okazało się nie tylko efektywne, ale także nie spowodowało efektu jo-jo?

„Czy widział ktoś, kiedyś otyłego alkoholika?” Takie komentarze można znaleźć w Internecie pod artykułami, które przybliżają kaloryczność alkoholu oraz wiążące się z nią skutki w postaci nadmiernego przybierania na wadze. Fakt, otyli alkoholicy to rzadkość, ale utrata masy ciała jest w tym przypadku efektem stopniowego wyniszczania organizmu, jednak „brzuszki piwne” widzimy na każdym kroku i dotyczą one już nie tylko mężczyzn, ale także coraz częściej kobiet.

Jak szybko schudnąć?

Odchudzanie wymaga sporo wysiłku. Oprócz niskokalorycznej diety oraz zwiększenia codziennej aktywności fizycznej warto też zrezygnować z alkoholu.

Choć co jakiś czas pojawiają się w mediach informacje, że alkohol nie tuczy, a wręcz pomaga schudnąć, to lepiej i tak go nie nadużywać, a już na pewno nie należy sięgać po piwo, drinki lub wino w nadziei na to, że trunki te pomogą nam schudnąć. Dieta alkoholowa nie jest dobrym pomysłem, bo oprócz ryzyka uzależnienia, niesie za sobą także inne i nie mniej poważne dla zdrowia skutki.

Aby schudnąć, trzeba radykalnie zmienić swoje nawyki i nie tylko pożegnać się z alkoholem, ale także z niezdrowym, tuczącym jedzeniem i siedzącym trybem życia. Alkohol dostarcza do organizmu „pustych kalorii” oraz wzmaga apetyt, więc w podwójnie negatywny sposób wpływa na efekty odchudzania.

Skuteczne odchudzanie to przede wszystkim zdrowe odchudzanie! Alkohol nie należy do zdrowych napojów, więc warto sięgać po niego okazjonalnie i na pewno trzeba z niego zrezygnować podczas stosowania diety.

Dlaczego alkohol nie jest wskazany na diecie?

Picie niewielkich ilości alkoholu większości z nas nie zaszkodzi, o ile będziemy sięgali po napoje wyskokowe okazjonalnie, ale w przypadku niektórych osób np. obciążonych wystąpieniem chorób związanych z nadwagą i otyłością może on stać się dodatkowym zagrożeniem.

Dieta odchudzająca jest sporym obciążeniem dla naszego organizmu, dlatego musimy bardzo uważać na obecne w alkoholu procenty, które mogą znacznie szybciej uderzać nam do głowy, co spowoduje, że na drugi dzień będziemy się czuli fatalnie i na pewno nie będziemy mieć siły ani do przygotowywania zdrowych posiłków, ani do ćwiczeń.

Stosując dietę o obniżonej kaloryczności i niewielkiej zawartości tłuszczu, można się upić już po wypiciu kufla piwa lub jednego drinka, a efekty kaca z powodu odwodnienia, będziemy odczuwać znacznie intensywnej i przez długi czas.

Odstawienie alkoholu na diecie – czy pomaga szybciej zredukować zbędne kilogramy?

Rezygnacja z alkoholu nisko i wysokoprocentowego pomaga szybciej schudnąć, bo łatwiej jest nam utrzymać w ryzach bilans kaloryczny. Jeżeli odżywiamy się zdrowo, to sama rezygnacja a alkoholu będzie powodowała spadek masy ciała, o ile nie zastąpimy napojów wyskokowych innymi źródłami „pustych kalorii” np. słodyczami. Unikanie alkoholu pomaga też ograniczyć chęć na podjadanie, bo nie powoduje nagłego wzrostu apetytu, więc łatwiej jest nam zrezygnować z tuczących potraw i „grzeszków żywieniowych”.

Rezygnując z alkoholu, odczujemy też przypływ sił witalnych oraz zaczniemy lepiej się wysypiać. Badania dowiodły, że jakość snu ma ogromny wpływ nie tylko na nasz apetyt, ale także wybory żywieniowe. Po źle przespanej nocy chętniej sięgamy po wysokokaloryczne dania np. na śniadanie i znacznie łatwiej ulegamy pokusom w postaci wysokokalorycznych napojów, owoców oraz przekąsek.

W przypadku, gdy stosujemy niezdrową, wysokokaloryczną dietę i prowadzimy siedzący tryb życia, samo odstawienie alkoholu nie wystarczy. Nie ma co liczyć na cud, że piwny brzuch i boczki magicznie znikną po tygodniu lub dwóch abstynencji, ale dbając o kaloryczność spożywanych posiłków, unikając alkoholu i dużo się ruszając, znacznie szybciej zauważymy pozytywne efekty naszych starań o szczupłą sylwetkę.

Warto wiedzieć, że dwa piwa to około 500 kcal, czyli tyle, o ile wystarczy obniżyć kaloryczność codziennie spożywanych posiłków, aby zdrowo chudnąć, a niestety często na dwóch piwach się nie kończy. Jeżeli dodamy do tego przekąski, kolorowe drinki na bazie słodkich soków i napojów oraz „przyjemności” w postaci grillowanych potraw lub pizzy, to może się okazać, że w jeden dzień dostarczymy do organizmu kilka razy więcej kalorii, niż wskazuje na to nasze dzienne zapotrzebowanie energetyczne.

Czytaj także:
Planujesz odchudzanie? 5 badań, które warto wcześniej wykonać

Czytaj także