Żeby wygrać z nowotworem, trzeba jeść. A co, jeśli to rak przełyku?

Żeby wygrać z nowotworem, trzeba jeść. A co, jeśli to rak przełyku?

Dodano: 
Kobieta w trakcie chemioterapii
Kobieta w trakcie chemioterapii / Źródło: Fotolia / prudkov
Żywienie w czasie leczenia onkologicznego jest niezwykle ważne. Często jednak pacjenci zmagają się z brakiem apetytu, nudnościami i silnymi wymiotami. Bywa też, że nie mogą przyjmować posiłków z powodu umiejscowienia nowotworu (np. rak przełyku czy żołądka). O tym, jak niebezpieczne jest niedożywienie w czasie walki z rakiem i jak pomóc choremu, opowiada dr n. med. Rafał Becht, specjalista onkologii klinicznej i immunologii klinicznej, kierownik Oddziału Klinicznego Onkologii, Chemioterapii i Immunoterapii Nowotworów w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 1 PUM im. prof. Tadeusza Sokołowskiego w Szczecinie.

Ewelina Celejewska: Jaką rolę w terapii nowotworowej odgrywa dieta?

Dr n. med. Rafał Becht, specjalista onkologii klinicznej i immunologii klinicznej: W trakcie choroby nowotworowej wzrasta zarówno zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze, jak i tempo przemiany materii. Podaż białka u dorosłego człowieka powinna wynosić 0,8–1,5 g/kg masy ciała na dobę, a podaż energii – 25-35 kcal/kg m.c./dobę. Maksymalne zapotrzebowanie na białko u osoby chorej to nawet 2-3 g/kg m.c./dobę, a energii – 35-45 kcal/kg m.c./dobę. Dodatkowo do organizmu należy dostarczać wszystkich niezbędnych makro- i mikroskładników oraz witamin. Bardzo ważną rolę w diecie odgrywa białko, które jest niezbędne do funkcjonowania prawie każdej komórki w organizmie, a jest degradowane w chorobie nowotworowej w dużych ilościach. Jego niedobór może przyczyniać się do spadku odporności, osłabienia mięśni, problemów z gojeniem ran i odnową uszkodzonych tkanek.

W wyniku prowadzonej terapii mogą też występować różne działania niepożądane utrudniające przyjmowanie posiłków, takie jak nudności, wymioty, biegunki, nieprzyjemny metaliczny smak w ustach czy wręcz jadłowstręt. W przypadku stanów zapalnych lub podrażnienia błony śluzowej jamy ustnej i przewodu pokarmowego akt połykania bywa zaburzony, powodując tym samym niechęć do jedzenia, a w cięższych przypadkach żywienie drogą doustną przestaje być bezpieczne lub jest wręcz niemożliwe. Wszystko to w sposób istotny wpływa na stan odżywienia organizmu i może prowadzić do niedożywienia, w wyniku którego, poza spadkiem masy ciała, dochodzi też do osłabienia mięśni, pogorszenia sprawności psychoruchowej oraz upośledzenia odporności. Niedożywienie wydłuża czas hospitalizacji i powrotu do zdrowia.

Dobrze odżywiony organizm ma szansę lepiej przejść przez leczenie przeciwnowotworowe. Dlatego też coraz częściej mówi się o tym, że interwencja żywieniowa powinna być wdrożona na jak najwcześniejszym etapie leczenia przeciwnowotworowego i być prowadzona jeszcze przez jakiś czas po jego zakończeniu. Często konieczne jest wdrożenie żywienia medycznego – w formie doustnych preparatów odżywczych lub dojelitowego przez specjalny dostęp bezpośrednio do żołądka lub jelita.

Jakie objawy mogą świadczyć o niedożywieniu?

Niedożywienie to poważny i niestety częsty problem u pacjentów z chorobą nowotworową. Jego objawy występują u 30-85 proc. chorych. Częstość i stopień niedożywienia u pacjentów onkologicznych zależy od wielu czynników, takich jak rodzaj nowotworu, stopień jego zaawansowania, wiek i kondycja chorego. Najbardziej narażeni są pacjenci w podeszłym wieku, chorzy z nowotworami układu pokarmowego (zwłaszcza raka żołądka, przełyku oraz trzustki), głowy i szyi, płuca oraz gruczołu krokowego. Rzadziej, ale niedożywienie może też wystąpić w przypadku nowotworów tkanek miękkich, urologicznych czy ginekologicznych. Nasilenie zaburzeń jest często proporcjonalne do zaawansowania choroby.

Niedożywienie objawia się w wielu różnych aspektach, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Najbardziej widoczne oznaki to oczywiście spadek masy ciała, ogólne osłabienie i zmęczenie. Chociaż słowo „niedożywienie” często kojarzy się z osobami szczupłymi, wręcz wychudzonymi, może ono dotyczyć też pacjentów z nadwagą i otyłych, a objawia się jako spadek masy mięśniowej. Mówimy wtedy o niedożywieniu związanym z niedoborem konkretnego składnika odżywczego, najczęściej białka.

Z powodu niedożywienia obniża się także sprawność systemu immunologicznego, co prowadzi do częstszych infekcji i powikłań. W obserwacji zewnętrznej ciała można również zauważyć problem suchości skóry. Ponieważ niedożywienie rzutuje na cały organizm, może się ono wiązać także z zaburzeniami snu czy obniżeniem funkcji emocjonalnych.

Poza wspomnianymi objawami niedobór składników widoczny jest także w wynikach badań laboratoryjnych, tj. albumina, transferryna, prealbumina, morfologia krwi obwodowej czy bilans azotowy.

Pacjenci onkologiczni często jednak zmagają się z brakiem apetytu. Co powinni wówczas zrobić, skoro odżywianie jest tak ważne?

