Zobacz jak kucharzyły nasze prababki

Zobacz jak kucharzyły nasze prababki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wystawę "Kuchnia - królestwo pani domu" otwarto w Kamienicy Hipolitów, Oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Ekspozycja pokazuje kuchnię z końca XIX w. jako samowystarczalne gospodarstwo, którego prowadzenie wymagało nie lada organizacji. "Tak, jak zdolny mechanik nie zbuduje maszyny bez odpowiedniego warsztatu i narzędzi, tak i najlepsza kucharka nie ugotuje smacznego obiadu, nie mając pod ręką potrzebnych naczyń" - pouczała gospodynie Maria Ochorowicz-Monatowa w "Uniwersalnej książce kucharskiej", wydanej we Lwowie w 1926 r.
To właśnie sprzęty gospodarstwa domowego prezentowane są na wystawie w piwnicach Kamienicy Hipolitów. Pośród kilkuset oryginalnych eksponatów zobaczyć można rzeczy niezbędne przed ponad stu laty do gotowania, robienia wypieków, marynat, prania, prasowania, kąpieli oraz utrzymania krakowskich domów w czystości. - Prawdę powiedziawszy, gospodarstwo domowe tamtego czasu musiało być samowystarczalne, bo przecież garmażerii, konserw i wszelkich gotowych produktów nie kupowało się w sklepie - podkreśla kurator wystawy Witold Turdza. - Nie było także tak rozwiniętych usług jak w obecnych czasach. Były za to służące. Przyjmowało się je do służby na Rynku, gdzie jesienią odbywał się targ na służące. Dom zwykle miał jedną sługę, czasem dwie. Tą skromną armią dowodziła gospodyni - dodaje muzealnik.

Muzealnicy zgromadzili na wystawie także reklamy prasowe środków spożywczych i czystości oraz preparatów do walki z insektami, np. Zacherlinu, który "Działa zadziwiająco! Zabija - jak żaden drugi" albo "Patentowanego mydła z Murzynem", z którym "pranie nie sprawia przestrachu". Jedną z ciekawszych części wystawy jest bogaty zbiór kuchennych makat z haftowanymi sentencjami, takimi jak: "Dobra gospodyni dom wesołym czyni".

PAP, arb

-

Czytaj także