Niemiecki rolnik tankuje... mlekiem

Niemiecki rolnik tankuje... mlekiem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Niemiecki rolnik spod Kolonii, niezadowolony ze współpracy z lokalną mleczarnią, postanowił sprzedawać mleko od swych 78 krów na własną rękę i wymyślił w tym celu całodobowy automat, który nazwał "stacją mleczną", na wzór stacji benzynowej.
Klienci korzystający ze stacji podstawiają naczynia, określają wielkość zakupu, wrzucają pieniądze, naciskają na guzik i już z automatu płynie mleko prosto od krowy. Litr kosztuje 70 eurocentów, nieco więcej niż w supermarkecie, ale - jak podkreśla rolnik - jego świeże mleko jest bezkonkurencyjne.

Korzyści ekonomiczne też są bezsporne - przez ostatnie pół roku mleczarnia płaciła rolnikowi zaledwie 20 eurocentów za litr mleka. Postawienie "stacji mlecznej" kosztowało 12 tys. euro. Jej właściciel jest przekonany, że koszty te zwrócą mu się z nawiązką, bo klienci przyjeżdżają do niego po świeże mleko nawet z oddalonej o 30 km Kolonii.

PAP, arb

-

Czytaj także