Benzoesan na zdrowie?

Benzoesan na zdrowie?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. stock.xchng.hu
Zdrowa moda na produkty naturalne pozbawione konserwantów może czasem prowadzić do absurdu. Zwolenników zdrowego odżywiania zapewne odrzuca informacja na etykiecie produktu spożywczego, że zawiera on poprawiający smak glutaminian lub konserwant, jakim jest benzoesan sodu.
Zawartość tych składników nie dyskwalifikuje jednak produktu spożywczego. Wyklęty przez niektórych dietetyków glutaminian sodu od dawna był używany w kuchni Dalekiego Wschodu, zwłaszcza w Chinach i Japonii. Uzyskiwano go głównie kukurydzy i soi. W postaci naturalnej występuje też w poczciwych i powszechnie lubianych pomidorach i to zapewne jemu zawdzięczają one swój wspaniały smak i zapach. Można go też znaleźć w sardelach  i  anchois.

Glutaminian sodu, którego obawiają się współcześni konsumenci, jest uzyskiwany syntetycznie i chętnie używany przez producentów żywności, bo w odpowiednich, ściśle jednak określonych ilościach, poprawia walory smakowo-zapachowe produktów.

Jeszcze gorszą sławą cieszy się benzoesan sodu, który może działać toksycznie i sprzyjać tworzeniu się komórek nowotworowych. Tyle że borówki, żurawiny, śliwki i cynamon zawierają naturalny benzoesan sodu i to w ilościach znacznie większych niż te dopuszczone do stosowania w różnych przetworach owocowo-warzywnych.

Nie bójmy się więc tych dodatków, ale też nie przesadzajmy z ich stosowaniem. Na wszelki wypadek.

em, poradnikzdrowie.pl

Czytaj także