Polskie dzieci jedzą za dużo

Polskie dzieci jedzą za dużo

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Do tej pory dość chętnie chwaliliśmy się tym, że w naszym kraju nadwaga i otyłość są znikome, teraz doganiamy Niemcy i Stany Zjednoczone - ostrzegała minister zdrowia Ewa Kopacz podczas spotkania poświęconego problemowi nadwagi i otyłości u dzieci. W Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie dyskutowano o nadwadze i otyłości u dzieci w wieku 7-18 lat.
W 2007 roku Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" rozpoczął projekt badawczy "Olaf", którego celem było m.in. określenie częstości występowania nadwagi i otyłości w populacji dzieci polskich w wieku 7-18 lat. Od listopada 2007 r. do listopada 2009 r. badania przeprowadzono na 17 573 dzieciach i młodzieży. - Otyłość i nadwaga dotyczy 18 proc. chłopców i ponad 14 proc. dziewcząt. W grupie wieku 9-18 lat, łączna liczba dzieci dotkniętych nadwaga i otyłością, stanowi 20 proc. - mówił koordynator badań projektu "Olaf", lekarz medycyny Zbigniew Kułag.

- Doganiamy Niemcy i Stany Zjednoczone. Do tej pory dość chętnie chwaliliśmy się tym, że w naszym kraju nadwaga i otyłość są znikome. Natomiast tempo wzrostu, które jest prawie sześć razy większe niż w roku ubiegłym, świadczy o tym, że trzeba temu przeciwdziałać - mówiła minister zdrowia Ewa Kopacz. - Nadwaga dotyczy dzieci pochodzących z miast powyżej 500 tys. oraz dzieci rolników. Dzieci, które są jedynakami, gdzie status społeczno-ekonomiczny, jest dość wysoki. Dotyczy dzieci, które mają w swoim pokoju telewizor i komputer oraz dzieci, których oboje rodziców pracuje. To jest dość niepokojące - dodała.

Zapobieganiem, jak mówi minister Kopacz epidemii nadwagi i otyłości, ma być m.in. uświadamianie rodziców, jaka dieta jest prawidłowa dla ich dziecka oraz wpajanie dzieciom i dorosłym, że ruch jest nieodzowną częścią w życiu dziecka, a jego brak powoduje poważne choroby w tym nadwagę i otyłość. Minister Kopacz i lekarze biorący udział w projekcie "Olaf" zapewniają, że Centrum Zdrowia Dziecka umożliwi bezpłatny kontakt z dietetykami dla wszystkich dzieci mających problem z nadwagą i otyłością.

PAP, arb

Czytaj także