Kupujesz je rodzinie? Wszystko, co musisz wiedzieć o parówkach

Kupujesz je rodzinie? Wszystko, co musisz wiedzieć o parówkach

Dodano: 
Parówki
Parówki / Źródło: Fotolia / klaikungwon
Prawda na temat parówek dla wielu osób okazuje się wręcz szokująca. Niestety ten dziecięcy przysmak może być zabójczy dla zdrowia, jeżeli nie wiemy, jak kupować parówki. Co musisz wiedzieć, zanim zjesz parówkę lub podasz ją swojemu dziecku?

Badania dowodzą, że okazjonalnie po parówki sięga około 70% Polaków, a niemal 30% spożywa je przynajmniej raz w tygodniu. Parówki jemy nie tylko w postaci popularnych hot dogów, które oczywiście jako jedzenie fast food powinny na stałe zniknąć z naszego jadłospisu. Serwujemy je na śniadanie, dodajemy do potraw jednogarnkowych, nie brakuje także przepisów na zapiekanki z parówkami, makarony oraz sałatki, których składnikiem jest ta dość specyficzna wędlina.

Parówki kiedyś i dziś…

Parówki są tanie, szybkie w przygotowaniu, nie trzeba specjalnie się wysilać przy ich gryzieniu, więc kochają je dzieci. Za parówkami przepadają też dorośli, zwłaszcza gdy są serwowane ze stopionym żółtym serem lub dodawane do warzywnego leczo, bigosu czy makaronu.

Dania z parówek to szybki i sycący posiłek. Bardzo często przepisy na nie pochodzą jeszcze z zamierzchłych czasów PRL-u, kiedy parówki były prawdziwym przysmakiem i miały skład, który może nie do końca sprzyjał zdrowiu, ale przynajmniej nie „zabijał”. Przeciętny trzydziestoparolatek do tej pory pamięta smak parówek, po które trzeba było stać w długiej kolejce, czasami przez kilka dni i może dlatego nadal darzymy tę wędlinę dużym sentymentem.

Kiedyś parówka była przysmakiem, który zawierał mięso, bardzo często cielęcinę. Dziś tanie parówki to tykająca bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem, która uzbrojona została w mięso oddzielone mechanicznie, czyli MOM, szereg niezdrowych E, glutaminian sodu, sól i inne, bardzo „zdrowe” składniki.

Czytaj także:
Produkty, które szkodzą sercu. Jak często po nie sięgasz?

Skład parówek – porównanie

Parówki wątpliwej jakości zawierają, m.in.:

  • MOM wieprzowy lub drobiowy – średnio 50-70%,
  • tłuszcz wieprzowy
  • sporo wody,
  • stabilizatory
  • przeciwutleniacze,
  • konserwanty,
  • substancje poprawiające smak – glutaminian, ekstrakt drożdżowy,
  • cukier,
  • sól – średnio ponad 2 g w 100 g,
  • przyprawy,
  • aromat dymu wędzarniczego,
  • inne.

Wysokiej jakości parówki mają nieco inny skład i co za tym idzie smak oraz wartości odżywcze. Zawierają w zależności od marki nawet 98% mięsa wieprzowego lub drobiowego, więc nie ma już miejsca na nadmiar wypełniaczy, stabilizatorów, konserwantów, MOM, a także wodę.

Smak parówek z mięsa także jest lepszy – różnicę można wyczuć od razu, bo nie smakują one jak konserwa i nie ma w nich charakterystycznych grudek pochodzących ze zmielonych skórek i chrząstek oraz kaszy gryczanej.

Oczywiście nie ma parówek idealnych, ale warto czytać etykiety i wybierać produkty, które mają powyżej 90% mięsa i nie zawierają fosforanów, azotanów oraz glutaminianu sodu. Takie parówki nie kosztują 8-10 zł za kilogram, a nawet 3 razy więcej, ale i tak warto czytać skład, bo cena nie jest jedynym wyznacznikiem jakości.

Czy parówki są zdrowe?

Jedno jest pewne – dania z parówkami nie są zdrowe i powinny zostać ograniczone do minimum. Dlaczego ograniczone, a nie całkowicie wyeliminowane z naszego menu? Bo nie można generalizować i popadać w skrajności. Na rynku znajdziemy wysokiej jakości parówki, które składają się z prawdziwego mięsa, a nie odpadów mięsnych, nie zawierają szkodliwych dodatków chemicznych oraz są pozbawione nadmiaru soli. Niestety takie parówki są drogie, a ich cena za kilogram może równać się cenie średniej jakości szynki. Sięgając po takie parówki od święta, nie zaszkodzimy zdrowiu własnemu oraz naszych bliskich, ale i tak trzeba pamiętać, że parówki to produkt wysoko przetworzony, więc nie powinny one zbyt często gościć w naszym menu.

Przestrzegając zasad zdrowego odżywiania i jedząc parówki nie częściej niż raz w miesiącu, nie zaszkodzimy naszemu zdrowiu. Można po nie sięgnąć w sytuacji, gdy mamy niepohamowaną ochotę na fast foody – wówczas wysokiej jakości parówka podana w pełnoziarnistej bułce i z dodatkiem dużej porcji świeżych warzyw, będzie idealną alternatywą dla hot doga z baru szybkiej obsługi.

Czytaj także:
5 produktów, które zawierają więcej soli niż myślisz

Czytaj także