Naturalnie, że leczymy

Naturalnie, że leczymy

Dodano: 
Suplementy diety
Suplementy diety / Źródło: Fotolia / xwinggames
Gdy lekarze rozkładają ręce, chorym na hashimoto przychodzi z pomocą medycyna niekonwencjonalna.

Gdy pada diagnoza, lekarz przepisuje nam leki. Zwykle jesteśmy wtedy przekonani, że mamy problem z głowy. Niestety, nie do końca. Dobrą wiadomością dla osób z chorobą Hashimoto jest fakt, że stan zdrowia można kontrolować za pomocą odpowiedniej dawki lewotyroksyny i starannej diety. Nie od dziś wiadomo, że jesteśmy tym, co jemy. Dietoterapia udowadnia, że odżywianiem możemy znacznie wpłynąć na stan zdrowia, a nawet uporać się z poważnymi chorobami. Trzeba tylko dobrze rozpoznać wroga i wiedzieć, które produkty spożywcze są naszymi sprzymierzeńcami, a niedobór których składników odżywczych zaostrza objawy choroby. Istnieją określone składniki odżywcze, które należy regularnie stosować.

Po pierwsze: dieta

Każda osoba zmagająca się z chorobą Hashimoto musi uważnie słuchać sygnałów, jakie wysyła jej ciało. Na tej podstawie można skomponować idealną, indywidualną dietę. W przebiegu hashimoto pomaga np. wykluczenie glutenu, ograniczenie cukru czy też rezygnacja z produktów mlecznych. Kluczem do sukcesu jest więc znalezienie odpowiedzi na pytanie: które produkty szkodzą mojemu ciału? Nie jest to łatwe, wymaga czasu i wielu prób. Można kolejno eliminować poszczególne grupy produktów (np. zawierające gluten, kazeinę, laktozę), obserwować organizm i objawy choroby. Można też wypróbować np. dietę Paleo, dietę bezglutenową, wegetariańską, z ograniczoną ilością cukru lub opartą na produktach z niskim indeksem glikemicznym. Warto skorzystać z pomocy dietoterapeuty, który pomoże usprawnić cały proces. Konieczne jest bowiem zindywidualizowane podejście do żywienia. Dieta, która pomogła koleżance z hashimoto, nie musi równie dobrze wpływać na twój organizm. To podstawowa kwestia, którą powinny zrozumieć osoby zmagające się z tą chorobą. Niezależnie jednak od rodzaju stosowanej diety mianownik powinien być jeden – całkowite wykluczenie żywności wysoko przetworzonej i postawienie na produkty ekologiczne. Natura jest sprzymierzeńcem zdrowia.

Po drugie: suplementy

Naukowcy z Uniwersytetu Rzymskiego „La Sapienza” postanowili sprawdzić, która metoda walki z hashimoto jest najskuteczniejsza: podawanie samych leków, wyłącznie suplementów diety czy też połącznie tych dwóch elementów. W tym celu 45 pacjentów z hashimoto podzielili na trzy grupy. Okazało się, że trzecia grupa, przyjmująca zarówno leki, jak i suplementy diety miała nie tylko najlepsze wyniki, ale też znacznie lepiej oceniała swój stan zdrowia i samopoczucie. Okazuje się więc, że niektóre produkty mogą pomóc złagodzić objawy hashimoto. Pewne składniki odżywcze odgrywają ważną rolę w chorobie Hashimoto. Obejmują one: witaminę D, selen, cynk, witaminę C, żelazo, kwasy omega-3, błonnik pokarmowy, witaminy z grupy B. Najlepszym sposobem na zaspokojenie codziennego zapotrzebowania na te minerały i składniki odżywcze jest zrównoważona dieta. Jeśli nie jest to możliwe, warto sięgnąć po suplementy diety. Często jest to konieczne, jeśli dieta wspomagająca leczenie hashimoto wymaga eliminacji wielu produktów.

Czytaj także:
Depresja i Hashimoto? To częste. Sprawdź, jak sobie pomóc

Twoja tajna broń

Badania specjalistów z Crete Naval Hospital w Grecji, przeprowadzone z udziałem 218 osób z hashimoto, wykazały, że 85 proc. miało niewystarczający poziom witaminy D. Równie powszechny jest także niedobór selenu i witaminy B12. Kwasy omega-3 mają zbawienny wpływ na pracę mózgu i tarczycy, a także pomagają kontrolować poziom cukru i złego cholesterolu we krwi oraz sprzyjają wchłanianiu witaminy D, ponieważ jest ona rozpuszczalna w tłuszczach. Osoby z hashimoto powinny też sprawdzić, czy nie zmagają się z niedoborem żelaza, ponieważ anemia często towarzyszy chorobie. Jeśli tak, warto przyjmować żelazo z witaminą C.

Trzeba jednak zachować czujność, ponieważ anemia może być również spowodowana niedoborem witaminy B12, co również należy sprawdzić. Idąc tym tropem, w leczeniu Hashimoto warto sięgnąć po spirulinę i chlorellę – sproszkowane algi, które zasłużyły na miano superfoods. Są bogate we wszystkie, niezbędne składniki odżywcze nawet w białko. To ważna wiadomość dla osób, które stosują np. dietę wegetariańską. Chlorelladodatkowo sprzyja usuwaniu toksyn z organizmu oraz świetnie uzupełnia żelazo. Tajną bronią może być ashwagandha – zioło, które od niedawna zaczęło cieszyć się popularnością. Dlaczego może okazać się skuteczne w walce z hashimoto? Ponieważ obniża poziom hormonów stresu, które osłabiają układ odpornościowy. W diecie przy hashimoto nie może też zabraknąć tłuszczu. Większość osób obawia się go, ponieważ kojarzą nam się głównie z przyrostem masy ciała, jednak zdrowe tłuszcze są nam potrzebne – w nich rozpuszczają się witaminy A, D, E, K. Warto sięgnąć po kwasy tłuszczowe omega-3, a nawet kwasy omega 3-6-9, czyli pełną kombinację najlepszych i najzdrowszych kwasów tłuszczowych. Dodatkowo kwasy omega-3 wykazują działanie przeciwzapalne i zapobiegają stanom depresyjnym. Na uwagę zasługuje też to, co pijemy. Wiadomo – woda jest najlepszym, co możemy dostarczyć naszemu organizmowi. Ciekawą propozycją jest natomiast klasztorna mieszkanka ziołowa – herbata wzmacniająca odporność. Jest polecana osobom ze skłonnościami do przeziębień i powstawania stanów zapalnych.

Diagnoza szansą na zmiany

Osoby zmagające się z hashimoto powinny być otwarte na próbowanie różnych diet, a także eliminowanie niektórych produktów spożywczych zanim znajdą model odżywiania odpowiedni dla siebie. Jednocześnie ważne jest też, by w ich codziennej diecie nie zabrakło wielu cennych składników odżywczych, których niedobór osłabia tarczycę i sprzyja pogłębianiu się choroby. Warto spojrzeć na hashimoto nie tylko jak na poważną chorobę, ale potraktować diagnozę jako szansę na zmianę nawyków żywieniowych i stylu życia. Rewolucja, która się zbliża i jest nieuchronna, naprawdę może wyjść ci na zdrowie.

Czytaj także:
Chorujesz na Hashimoto? Powinieneś sięgnąć po to zioło

Okładka tygodnika WPROST: 34/2018
Artykuł został opublikowany w 34/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także