Smaczny i zdrowy obiad do 20 złotych? To możliwe

Smaczny i zdrowy obiad do 20 złotych? To możliwe

Dodano: 
Gotowanie
Gotowanie / Źródło: Shutterstock / vedrana2701
Przygotowanie smacznego, zdrowego i obfitego obiadu niewielkim kosztem nie jest łatwym zadaniem. Ponieważ jednak ceny produktów spożywczych rosną, warto posiąść nowe umiejętności.

W kuchni programu „Dzień dobry TVN” Daria Ładocha zdradziła przepisy na obiad do 20 złotych. Co przygotowała? Obejrzyj materiał wideo:

3 sposoby, by schudnąć i nie stracić fortuny

Po pierwsze: korzystaj z produktów sezonowych

Podstawą zdrowej diety, zgodnie z Piramidą Zdrowego Żywienia, są warzywa i owoce. Oznacza to, że w każdym z 5 posiłków, które spożywamy w ciągu dnia, powinna znaleźć się ich porcja. Wydaje się niemożliwe i drogie, ale nie do końca.

Korzystając z warzyw i owoców sezonowych, wcale nie wydamy fortuny na zdrowe odżywianie. Co więcej, możemy przecież zamrozić te ulubione i drogie poza sezonem, np. osiągające wysoką cenę truskawki, maliny i porzeczki, a także fasolkę szparagową, brokuły itp. i korzystać z naszych zapasów zimą, bez konieczności wydawania setek złotych na zakupy.

Nie powinniśmy także stronić od jedzenia naszych rodzimych warzyw sezonowych, których cena nie zwala z nóg, a można z nich przygotować setki pysznych, dietetycznych i zdrowych posiłków, chociażby sycące zupy, warzywne dania jednogarnkowe, a także zapiekanki.

Warto także powrócić do tradycji robienia przetworów np. z pomidorów – pasteryzowany przecier pomidorowy oraz domowy ketchup będą idealną bazą sosów i zup, a w przeciwieństwie do tych sklepowych, nie znajdziemy w nich cukru i sztucznych dodatków. Zastąpią też świeże pomidory, które poza sezonem są bardzo drogie i do tego smakiem przypominają plastik. Po co kupować butelkę passaty za kilka złotych, jeżeli zrobienie tej domowej, w sezonie na pomidory, będzie nas kosztowało o połowę mniej?

Po drugie: naucz się robić świadome zakupy

Robiąc zakupy najczęściej sięgamy po produkty, które znajdują się na wysokości naszego wzroku oraz przyciągają naszą uwagę opakowaniem. Jeszcze w latach 90. nasze ręce same wyciągały się po żywność w kolorowych opakowaniach i cofały w kontakcie z szarymi torebkami i papierem, a teraz jest na odwrót. Żywność zapakowana w sposób, który wskazuje na jej ekologiczne pochodzenie oraz produkty z umieszczonymi na opakowaniu grafikami sugerującymi odchudzanie, choć drogie, i tak trafiają na nasz talerz, bez wcześniejszego sprawdzenia ich składu.

Niestety nie wszystkie faktycznie sprzyjają zdrowiu i odchudzaniu, bo producenci wykorzystują naszą naiwność oraz przyzwyczajenie do wygody. Przykładem może być np. cena kaszy gryczanej dostępnej luzem w mało atrakcyjnym dla oka opakowaniu i pięknym kartonie, w którym znajdują się porcje zapakowane w woreczki. Okazuje się, że 400 g tej samej kaszy może kosztować więcej niż kilogram!

Świadome zakupy jedynie na początku wydają się trudne. Z czasem w nawyk wchodzi czytanie etykiet i sięganie na półki znajdujące się w okolicy naszych kolan, gdzie bardzo często znajdziemy znacznie tańsze produkty o bardzo dobrym składzie, ale mniej znanych producentów.

Po trzecie: gotuj w domu

Domowe posiłki to podstawa odchudzania. Warto znaleźć czas na ich przygotowywanie, bo nie jest to wcale trudne. Sami również możemy zastosować dietę pudełkową i nie musi się ona składać z drogich produktów. Tak naprawdę niewiele trzeba, aby jeść zdrowo – na naszym talerzu nie muszą królować bataty, polędwica wołowa, dziki łosoś i owoce morza. Wystarczy dobrej jakości mięso drobiowe, które jest jedynie o kilka złotych droższe od tego z ferm przemysłowych, gruboziarnista kasza i porcja surówki, aby przygotować smaczny obiad. Kupując mięso, warto zapłacić więcej i zjeść mniej, ale zdrowo. W ostatecznym rozrachunku wyjdzie to na zdrowie nam samym i naszemu portfelowi.

Taka sama zasada tyczy się wędlin – obecnie nawet te w cenie kilkudziesięciu złotych za kilogram pozostawiają wiele do życzenia, jeżeli chodzi o jakość i wpływ na stan naszego zdrowia. Lepiej jest więc upiec pieczeń i wykorzystać ją do przygotowania kanapek, niż spożywać pełne wody, tłuszczu oraz niezdrowych, sztucznych dodatków sklepowe wędliny.

Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile pieniędzy marnujemy na słodycze, dosładzane jogurty i inne słodkie przetwory mleczne, napoje gazowane oraz słone przekąski. Tygodniowo może to być nawet kilkadziesiąt złotych. Jeżeli dodamy do tego spore pieniądze, które zostawiamy w fast-foodach, to suma może zrobić ogromne wrażenie. Rezygnując z takich „przyjemności”, sporo zaoszczędzimy i tym samym zyskamy pieniądze na to, by wdrożyć w życie plan zdrowego odchudzania.

Czytaj także:
Sposoby na wzmocnienie odporności przed wirusami

Źródło: X-news / Zdrowie Wprost

Czytaj także