Ryba z boczkiem

Ryba z boczkiem

Dodano: 
Kotlety, zdjęcie ilustracyjne
Kotlety, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / hansbenn
Przyzwyczailiśmy się do myślenia o rybie jako potrawie postnej,ale Kaszubi doskonale wiedzą, że wcale nie musi tak być.

Bo kto, jak nie oni, mógł stworzyć tak bogate rybne menu? Kaszuby to kraina przylegająca do Morza Bałtyckiego, a ponadto obfitująca w jeziora, stąd trochę żartobliwy podział Kaszubów na „suchych” i „mokrych”. Rybacy z nadmorskiej części, ale i mieszkańcy wsi leżących nad brzegami rozległych jezior, utrzymywali się w dużej mierze z rybołówstwa, a połowy odbywały się całorocznie, zarówno latem, jak i zimą.

Złowione ryby przyrządzano tradycyjnie na wiele sposobów: wędzono, smażono, pieczono, gotowano. Po obfitym połowie zostawało jednak dużo resztek, które nadawały się do zmielenia.

Dla zaostrzenia smaku masę rybną łączono wtedy z kawałkiem drobno zmielonego boczku czy słoniny, najczęściej w proporcjach dwóch części ryby na jedną część tłuszczu.

Okładka tygodnika WPROST: 4/2020
Artykuł jest zamknięty
Artykuł został opublikowany w 4/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także