Świat będzie pił więcej mleka

Świat będzie pił więcej mleka

Dodano:   /  Zmieniono: 
Do 2020 roku produkcja mleka na świecie ma wzrosnąć o ponad 19,3 proc. (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Produkcja mleka na świecie do 2020 r. wzrośnie o ponad 19 proc. - wynika z analiz ekspertów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa Narodów Zjednoczonych (FAO). Eksperci podkreślają, że w ostatnich latach wzrosło zainteresowanie produktami mleczarskimi, m.in. w Chinach - w efekcie produkty te podrożały. Nabiał staje się coraz popularniejszy w tzw. krajach rozwijających się, ponieważ ich mieszkańcy się wzbogacili i zmieniają model konsumpcji.

Prognoza OECD/FAO zakłada, że do 2020 r. produkcja mleka ma być o  ponad 19,3 proc. większa niż w 2011 r. Oznacza to, że produkcja mleka na świecie powinna się zwiększyć w latach 2011-20 o niemal 140 mln ton, z 715 mln do prawie 853 mln ton. Według analityków należy się spodziewać wzrostu pogłowia krów mlecznych - chociaż może on być ograniczany m.in. przez niedostatek wody w wielu regionach. Dlatego dla wzrostu produkcji mleka kluczowa będzie zwiększenie mleczności krów - pod tym względem sytuacja w różnych regionach świata jest zróżnicowana. Najwyższą wydajność mają krowy w Ameryce Północnej i  Europie Zachodniej, średnią - np. w Ameryce Łacińskiej, a niską - w  azjatyckich krajach rozwijających się.

Analitycy wskazują, że prawie 80 proc. dodatkowej produkcji mleka przypadnie na kraje spoza OECD. Ich udział w ogólnej produkcji mleka ma  wzrosnąć do 60 proc. Stanie się to w efekcie dynamicznego wzrostu produkcji w Chinach (wzrost o ponad 35 proc. do 2020 r.) i równie dużego - w Pakistanie (o ponad 32 proc.) oraz Indiach (o ponad 30 proc.). Podaż mleka w Argentynie ma wzrosnąć o prawie 30 proc., a w Brazylii - o ponad 16 proc. Eksperci uważają, że "jest to potencjalnie istotna strefa dużej produkcji taniego mleka" - poinformowała Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA). Natomiast udział państw rozwiniętych w globalnej produkcji mleka będzie systematycznie malał. Unia Europejska, według prognoz, pozostanie największym producentem mleka w gronie krajów rozwiniętych (czyli należących do OECD), ale mimo zniesienia kwot mlecznych (planowane od 2015 r.) tempo wzrostu ma być niewielkie - do 2020 r. produkcja mleka zwiększy się w UE o 3 proc.

Analitycy OECD szacują, że produkcja mleka w Rosji wzroście o ponad 12 proc., a na Ukrainie - o ponad 16 proc., ale - ich zdaniem - prognozy te nie są pewne. W Nowej Zelandii i Australii produkcja mleka ma zwiększyć się do  2020 r. odpowiednio o prawie 26 proc. i ponad 11 proc., natomiast w  Stanach Zjednoczonych ma być większa o 13,5 proc. Stanie się tak -  prawdopodobnie - przy jednoczesnym spadku pogłowia bydła.

PAP, arb

Czytaj także