Śledź zamiast sardynki

Śledź zamiast sardynki

Dodano: 
Masz ochotę na śledzia? Kup... sardynki (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Inspekcja Handlowa na Pomorzu odkryła w czasie kontroli, że kupowanie ryb przypomina... kupowanie losów na loterii. Okazuje się bowiem, że sprzedawcy nie tylko zawyżają wagę mrożonych ryb, dodając do nich duże ilości wody, ale również potrafią zapakować śledzie do puszek z sardynkami.
Najczęściej stosowanym przez sprzedawców trikiem jest pokrywanie mrożonych ryb grubą glazurą lodu, który zwiększa wagę ryby o kilkadziesiąt, a czasem nawet o ponad 100 gramów. Drugim grzechem sprzedawców jest dodawanie do ryb kwasu benzoesowego. Sprzedawcy dodają go, by wydłużyć okres w którym ryba jest przydatna do spożycia - ale jednocześnie narażają na niebezpieczeństwo zdrowie klientów cierpiących na astmę, katar sienny lub rozmaite alergie - kwas benzoesowy wzmacnia bowiem ich objawy.

Podczas inspekcji kontrolerzy odkryli również partię puszek z sardynkami, w których znajdowały się śledzie oceaniczne. Kontrola wykazała także, że niektóre ryby przeznaczone na sprzedaż mają podejrzany, gorzki smak i nienaturalny zapach.

arb, "Fakt"

Czytaj także