Pasja warzenia

Pasja warzenia

Dodano: 
W Browarze Książęcym , który w XIX i na początku XX w. przypominał miniaturowe miasto, żyły i pracowały całe rodziny
W Browarze Książęcym , który w XIX i na początku XX w. przypominał miniaturowe miasto, żyły i pracowały całe rodziny / Źródło: Materiały prasowe
Czterowiekowa historia Tyskich Browarów Książęcych jest wypełniona fascynującymi faktami. To historia wspólnoty powstałej z pasji do piwa.

Wszystko zaczęło się ponad cztery wieki temu w folwarku należącym do rodu Promnitzów. Za oficjalną datę powstania browaru przyjmuje się 1629 r., jednak pierwsze wzmianki o warzeniu piwa pojawiają się w dokumentach już w 1613 r. W pierwszych dziesięcioleciach działalności browar warzył piwo głównie na potrzeby Zamku Pszczyńskiego i lokalnych karczm, gdzie przy tyskim piwie rodziła się lokalna społeczność.

Miasto w miniaturze

Przełom w historii browaru nastąpił w połowie XIX w. Za twórcę potęgi tyskiego browaru uważa się Jana Henryka XI Hochberga, od którego browar nazwano książęcym. Ten wizjoner i przedsiębiorca wprowadził wiele innowacyjnych rozwiązań, które zapoczątkowały rozkwit tego miejsca. Zatrudniony przez księcia Julius Müller, mistrz piwowarski i późniejszy dyrektor browaru, wdrożył nowatorską wówczas metodę warzenia piwa przy użyciu drożdży dolnej fermentacji. Tak narodził się klasyczny lager nazywany dziś Złotem Tychów. Były to złote czasy Browaru Książęcego, który w XIX w. należał do największych w Europie. Tętnił życiem niczym miasto w miniaturze, bo w jego obrębie znajdowały się nie tylko budynki browarniane, lecz także m.in. dom piwowara, dom kawalera, kaplica, budynki mieszkalne (familoki) i kasyno. Żyły i pracowały tu całe wielopokoleniowe rodziny. Wspólnota zbudowana na fundamencie tyskiego piwa zataczała coraz szersze kręgi: raczyli się nim mieszkańcy miasta i był nim częstowany każdy, kto przejeżdżał przez teren browaru; a specjały z browaru serwowano nawet podczas otwarcia wieży Eiffla w Paryżu. Wiek XX miał burzliwy przebieg, mimo to browar nieprzerwanie warzył piwo – nie przeszkodziła temu nawet II wojna światowa. Tę tradycję przekazywano zresztą z pokolenia na pokolenie. Pomagało w tym powstałe tu w latach 50. XX w. technikum browarnicze, będące pierwszą tego typu szkołą piwowarską. Do dziś w wielu polskich browarach pracują absolwenci tej szkoły.

Piwo na medal

Nowe millennium to czas świetności Tyskich Browarów Książęcych i piwa Tyskie. Zdobyło ono złoty medal i Grand Prix w najbardziej prestiżowym konkursie piw świata – The Brewing Industry International Awards w Wielkiej Brytanii. W latach dwutysięcznych oferta piw z tyskiego browaru powiększyła się także o kolekcję specjalności Książęce. Piwa te rokrocznie zdobywają wyróżnienia w konkursach konsumenckich, m.in. Chmielakach Krasnostawskich, Good Beer czy w Konkursie Piw Specjalnych Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. W czasach, kiedy inne browary powstawały i znikały, Tyski browar zdołał przetrwać zawieruchy historii dzięki pasji tworzących go ludzi. W jego dziejach od początku widać determinację w dążeniu do zachowania ciągłości pracy i przekazani tradycji kolejnym pokoleniom. Niezależnie od wydarzeń takich jak: pożary, zniszczenia i przebudowy, wojny, zmiany ustrojów, przebiegu granic państwowych i właścicieli, niezmiennie warzone jest tutaj piwo. Dzisiaj Tyskie Browary Książęce to jeden z najnowocześniejszych browarów w Europie, czerpiący z wielowiekowej tradycji. Dostarczają na rynek ulubione piwa Polaków, takie jak Tyskie czy kolekcja specjalności Książęcego. Pracują tu całe pokolenia piwowarskie, a miejsce to przypomina bardziej wspólnotę niż tradycyjny zakład. Jako perła architektury Śląska Tyskie Browary Książęce są także atrakcją turystyczną udostępnioną zwiedzającym. Warto odwiedzić to niezwykłe miejsce, zobaczyć na własne oczy, jak warzone jest tu piwo i przejść na „ty” z tradycją czterech wieków pasji piwowarskiej. Tych, którzy chcą zajrzeć do browaru, zapraszamy na stronę

www.zwiedzbrowar.pl

Marek Luster
Okładka tygodnika WPROST: 22/2019
Artykuł został opublikowany w 22/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także