Słodkie przekąski nowej generacji

Słodkie przekąski nowej generacji

Dodano: 
Bogusław Szladewski
Bogusław Szladewski
Marcin Gortat dołożył swoją cegiełkę do projektu FreeYu, dając swój know-how w obszarze odżywiania sportowców, ich preferencji i wyborów – mówi Bogusław Szladewski, prezes zarządu ZPC Otmuchów SA.

FreeYu to batony owocowo-bakaliowe typu raw, czyli z małą liczbą przetworzonych składników, w czekoladzie z 70-proc. kakao, stworzone razem z Marcinem Gortatem. Na czym polegała rola słynnego koszykarza?

Marcin Gortat potwierdził nasze przekonanie o istotnej roli unikalnego smaku produktu. Wiemy też, jak bardzo deklaracje o zdrowym odżywianiu mijają się z faktycznym zachowaniem konsumenta. Spostrzeżenia tak doświadczonego, zawodowego sportowca okazały się bardzo ważne.

Dlaczego sięgamy po czekoladę w tak wielu momentach i to bardzo różnych?

Czekolada poprawia nastrój, daje energię i jest smaczna. Czy warto rezygnować z przyjemności? Nie. I nie rezygnujemy – kategoria słodyczy ma się bardzo dobrze, mimo że deklarujemy w badaniach, że nie jemy cukru. Co zrobiliśmy dla konsumentów, żeby nie odbierać im przyjemności jedzenia i jednocześnie dać im poczucie, że odżywiają się dobrze i jakościowo? Stworzyliśmy markę FreeYu i produkty, które idealnie odpowiadają na tę potrzebę.

W planach mieliśmy połączenie owoców i orzechów z czekoladą, a nie oblewanie ich. Jednak kiedy otrzymaliśmy od zespołu projektowego próbkę batonu malinowego w czekoladzie z 70-proc. kakao, nie mieliśmy wątpliwości, że to więcej niż dobre, wręcz znakomite. Kwaskowate, słodkie, idealnie wyważony smak. Powiedzieliśmy wtedy – tak, to jest baton przyszłości. Dla tych, którzy są na diecie przez całe życie, może do jedzenia okazjonalnego, ale dla tych, którzy świadomie dokonują wyborów i szukają produktów, które nie odbierają im przyjemności z jedzenia – zdecydowanie do konsumpcji na co dzień. W tym konkretnym przypadku w procesie wprowadzania nowego produktu na rynek nie robiliśmy grup fokusowych, za to przez kilka miesięcy rozmawialiśmy z ludźmi, dając im możliwie dużą swobodę w wyrażaniu swoich myśli i potrzeb. Marcin dołożył swoją cegiełkę, właściwe cegłę, do całego projektu, dając nam swój know-how w obszarze odżywiania sportowców, ich preferencji i wyborów.

Dlaczego w ogóle zdecydowaliście się na współpracę ze światowej sławy koszykarzem?

Bo idealnie wpisuje się w DNA marki. Nie boi się wyzwań, a przy tym wyróżniają go pokora i spora kreatywność. Jest niezwykle otwartym człowiekiem. Taka jest też marka FreeYu, której główne przesłanie to „Głodni Wolności”. Chcemy, żeby ludzie byli głodni nowych wyzwań, nie bali się realizować swoich marzeń, a przy tym nie zatracili siebie. Marcin jest sobą, nie lubi, gdy ktoś mówi o nim „gwiazda”. Jest wybitnym sportowcem, który dużo zrobił dla promocji Polski na świecie. Jesteśmy dumni, że możemy także wspierać jego fundację, która pomaga dzieciom w spełnianiu marzeń, aktywizując ich przez koszykówkę. Nasza współpraca jest wielowymiarowa. Marcin uczestniczy w życiu marki, w projektowaniu nowych produktów, jest niezwykle zaangażowany, każdy by sobie życzył mieć takiego partnera.

Jak rynek przyjął markę FreeYu?

Wprowadziliśmy ją całkiem niedawno i obecnie budujemy sieć dystrybucji. O efektach sprzedażowych będę mógł więcej powiedzieć za rok. Dziś widzimy, że rynek jest bardzo pozytywnie zaskoczony. Od partnerów handlowych mamy wyłącznie dobry feedback. Widzimy duże zaskoczenie, ponieważ nikt nie spodziewa się tak doskonałego smaku po batonach, które – gdyby nie zostały oblane czekoladą z 70-proc. kakao – byłyby batonami typu raw. Tym samym stworzyliśmy nową kategorię batonów, która na pewno będzie się dynamicznie rozwijać. To słodkie przekąski nowej generacji.

W sklepach widać coraz więcej produktów w kategoriach żywności funkcjonalnej i healthy food. Czy ten rynek ma potencjał?

Zdecydowanie tak. Produktów jest coraz więcej, a rynek jest mocno zdywersyfikowany. Obserwujemy dynamiczny wzrost kategorii healthy food, żywności ekologicznej oraz przekąsek – stąd nasze batony bardzo dobrze się wpisują się w każdą z tych kategorii. Marka FreeYu to nie tylko sam produkt, lecz także cały koncept oparty na budowaniu społeczności wokół marki. Dla nas ważne jest, aby konsekwentnie budować wiarygodność wśród konsumentów, być autentycznym. Otrzymana nagroda potwierdza, że nasza ocena potrzeb rynku oraz konsumentów jest właściwa.

Co takiego właściwie się stało, że mamy boom na produkty z pogranicza słodyczy i zdrowej żywności?

Ten proces przebiegał latami, bo rosła świadomość konsumentów odnośnie do zdrowego żywienia. Coraz częściej interesujemy się składem żywności, jej pochodzeniem, modelem odżywiania itp. To jest ciekawe – coraz częściej mówimy o odżywianiu, a nie o jedzeniu, co pośrednio wpływa na rozwój branży spożywczej, która musi podążać za oczekiwaniami i stylem życia konsumentów.

Czego się spodziewacie po tych batonach – i jak ten produkt wpłynie na firmę i samą branżę?

Chcemy być aktywni na rozwijającym się rynku przekąsek. W portfelu posiadamy słodyczową markę Odra z misją typową dla słodyczy, czyli chwila przyjemności. Free Yu to marka i produkty komplementarne dla słodyczy, które wpisują się w potrzebę częstszego sięgania po zdrowsze przekąski. Zatem możemy trafić do tego samego konsumenta co marka Odra, ale zaspokajając inną potrzebę konsumpcji. Ponadto FreeYu daje możliwość i potencjał do pozyskania dużej grupy zupełnie nowych konsumentów, i głównie taki cel sobie stawiamy. Od strony dystrybucji produkty FreeYu dają możliwość dotarcia z produktami poprzez nowe kanały dystrybucji. Oczywiście będzie także eksport, bo marka i koncepcja zostały opracowane tak, aby spełniać międzynarodowe standardy. Jestem przekonany, że FreeYu wpłynie znacząco na wzrost wartości całej Grupy Otmuchów. Myśląc o tej marce, patrzymy długofalowo. Już dzisiaj pracujemy nad produktami, które będziemy wdrażać w przyszłości. Oczywiście jesteśmy i będziemy mocno skupieni na tym, by się wyróżniały i były innowacyjne tak, aby w przyszłości z powodzeniem ubiegać się o kolejne nagrody.

Okładka tygodnika WPROST: 43/2019
Więcej możesz przeczytać w 43/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także