Rzeczywiście brak lub spadek apetytu jest częstym problemem osób chorujących na nowotwór, a połączeniu z wyższym zapotrzebowaniem białkowo-kalorycznym pacjentów, tradycyjna dieta okazuje się niewystarczająca. Jeśli pacjent zjada za mało można wspomóc się stosując żywienie medyczne w formie doustnej, czyli gotowe preparaty odżywcze typu „nutridrink”, które w małej objętości zawierają dużą dawkę kalorii (zwykle ok. 300) oraz odpowiednią ilość potrzebnych składników odżywczych w proporcjach odpowiednich dla osób chorych. Obecnie dostępne są również preparaty ze składnikami pobudzającymi receptory czuciowe, opracowane specjalnie dla odżywiania pacjentów z zaburzeniami czucia smaku. Z nieprzyjemnymi zmianami w odczuwaniu smaków czy nadwrażliwością na zapachy zmaga się nawet 70% chorych onkologicznie w trakcie chemio- i radioterapii. Do najczęstszych doświadczeń należą takie odczucia, jak niechęć do niektórych smaków, brak poczucia smaku, odczuwanie tylko intensywnych smaków (co jest związane ze zmiana progów smakowych), nieprzyjemny, mdlący, gorzki lub metaliczny posmak w ustach, suchość w ustach, zmiany śluzówkowe w jamie ustnej czy zmienność odczuwania zapachów.

Wielu pacjentów szuka odpowiednich smaków i zapachów – niektórzy preferują te neutralne, inni wyraźniejsze. W przypadku suchości w ustach można sięgnąć po produkty pobudzające wydzielanie śliny i nawilżające śluzówkę. Na pewno warto też skonsultować się z dietetykiem, który ma doświadczenie w układaniu jadłospisów dla pacjentów onkologicznych.

Oddzielną kwestią jest leczenie żywieniowe w przypadku pacjentów, którzy nie mogą odżywiać się tradycyjną droga doustną.

Czytaj także:
Bez genetyki nie ma skutecznego leczenia


Niektóre rodzaje nowotworów, mimo zaangażowania pacjenta, utrudniają normalne odżywianie. Z jakimi dolegliwościami zmagają się chorzy na raka jamy ustnej, żołądka lub jelit?

Niemal wszystkie choroby nowotworowe są związane z zaburzeniami prawidłowego odżywiania, ale ze szczególnymi trudnościami w spożywaniu i trawieniu pokarmów zmagają się chorzy właśnie na nowotwory układu pokarmowego. Przyczyną tego stanu rzeczy są przeważnie czynniki ściśle mechaniczne, które rzeczywiście utrudniają lub uniemożliwiają przyjmowanie pokarmów tradycyjną drogą doustną. Wśród nich można wymienić podrażnienie lub stany zapalne jamy ustnej i przełyku, powodujące ból przy połykaniu pokarmów, niedrożności lub usunięcie części układu pokarmowego na skutek operacji.

Z jakich metod mogą skorzystać pacjenci, którzy nie mogą przyjmować pokarmów w tradycyjny sposób?

W takich sytuacjach w pierwszej kolejności, gdy przewód pokarmowy jest sprawny, włącza się żywienie dojelitowe bezpośrednio do żołądka lub jelita. W przypadku żywienia krótkookresowego najczęściej wykorzystuje się zgłębniki wprowadzane przez nos do żołądka lub określonego fragmentu jelita. Jeżeli wiemy, że pacjent będzie wymagał długotrwałego żywienia lub mamy świadomość, że założenie wspomnianego zgłębnika jest niemożliwe lub może powodować dolegliwości bólowe, zakładamy dostęp do żołądka lub jelita przez powłoki brzuszne.

Substancje odżywcze dostarczane przez takie zgłębniki pod kątem składu są podobne do tych, występujących w posiłkach w tradycyjnej formie – są źródłem energii, białka, elektrolitów, witamin, pierwiastków śladowych oraz wody. Nie mam tutaj jednak na myśli standardowego, lecz zmiksowanego posiłku, ale specjalnie przygotowane diety medyczne. Co ważne, po założeniu dostępu, żywienie dojelitowe nie wymaga hospitalizacji, a procedura prowadzona w domu jest refundowana. Zajmują się tym specjalne poradnie żywieniowe dostępne w każdym województwie.

Jeżeli żywienie dojelitowe jest niemożliwe lub niewystarczające, niekiedy łączy się je z pozajelitowym (dożylnym), a w ostateczności prowadzone jest tylko żywienie dożylne.

Czy żywienie w trakcie chemioterapii i radioterapii czymś się różni?

Radio- i chemioterapia należą z reguły do obciążających dla organizmu metoda leczenia i z powodu działań niepożądanych w ich trakcie chory jest narażony na dodatkowe ryzyko wystąpienia niedożywienia. Radioterapia w okolicach jamy brzusznej może się na przykład wiązać z takim powikłaniem jak popromienne zapalenie jelit. Czasami prowadzi także do wystąpienia nietolerancji laktozy związanej z uszkodzeniem funkcji nabłonka jelitowego. W przypadku zarówno radio-, jak i chemioterapii mogą występować nudności, biegunki i zaparcia. Dieta chorego powinna więc być dostosowana do objawów, z którymi się zmaga. Ponieważ zapotrzebowanie pokarmowe i możliwości układu pokarmowego są indywidualną kwestią, zależną w dużej mierze od rodzaju i stopnia zaawansowania choroby, w sprawie diety chory powinien pozostawać w stałym kontakcie z lekarzem. Należy pamiętać, że wsparcie żywieniowe jest obecnie integralną częścią leczenia onkologicznego.

Czytaj także:
Co smog robi ze skórą? Można się zdziwić

Czytaj także