Po czym poznać dobrą kawę?
Materiał partnera

Po czym poznać dobrą kawę?

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Kawa
Kawa / Źródło: mat.pras.
Większość osób pijących kawę ogranicza się zwykle do stwierdzenia, czy jest ona „dobra” lub „niedobra”. Te lakoniczne z pozoru stwierdzenia mają jednak swe uzasadnienie w wymiernych i obiektywnych wartościach, które są definiowane podczas tzw. oceny kawy przez osoby zajmujące się tym profesjonalnie. Wartości te, takie jak cielistość, kwasowość, konsystencja czy wyważenie mają odbicie w późniejszym smaku i aromacie kawy, którą zwykliśmy nazywać „dobrą”, „pyszną”, „za mocną” itp. Co więc wpływa na te parametry?

Świeże palenie to podstawa

Niezależnie od gatunku i pochodzenia kawy, jej świeże wypalenie stanowi pierwszy i najważniejszy krok do osiągnięcia doskonałego smaku i aromatu. Palenie kawy można porównać do wypieku chleba – każdy zna różnicę między ciepłym chlebem prosto z piekarni (lub piekarnika), a takim kilkudniowym. „Da się go zjeść”, ale to już nie ten smak i wszystkie odczucia z nim związane.

Tak samo jest z kawą – jeśli pochodzi prosto z palarni, gdzie została wypalona specjalnie dla nas dosłownie wczoraj, będzie nieporównywalnie lepsza od kawy, która została wypalona wiele miesięcy  temu (a taką możemy dostać w masowej sprzedaży, marketach, itp.).

Wbrew pozorom, zakup kawy bezpośrednio z palarni nie jest trudny ani kosztowny – ceny są porównywalne do cen w delikatesach, a zakupy można zrobić w internecie.

Zakup kawy bezpośrednio w palarni ma jeszcze jedną, ważną zaletę – wiemy, co tak naprawdę mamy w środku opakowania. W ofercie palarni są konkretne odmiany i gatunki, pochodzące z jasno opisanych regionów i plantacji, o których dodatkowo możemy wiele przeczytać. A jest to ważna informacja, bowiem aromaty i smaki różnych odmian są łatwe do odróżnienia nawet dla osób pijących kawę okazjonalnie.

Kolejną ważnym argumentem przemawiającym za kupowaniem kawy w palarni jest to, że możemy swobodnie wybrać stopień wypalenia naszego zamówienia – każdy z 4 stopni palenia wydobywa z ziaren zauważalnie inny smak, co po przemnożeniu przez 15 odmian dostępnych w Single Origin daje nam bardzo duże możliwości do eksperymentowania.

Pochodzenie ma znaczenie

Kawę uprawia się na kilku kontynentach, w tzw. pasie kawowym – jest to obszar ograniczony zwrotnikami raka i koziorożca. Kawa z każdego kontynentu smakuje inaczej, często ziarna z tego samego kraju różnią się między sobą znacząco. Wynika to z metod uprawy kawowca, gleby na której rośnie oraz sposobów przetwarzania ziaren.

Kawy dostępne w masowej sprzedaży (nawet te ziarniste, oznaczane przez producentów jako „premium”) pochodzą zazwyczaj z przemysłowych, ogromnych plantacji (w Brazylii lub w Wietnamie) przez co zarówno uprawa, jak i proces przetwarzania owoców kawowca w ziarna mają skalę przemysłową i są „uregulowane”. To właśnie powoduje, że 90% kaw na masowym rynku smakuje praktycznie tak samo.

Natomiast ziarna pochodzące z małych plantacji są zupełnie inne. Ręczne zbieranie owoców przez plantatorów, cierpliwe suszenie ich na słońcu i selekcja ziaren już na poziomie plantacji powoduje, że nie da się porównać jakości tych ziaren do kawy uzyskiwanych w skali przemysłowej. Takie właśnie ziarna, pochodzące z plantacji i regionów kawowych, gdzie z upraw żyją całe rodziny, są dostępne w palarni Single Origin, co w połączeniu ze świeżym wypaleniem gwarantuje smak i aromat nieporównywalny z kawą dostępną w masowej sprzedaży.

Kupuj od pasjonatów i profesjonalistów

– Często na różnych eventach kawowych zdarza się, że ludzie podający się za przedstawicieli najbardziej rozpoznawalnych marek kawowych na rynku pytają mnie, czym tak naprawdę różni się ta robusta od arabiki. Albo czemu ich ziarna są mniejsze od tych, które my sprzedajemy w naszej palarni. W takich momentach nie wiem, czy mam się cieszyć, czy płakać – mówi Michał Socha, właściciel palarni Single Origin.

Michał jest związany z kawą przez całe swoje zawodowe życie, od kilku lat prowadzi również eksperckiego bloga, na którym dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniami. Do dziś osobiście nadzoruje wypalanie każdego zamówienia i sprawdza jakość ziaren przez wysyłką do Klienta, a większość wolnego czasu spędza na poszukiwaniu nowych, nieodkrytych odmian kaw do oferty palarni Single Origin.

Więcej informacji:

www.singleorigin.pl

www.kawowy.guru

Czytaj także

 10
  • Paweł IP
    Słowo „klient” pisze się małą literą. To paskudna mania pisania go wielką literą we wszystkich tekstach marketingowych, reklamach, folderach itp. Wielka litera jest zastrzeżona tylko do przypadków, kiedy autor zwraca się do konkretnej osoby. Ogólnopolskie, poczytne czasopismo powinno to wiedzieć.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • BEZ-SCIEMY IP
      na marginesie: ale jaja! wczoraj mecz siatkówki Polska-Francja w Krakowie i ...
      godz. 21:21 -- stan seta 21:21 (!)
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Rysiu IP
        Cafestellaroasters.com
        Dodaj odpowiedź 0 1
          Odpowiedzi: 0
        • czesio IP
          Przecież to ordynarna reklama.
          Dodaj odpowiedź 17 2
            Odpowiedzi: 1
          • azazis IP
            najdroższa kawa jest wygrzebywana z lisich odchodów, więc nie szalałbym z kasą przy zakupie kawy
            Dodaj odpowiedź 11 1
              Odpowiedzi: 1